wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Masłomęcz: Odpowie za spowodowanie wypadku, w którym zginęło małżeństwo

Dodano: 30 czerwca 2010, 11:43
Autor: (lew)

Do 8 lat pozbawienia wolności grozi 22-latkowi z gminy Werbkowice za spowodowanie wypadku drogowego, w którym śmierć poniosło małżeństwo z Hrubieszowa.

Piotr K. został oskarżony o umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, czego następstwem był tragiczny wypadek.

– Oskarżony przekroczył dozwoloną prędkość i kierował ciężarowym manem z przyczepą mimo niesprawnego układu hamulcowego – mówi Artur Kubik, szef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie, która skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia.

Sprawca wypadku nie przyznaje się do winy, choć – jak ustalono podczas śledztwa – przed tragicznym wypadkiem miał kłopoty z hamulcami w ciężarówce.

Do zdarzenia doszło 21 sierpnia 2008 roku w podhrubieszowskim Masłomęczu. Małżeństwo Jerzy i Celina W. z Hrubieszowa podróżowało daewoo matizem. Samochód zahamował, żeby skręcić w lewo na ich podmiejską posesję. Wówczas najechała na niego wyładowana 24 tonami zboża ciężarówka. Zepchnęła auto do rowu. Naczepa przygniotła matiza.

– Strażacy musieli ręcznie wyrzucić ładunek zboża z naczepy, by ją podnieść i dostać się do ofiar – wspomina Piotr Sendecki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Hrubieszowie.

Na miejsce wezwano dźwig, użyto sprzętu hydraulicznego. Na pomoc było jednak za późno. Podróżujący matizem 60-letni małżonkowie zginęli na miejscu. Kierowca ciężarówki był trzeźwy. Został zatrzymany. Jako środek zapobiegawczy zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 6 tys. złotych.

Podczas śledztwa ustalono, że o kilka kilometrów przekroczył prędkość na drodze, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. Na dodatek wiele do życzenia pozostawiał stan techniczny pojazdu. Cenne okazały się zeznania świadków, zwłaszcza czwórki młodych mieszkańców powiatu hrubieszowskiego podróżujących oplem astra. Stojąc za matizem, którego kierowca zasygnalizował zamiar skrętu w lewo, zauważyli w lusterku pędzącego tira i w ostatniej chwili ominęli samochód Jerzego W. Może dzięki temu nie było sześciu ofiar wypadku.

Proces Piotra K. rozpocznie się wkrótce przed Sądem Okręgowym w Zamościu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!