środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Miałeś stłuczkę, walcz o VAT

Dodano: 23 listopada 2005, 21:17

Firmy ubezpieczeniowe wypłacają zaniżone o VAT odszkodowania. Zyskują na tym procederze grube miliony. Liczą, że mało kto będzie się z nimi sądził.

Artur Polak z Lublina miał kilka miesięcy temu stłuczkę. W jego peugeota wjechał inny samochód. Szkody były niemałe. Bagażnik, lampy, błotniki do wymiany. Pan Artur był ubezpieczony w PZU. Firma obliczyła, że kierowcy należy się 2300 zł.
– Usłyszałem przypadkiem, że pieniądze z odszkodowania OC powinny obejmować podatek od towarów i usług – mówi Artur Polak. – Okazało się, że moja firma ubezpieczeniowa wcale nie miała zamiaru mi go wypłacać. Od znajomych dowiedziałem się, że dostanę pieniądze, ale muszę złożyć sprawę w sądzie. Wygrana jest pewna – są orzeczenia Sądu Najwyższego nakazujące wypłacać ubezpieczenie wraz z VAT. Ale bez sądu firma nie wypłaci pełnego odszkodowania. Taka gra, na zniechęcenie.
Pan Artur poskarżył się na PZU do wszystkich możliwych instytucji. I przyznano mu rację. Okazało się, że niemal wszystkie firmy ubezpieczeniowe stosują tę samą praktykę. Ale najwięcej skarg dotyczy właśnie PZU.
– Postępowanie ubezpieczycieli jest niezgodne z prawem i ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwem sądowym – mówi Aleksander Daszewski, radca prawny z Biura Rzecznika Ubezpieczonych w Warszawie. – Dla firm ubezpieczeniowych to jeden ze sposobów na obniżanie odszkodowań. Tym razem o wartość podatku VAT. Chodzi o niebagatelną kwotę, bo aż 22 procent wartości odszkodowania.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. – Sprawdzamy, czy PZU narusza przepisy Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, kodeksu cywilnego i ustaw ubezpieczeniowych – mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik UOKiK.
– Płacę 2 tys. zł składki rocznie, a teraz jeszcze naciągają mnie na koszty sądowe, na które mnie nie stać – denerwuje się pan Artur.
PZU twierdzi, że wypłaca VAT, ale dopiero jak zobaczy fakturę z naprawy. – Jeśli koszty naprawy nie są udokumentowane, szkodę rozliczamy na podstawie kosztorysu, w którym nie uwzględniamy VAT – mówi Kinga Herma z biura prasowego PZU.
Tylko jedna osoba na dziesięć decyduje się na walkę w sądzie. Tak wynika ze statystyk firm trudniących się ściąganiem odszkodowań.

Pytanie do Aleksandra Daszewskiego, radcy prawnego w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych

• Co zrobić jeśli chcemy dostać pełne odszkodowanie, a nie stać nas na sprawę w sądzie?
x Przede wszystkim nie należy podpisywać z ubezpieczycielem żadnej ugody. Można przyjąć pieniądze, które proponuje ubezpieczyciel, żeby było nas stać na założenie sprawy w sądzie. Ale jednocześnie oświadczyć, iż traktujemy wypłacone odszkodowanie jako „bezsporną kwotę odszkodowania”. Najlepiej w tym celu zredagować krótkie pismo z adnotacją: kwotę tę traktuję jako bezsporną, a moich dalszych roszczeń w zakresie podatku od towarów i usług (VAT) będę się domagał na drodze sądowej. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!