czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lubelskie

Mikołaj żegluje dzięki pomocy fundacji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2013, 18:36

Mikołaj zapewnia, że nowy żagiel sprawuje się doskonale (Maciej Kaczanowski)
Mikołaj zapewnia, że nowy żagiel sprawuje się doskonale (Maciej Kaczanowski)

Spełniło się marzenie niespełna 13-letniego żeglarza z podlubelskich Płouszowic Kolonii. Pomogła fundacja z Wrocławia. W niedzielę, już z nowym sprzętem Mikołaj Mrozik pływał po Zalewie Zemborzyckim.

– Bardzo się cieszę, że mam nowy żagiel – mówi uradowany Mikołaj Mrozik. – Inni żeglarze oglądali go i mi gratulowali. Gdyby nie fundacja to mojej rodzinie byłoby bardzo ciężko go kupić. A żagiel na łódce jest bardzo ważny – podkreśla nastolatek, o którym pisaliśmy już w ubiegłym roku.

Mikołaj choruje na astmę, więc w jego przypadku nie wchodzą w grę żadne sporty siłowe. Zainteresował się więc żeglarstwem sportowym. – To zdolny chłopiec – mówi Jerzy Czerwiński, trener Mikołaja. – Jak na jego wiek i lubelskie możliwości to osiągnął już sporo sukcesów.

Żeglarstwo nie jest jednak tanim sportem. A nowy żagiel jest niezbędny do dalszego uprawiania tego sportu. I choć chłopiec nie może liczyć na pomoc gminy, to w potrzebie nie zostawiła go dyrektorka szkoły, do której chodzi chłopiec.

– Tak uzdolniony uczeń zdarza się raz na kilkanaście lat – podkreśla Beata Dzierżak, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Płouszowicach, która w niedzielę obserwowała regaty, w których brał udział Mikołaj. – Poza tym jego zainteresowania nie kolidują z nauką. Mikołaj ma bardzo dobre stopnie, jest też świetnym sportowcem, więc tym bardziej powinniśmy go wspierać.

Dyrektorka napisała do kilkunastu fundacji w Polsce z prośbą o pomoc. Jej starania nie poszły na marne. Pod skrzydła wzięła Mikołaja wrocławska Fundacji im. Łukasza "Dino” Staniszewskiego. – Mój syn dostał już od nich żagiel i dofinansowanie. To ponad 500 zł na zgrupowanie w Pucku – wylicza Aneta Zawada, mama Mikołaja. I dodaje: To fundacja, która współpracuje z dziesięciorgiem dzieci w całej Polsce, wśród nich jest mój syn.

– Żagiel sprawuje się bardzo dobrze – zapewnia Mikołaj. – Już trzy tygodnie temu po raz pierwszy wypróbowałem go w Rybniku. Chciałbym, aby pomógł mi osiągnąć jak najwięcej sukcesów. W sobotę podczas regat byłem drugi – cieszy się chłopiec.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Aga
Aga
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Aga
Aga (16 maja 2013 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Mikołaj! Brawo kadra trenerska! Brawo fundacja! Oby tak dalej!
Rozwiń
Aga
Aga (16 maja 2013 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Mikołaj! Brawo kadra trenerska! Brawo fundacja! Oby tak dalej!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!