czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Minister załatwił krasnali

Dodano: 28 sierpnia 2008, 16:27
Autor: Paweł Puzio

1 września nie wszystkie "krasnale” wyjdą na ulicę. Powód: brak uprawnień, bo MSWiA zmieniło przepisy dotyczące szkoleń.

Codziennie po kilkanaście osób, pracujących przy przeprowadzaniu dzieci przez ulicę, zgłasza się na obowiązkowe szkolenie do Wydziału Doskonalenia Kadr Komendy Wojewódzkiej Policji. Są odsyłane z kwitkiem. Bo teraz "krasnali” szkolić będą Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego.

Przepisy dotyczące szkolenia osób kierujących ruchem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniło24 lipca. Ale nowe regulacje nie trafiły ani do MEN, ani do kuratorów oświaty, ani do samorządów. W ten sposób informacje nie dotarły na czas też do osób zatrudnionych w charakterze "krasnali”.

- To jakiś absurd aby ministerstwa nie mogły się między sobą dogadać. MSWiA powinno powiadomić MEN o zmianie przepisów, a ten kuratoria oświaty - denerwuje się Piotr Burek, z Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta Lublin. O nowych wytycznych urzędnik dowiedział się miesiąc temu od dyrektora lubelskiego WORD.

Aby kierować ruchem "krasnale” muszą co roku powtarzać szkolenia. Do tej pory takie kursy prowadziła policja.

- Cały czas przychodzą do nas ludzie i pytają o szkolenia. Ale to już niewłaściwy adres - mówi Anna Smarzak, z Wydziału Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. -- Jeżeli "krasnale” nie przejdą szkolenia, to nie mają prawa wyjść na ulicę. A większość zezwoleń traci ważność pod koniec wakacji.

- Jeżeli nie uda się wszystkim wyjść na ulice od września, to będzie wielki dramat. Przecież te osoby odpowiadają za bezpieczeństwo dzieci - dodaje Jolanta Misiak z lubelskiego kuratorium.

Tymczasem w lubelskim WORD dopiero w ten weekend rozpoczyna szkolenie (wcześniej nie było chętnych). - Na pierwszy kurs mamy już wszystkie miejsca zajęte. Co tydzień będziemy organizować kolejne - mówi Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie. - Zakupiliśmy sprzęt, zatrudniliśmy ludzi. Szkolenie kosztuje 350 złotych - dodaje Banaszkiewicz.

Czytaj więcej o:
Hmmm
stokrotka
aaa
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Hmmm
Hmmm (29 sierpnia 2008 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I Ty w to wierzysz? Pracodawca opłaci, ale kosztem np. premii czy podwyżki
Rozwiń
stokrotka
stokrotka (29 sierpnia 2008 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aaa napisał:
350zł za kurs przeprowadzania? Chyba ktoś się pomylił!!! PRzecież Ci ludzie są potrzebni a zarabiają grosze.... więc z czego do ch.... mają zapłącić.
Lepiej,żeby były wypadki?
A poza tym mają przcież w wielu przypadkach kilkuletnie doświadczenie.
I jeszcze kurs ważny tylko rok? Dlaczego? Kumu tak bardzo zależy na ich zniknięciu z ulic?

przecież za kurs płaci pracodawca, a nie "kursant"!
Rozwiń
aaa
aaa (29 sierpnia 2008 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
350zł za kurs przeprowadzania? Chyba ktoś się pomylił!!! PRzecież Ci ludzie są potrzebni a zarabiają grosze.... więc z czego do ch.... mają zapłącić.
Lepiej,żeby były wypadki?
A poza tym mają przcież w wielu przypadkach kilkuletnie doświadczenie.
I jeszcze kurs ważny tylko rok? Dlaczego? Kumu tak bardzo zależy na ich zniknięciu z ulic?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!