Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

8 września 2012 r.
17:49
Edytuj ten wpis

Motocyklista wyprzedzał weselników i wjechał pod samochód

Autor: Zdjęcie autora dudi
0 17 A A
Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lublinie. (Archiwum)
Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lublinie. (Archiwum)

W miejscowości Rozpłucie Grabow (pow. łęczyński) motocyklista zderzył się z samochodem osobowym. Mężczyzna trafił do szpitala z obrażeniami wewnętrznymi.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Informację o wypadku otrzymaliśmy od internauty.

- Grupa motocyklistów wyprzedzała konwój weselników, gdy z naprzeciwka nadjechała kobieta terenowym autem. Motocyklista zderzył się czołowo, dostał się pod koła samochodu - napisał.

Policja potwierdza. - Motocyklista wyprzedzał kolumnę weselną i nie zdążył wrócić na prawy pas. "Położył" motocykl i zderzył się czołowo z terenową toyotą - wyjaśnia dyżurny z Komendy Wojewódzkiej Policji.

Kobieta kierująca samochodem chciała uniknąć zderzenia i skręciła, zjeżdżąjąc do rowu. Motocyklista z obrażeniami wewnętrznymi trafił do szpitala w Łęcznej. Stamtąd przetransportowano go śmigłowcem do Lublina. Jego stan jest poważny.

Kobieta była trzeźwa.

Droga jest zablokowana. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia.

Komentarze 17

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Tommik / 10 września 2012 o 09:33
Chwile po wypadku byliśmy na miejscu ze znajomymi :/ Kobieta, która kierowała autem prawie płakała. Na tym łuku zobaczyła chłopaka na motocyklu w ostatniej chwili. Dwie godziny po zdarzeniu był ojciec tego motocyklisty, zły na syna. Podjął decyzję o spaleniu tego motocykla. Czemu ? Zapewne po to, aby więcej sytuacja się nie powtórzyła i jego 25 letni chłopak dożył do emerytury. Podejście ojca nadwyraz słuszne - albo motor albo życie dziecka.

Juz po wypadku, policja zrobiła obrys kredą śladów hamowania toyoty [ mam foto do wzglądu ] na których wyraźnie widać, że kobieta robiła co mogła, aby zminimalizować skutki.

Chłopak ma uszczkodzenia wewnętrzne. Mam szczera nadzieję, że wróci do zdrowia.

Pamiętajcie - ludzie na drodze nie chcą się zabijać. To albo zrządzenie losu albo chwila nieuwagi. Nikt nie zawinił - zwyczajnie... stało się.

Tomek
Chwile po wypadku byliśmy na miejscu ze znajomymi :/ Kobieta, która kierowała autem prawie płakała. Na tym łuku zobaczyła chłopaka na motocyklu w ostatniej chwili. Dwie godziny po zdarzeniu był ojciec tego motocyklisty, zły na syna. Podjął decyzję o spaleniu tego motocykla. Czemu ? Zapewne po to, aby więcej sytuacja się nie powtórzyła i jego 25 letni chłopak dożył do emerytury. Podejście ojca nadwyraz słuszne - albo motor albo życie dziecka.

Juz po wypadku, policja zrobiła obrys kredą śladów hamowania toyoty [ mam foto do wzgląd... rozwiń
Avatar
rom35 / 9 września 2012 o 18:26
może ci co jechali na wesele popełnili wykroczenie ,ale tym bardziej jak nie mam miejsca ,jak nie widzę dobrze lewego pasa to nie wyprzedzam to dotyczy wszystkich użytkowników Czasami się udaje czasem niestety nie Szkoda chłopaka a inni niech się nad tym zastanowią Lepiej nie prowokować losu
Avatar
LU / 9 września 2012 o 16:22
[quote name='mino' timestamp='1347199201' post='672228']
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
[/quote]
Jeżdżę na motorze od przeszło 15 lat, zaczynałem od poczciwej WSKi, a od 9 lat jeżdżę na tzw "ścigaczach" i krew mnie zalewa jak widzę innych motocyklistów, którzy nie mają pojęcia o jeździe, a wyciskają z maszyn ile się da i jak zaczną wyprzedzać, to jadą lewym pasem dopóki się da, choć przecież kodeks drogowy jasno określa jak wyprzedzać można. Nie wiem jak wyglądał ten wypadek i jak zachowywali się weselnicy, ale wiem, że wyprzedzanie motocyklem w wielu przypadkach wygląda tak, że odkręca się manetkę i hulaj dusza lewym pasem dopóki się da, bo jeszcze jeden czy dwa samochody wyprzedzę, a to, że kolumna jedzie 70km/h, a ja mam 120km/h niewiele znaczy, bo przecież się schowam w razie czego. Tyle tylko, że różnica prędkości nie zawsze pozwoli na wyhamowanie i wpadnięcie w lukę między samochodami w kolumnie, a wtedy już robi się nieciekawie.
Weselnicy są swego rodzaju zagrożeniem zawsze i osobiście nie lubię ich zarówno gdy jadę samochodem jak i motocyklem.Wiem, że muszę na nich szczególnie uważać i uważam.

Może nazywanie deb***em motocyklisty bez poznania faktów jest nieco na wyrost, ale patrząc przez pryzmat doświadczenia na drodze jest to bardzo adekwatne i nie sądzę, żeby wina leżała po innej stronie niż kierowcy motocykla.
[quote name='mino' timestamp='1347199201' post='672228']
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
[/quote]
Jeżdżę na motorze od przeszło 15 lat, zaczynałem od poczciwej WSKi, a od 9 lat jeżdżę na tzw "ścigaczach" i krew mnie zalewa jak widzę innych motocyklistów, którzy nie mają pojęcia o jeździe, a wyciskają z maszyn ile się da i jak zaczną wyprzedzać, to jadą lewym pasem ... rozwiń
Avatar
mino / 9 września 2012 o 16:00
[quote name='ja' timestamp='1347123964' post='672054']
Kolejny deb*** narobił problemów prawidłowo jadącemu kierowcy samochodu.
Położył motocykl, kobieta nie zdążyła "uciec" do rowu - trzeba tu coś tłumaczyć? Kolejny wariat z przeświadczeniem o wielkiej mocy motocykla i niebywałej umiejętności jazdy.
[/quote]
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
Avatar
mino / 9 września 2012 o 16:00
[quote name='ja' timestamp='1347123964' post='672054']
Kolejny deb*** narobił problemów prawidłowo jadącemu kierowcy samochodu.
Położył motocykl, kobieta nie zdążyła "uciec" do rowu - trzeba tu coś tłumaczyć? Kolejny wariat z przeświadczeniem o wielkiej mocy motocykla i niebywałej umiejętności jazdy.
[/quote]
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
Avatar
mino / 9 września 2012 o 16:00
[quote name='ja' timestamp='1347123964' post='672054']
Kolejny deb*** narobił problemów prawidłowo jadącemu kierowcy samochodu.
Położył motocykl, kobieta nie zdążyła "uciec" do rowu - trzeba tu coś tłumaczyć? Kolejny wariat z przeświadczeniem o wielkiej mocy motocykla i niebywałej umiejętności jazdy.
[/quote]
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
Avatar
marek / 9 września 2012 o 15:57
Witam,
zastanawia mnie pojęcie kolumna weselników? Nie ma czegoś takiego w Kodeksie Drogowym. KD ściśle określa czym jest kolumna ile maksymalnie może jechać w niej pojazdów (10 aut) jakie odległości powinny być zachowane pomiędzy uczestnikami kolumny jak i pomiędzy kolumnami (min 200m). Skoro aut osób jadących na wesele było więcej niż 10 to ich psim obowiązkiem było podzielić się na kolumny i zostawić miejsce dla innych uczestników drogi, a nie jechać w kupie z prędkością spacerową. Mam prawo nazwać deb***em każdego, który napisze cokolwiek obraźliwego na motocyklistę, ponieważ to nie jego wina, że weselnicy nie zastosowali się do prawa drogowego, jadąc zapewne zderzak w zderzak bez pozostawienia miejsca innemu użytkownikowi. Szacunek dla pani, która zjechała na pobocze, żeby nie rozjechać motocyklisty.
Witam,
zastanawia mnie pojęcie kolumna weselników? Nie ma czegoś takiego w Kodeksie Drogowym. KD ściśle określa czym jest kolumna ile maksymalnie może jechać w niej pojazdów (10 aut) jakie odległości powinny być zachowane pomiędzy uczestnikami kolumny jak i pomiędzy kolumnami (min 200m). Skoro aut osób jadących na wesele było więcej niż 10 to ich psim obowiązkiem było podzielić się na kolumny i zostawić miejsce dla innych uczestników drogi, a nie jechać w kupie z prędkością spacerową. Mam prawo nazwać deb***em każdego, który napisze ... rozwiń
Avatar
edi / 9 września 2012 o 11:27
taaaa i jeszcze wjechac do rowu, żeby pacana puścić - pacan sobie pojedzie a gościówa zostanie z samochodem w rowie - dobrze zrobiła !!hamowanie tak, zwalnianie tak ale nigdy zjeżdzania do rowu żeby ominąć psa roweżyste czy takiego motocyklistę - (nad TIREM bym sie zastanowił)
Avatar
aaa / 9 września 2012 o 09:52
On mógł tak nie zapierd*alać. A kobieta mogła mu wcześniej zjechać ,tam jest dużo miejsca...
Avatar
Deno / 9 września 2012 o 09:30
[quote name='kay' timestamp='1347175016' post='672129']
Nie ma takiej miejscowości "Rozłupcie Grabow", jest Rozłupcie Grabów.
[/quote]
Kay <- Jesteś wybitnym znawcą polonistyki.
Jakie to szczęście że mamy ciebie.
Avatar
Tommik / 10 września 2012 o 09:33
Chwile po wypadku byliśmy na miejscu ze znajomymi :/ Kobieta, która kierowała autem prawie płakała. Na tym łuku zobaczyła chłopaka na motocyklu w ostatniej chwili. Dwie godziny po zdarzeniu był ojciec tego motocyklisty, zły na syna. Podjął decyzję o spaleniu tego motocykla. Czemu ? Zapewne po to, aby więcej sytuacja się nie powtórzyła i jego 25 letni chłopak dożył do emerytury. Podejście ojca nadwyraz słuszne - albo motor albo życie dziecka.

Juz po wypadku, policja zrobiła obrys kredą śladów hamowania toyoty [ mam foto do wzglądu ] na których wyraźnie widać, że kobieta robiła co mogła, aby zminimalizować skutki.

Chłopak ma uszczkodzenia wewnętrzne. Mam szczera nadzieję, że wróci do zdrowia.

Pamiętajcie - ludzie na drodze nie chcą się zabijać. To albo zrządzenie losu albo chwila nieuwagi. Nikt nie zawinił - zwyczajnie... stało się.

Tomek
Chwile po wypadku byliśmy na miejscu ze znajomymi :/ Kobieta, która kierowała autem prawie płakała. Na tym łuku zobaczyła chłopaka na motocyklu w ostatniej chwili. Dwie godziny po zdarzeniu był ojciec tego motocyklisty, zły na syna. Podjął decyzję o spaleniu tego motocykla. Czemu ? Zapewne po to, aby więcej sytuacja się nie powtórzyła i jego 25 letni chłopak dożył do emerytury. Podejście ojca nadwyraz słuszne - albo motor albo życie dziecka.

Juz po wypadku, policja zrobiła obrys kredą śladów hamowania toyoty [ mam foto do wzgląd... rozwiń
Avatar
rom35 / 9 września 2012 o 18:26
może ci co jechali na wesele popełnili wykroczenie ,ale tym bardziej jak nie mam miejsca ,jak nie widzę dobrze lewego pasa to nie wyprzedzam to dotyczy wszystkich użytkowników Czasami się udaje czasem niestety nie Szkoda chłopaka a inni niech się nad tym zastanowią Lepiej nie prowokować losu
Avatar
LU / 9 września 2012 o 16:22
[quote name='mino' timestamp='1347199201' post='672228']
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
[/quote]
Jeżdżę na motorze od przeszło 15 lat, zaczynałem od poczciwej WSKi, a od 9 lat jeżdżę na tzw "ścigaczach" i krew mnie zalewa jak widzę innych motocyklistów, którzy nie mają pojęcia o jeździe, a wyciskają z maszyn ile się da i jak zaczną wyprzedzać, to jadą lewym pasem dopóki się da, choć przecież kodeks drogowy jasno określa jak wyprzedzać można. Nie wiem jak wyglądał ten wypadek i jak zachowywali się weselnicy, ale wiem, że wyprzedzanie motocyklem w wielu przypadkach wygląda tak, że odkręca się manetkę i hulaj dusza lewym pasem dopóki się da, bo jeszcze jeden czy dwa samochody wyprzedzę, a to, że kolumna jedzie 70km/h, a ja mam 120km/h niewiele znaczy, bo przecież się schowam w razie czego. Tyle tylko, że różnica prędkości nie zawsze pozwoli na wyhamowanie i wpadnięcie w lukę między samochodami w kolumnie, a wtedy już robi się nieciekawie.
Weselnicy są swego rodzaju zagrożeniem zawsze i osobiście nie lubię ich zarówno gdy jadę samochodem jak i motocyklem.Wiem, że muszę na nich szczególnie uważać i uważam.

Może nazywanie deb***em motocyklisty bez poznania faktów jest nieco na wyrost, ale patrząc przez pryzmat doświadczenia na drodze jest to bardzo adekwatne i nie sądzę, żeby wina leżała po innej stronie niż kierowcy motocykla.
[quote name='mino' timestamp='1347199201' post='672228']
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
[/quote]
Jeżdżę na motorze od przeszło 15 lat, zaczynałem od poczciwej WSKi, a od 9 lat jeżdżę na tzw "ścigaczach" i krew mnie zalewa jak widzę innych motocyklistów, którzy nie mają pojęcia o jeździe, a wyciskają z maszyn ile się da i jak zaczną wyprzedzać, to jadą lewym pasem ... rozwiń
Avatar
mino / 9 września 2012 o 16:00
[quote name='ja' timestamp='1347123964' post='672054']
Kolejny deb*** narobił problemów prawidłowo jadącemu kierowcy samochodu.
Położył motocykl, kobieta nie zdążyła "uciec" do rowu - trzeba tu coś tłumaczyć? Kolejny wariat z przeświadczeniem o wielkiej mocy motocykla i niebywałej umiejętności jazdy.
[/quote]
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
Avatar
mino / 9 września 2012 o 16:00
[quote name='ja' timestamp='1347123964' post='672054']
Kolejny deb*** narobił problemów prawidłowo jadącemu kierowcy samochodu.
Położył motocykl, kobieta nie zdążyła "uciec" do rowu - trzeba tu coś tłumaczyć? Kolejny wariat z przeświadczeniem o wielkiej mocy motocykla i niebywałej umiejętności jazdy.
[/quote]
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
Avatar
mino / 9 września 2012 o 16:00
[quote name='ja' timestamp='1347123964' post='672054']
Kolejny deb*** narobił problemów prawidłowo jadącemu kierowcy samochodu.
Położył motocykl, kobieta nie zdążyła "uciec" do rowu - trzeba tu coś tłumaczyć? Kolejny wariat z przeświadczeniem o wielkiej mocy motocykla i niebywałej umiejętności jazdy.
[/quote]
Zam jesteś deb*** bo nie wiesz jak było, a komentujesz. Jak tak wszystko wiesz to napisz mi jakiej długości była kolumna i jakie odstępy były pomiędzy autami.
Avatar
marek / 9 września 2012 o 15:57
Witam,
zastanawia mnie pojęcie kolumna weselników? Nie ma czegoś takiego w Kodeksie Drogowym. KD ściśle określa czym jest kolumna ile maksymalnie może jechać w niej pojazdów (10 aut) jakie odległości powinny być zachowane pomiędzy uczestnikami kolumny jak i pomiędzy kolumnami (min 200m). Skoro aut osób jadących na wesele było więcej niż 10 to ich psim obowiązkiem było podzielić się na kolumny i zostawić miejsce dla innych uczestników drogi, a nie jechać w kupie z prędkością spacerową. Mam prawo nazwać deb***em każdego, który napisze cokolwiek obraźliwego na motocyklistę, ponieważ to nie jego wina, że weselnicy nie zastosowali się do prawa drogowego, jadąc zapewne zderzak w zderzak bez pozostawienia miejsca innemu użytkownikowi. Szacunek dla pani, która zjechała na pobocze, żeby nie rozjechać motocyklisty.
Witam,
zastanawia mnie pojęcie kolumna weselników? Nie ma czegoś takiego w Kodeksie Drogowym. KD ściśle określa czym jest kolumna ile maksymalnie może jechać w niej pojazdów (10 aut) jakie odległości powinny być zachowane pomiędzy uczestnikami kolumny jak i pomiędzy kolumnami (min 200m). Skoro aut osób jadących na wesele było więcej niż 10 to ich psim obowiązkiem było podzielić się na kolumny i zostawić miejsce dla innych uczestników drogi, a nie jechać w kupie z prędkością spacerową. Mam prawo nazwać deb***em każdego, który napisze ... rozwiń
Avatar
edi / 9 września 2012 o 11:27
taaaa i jeszcze wjechac do rowu, żeby pacana puścić - pacan sobie pojedzie a gościówa zostanie z samochodem w rowie - dobrze zrobiła !!hamowanie tak, zwalnianie tak ale nigdy zjeżdzania do rowu żeby ominąć psa roweżyste czy takiego motocyklistę - (nad TIREM bym sie zastanowił)
Avatar
aaa / 9 września 2012 o 09:52
On mógł tak nie zapierd*alać. A kobieta mogła mu wcześniej zjechać ,tam jest dużo miejsca...
Avatar
Deno / 9 września 2012 o 09:30
[quote name='kay' timestamp='1347175016' post='672129']
Nie ma takiej miejscowości "Rozłupcie Grabow", jest Rozłupcie Grabów.
[/quote]
Kay <- Jesteś wybitnym znawcą polonistyki.
Jakie to szczęście że mamy ciebie.
Zobacz wszystkie komentarze 17

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Główny Inspektorat Transportu Drogowego ogłasza nabór. Można znaleźć pracę

Główny Inspektorat Transportu Drogowego ogłasza nabór. Można znaleźć pracę 1 4

Główny Inspektorat Transportu Drogowego ogłosił właśnie kolejny nabór pracowników do wydziału w Białej Podlaskiej. Do końca tego roku ma tu pracować 120 osób.

Sześć osób rannych w wypadku pod Lublinem. Droga krajowa nr 19 zablokowana

Sześć osób rannych w wypadku pod Lublinem. Droga krajowa nr 19 zablokowana 12 0

Sześć osób ucierpiało w wypadku w podlubelskich Trojaczkowicach na drodze krajowej nr 19.

Polonia Piła - Speed Car Motor Lublin 21:21 [RELACJA NA ŻYWO]

Polonia Piła - Speed Car Motor Lublin 21:21 [RELACJA NA ŻYWO] 5 0

Lubelscy żużlowcy w niedzielę o godzinie 14:40 powalczą o obronę pozycji lidera Nice 1 Ligi Żużlowej w Pile przeciwko tamtejszej Polonii. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo

Pierwsza Komunia Święta w Parafii pw. Świętego Mikołaja (dużo zdjęć)
galeria

Pierwsza Komunia Święta w Parafii pw. Świętego Mikołaja (dużo zdjęć) 4 1

Do Pierwszej Komunii Świętej przystąpiły dzieci z Parafii pw. Świętego Mikołaja przy ulicy Słowikowskiego w Lublinie. Byliśmy na miejscu.

Lublin: Małe dziecko wypadło z trzeciego piętra

Lublin: Małe dziecko wypadło z trzeciego piętra 20 0

Półtoraroczne dziecko wypadło z trzeciego piętra bloku przy ulicy Górnej w Lublinie.

47-latek zginął w wypadku, drugi z mężczyzn był pijany. Kto kierował BMW?

47-latek zginął w wypadku, drugi z mężczyzn był pijany. Kto kierował BMW? 5 4

Tragiczny wypadek w Siennicy Królewskiej Dużej (pow. krasnostawski). Nie żyje 47-letni mężczyzna.

Inspiracje po lubelsku: o związkach i relacjach
30 maja 2018, 19:00

Inspiracje po lubelsku: o związkach i relacjach 1 0

Co Gdzie Kiedy. Centrum Kultury w Lublinie (ul. Peowiaków 12) zaprasza na kolejne spotkanie z cyklu Inspiracje po lubelsku. W środę, 30 maja o godz. 19 odbędzie się spotkanie poświęcone związkom i relacjom.

Zaczęli słabo, ale jest poprawa. Bogdanka odrabia straty po pierwszym kwartale

Zaczęli słabo, ale jest poprawa. Bogdanka odrabia straty po pierwszym kwartale 0 0

Niezbyt dobrze zaczął się ten rok dla Bogdanki. W pierwszym kwartale przychody spadły o 14,3 proc., do 398,7 mln zł z 465,2 mln zł przed rokiem. Kopalnia na czysto zarobiła w tym okresie 23,2 mln zł.

Innymi Słowy Impro w Amnesii
30 maja 2018, 20:00

Innymi Słowy Impro w Amnesii 1 0

Co Gdzie Kiedy. 30 maja o godz. 20 w klubie Amnesia (al. Racławickie 6) wystąpi formacja Innymi Słowy. Artyści zaprezentują improwizowane szorty sceniczne.

Wydadzą ponad 2 miliony na przebudowę tej drogi. "Czy to prawda, że mieszka tam radny?"

Wydadzą ponad 2 miliony na przebudowę tej drogi. "Czy to prawda, że mieszka tam radny?" 13 6

Nieco ponad 2 miliony złotych zgodzili się przeznaczyć miejscy radni na budowę ul. Sosnowej. Ponieważ inwestycja nie była wcześniej wpisana do budżetu pieniądze zostały przesunięte z puli przeznaczonej na budowę basenów. Wybór akurat tej ulicy nie dla wszystkich jest jasny

Chciał wyprzedzić motocyklistę, ale go potrącił. 30-latek zmarł w szpitalu

Chciał wyprzedzić motocyklistę, ale go potrącił. 30-latek zmarł w szpitalu 26 2

Nie żyje 30-letni motocyklista potrącony przez busa w miejscowości Sumin (pow. tomaszowski).

Bal w Szkole Podstawowej nr 5 im. Króla Władysława Łokietka (dużo zdjęć)
galeria

Bal w Szkole Podstawowej nr 5 im. Króla Władysława Łokietka (dużo zdjęć) 5 8

Uczniowie gimnazjum przy Szkole Podstawowej nr 5 im. Króla Władysława Łokietka w Lublinie bawili się na uroczystym Balu. Zobaczcie naszą galerię zdjęć.

Ojcowie niepodległej. Wojciech Korfanty, czyli "rogata dusza"

Ojcowie niepodległej. Wojciech Korfanty, czyli "rogata dusza" 0 1

„Człowiek - legenda, który przyprowadził Śląsk do Polski, a potem został przez Polskę zdeptany”.

Pierwsza Komunia Święta w Parafii św. Andrzeja Boboli (dużo zdjęć)
galeria

Pierwsza Komunia Święta w Parafii św. Andrzeja Boboli (dużo zdjęć) 17 4

Do Pierwszej Komunii Świętej przystąpiły dzieci z Parafii pw. Świętego Andrzeja Boboli w Lublinie. Towarzyszyliśmy im w tej uroczystej chwili.

Koncert Magiczny Lublin Jagiellonów

Koncert Magiczny Lublin Jagiellonów 2 0

Co Gdzie Kiedy. W poniedziałek, 28 maja o godz. 19 w Kościele Rektoralnym pw. Wniebowzięcia NMP Zwycięskiej w Lublinie (ul. Narutowicza 6) odbędzie się wyjątkowy koncert Magiczny "Lublin Jagiellonów".

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.