środa, 5 sierpnia 2015 r.

Rozkład jazdy PKP Lublin, Dęblin, Chełm, Puławy. Sprawdź, jak się zmieni

Dodano: 9 grudnia 2011, 14:02
Autor:

 (Archiwum)
(Archiwum)

Publikujemy najnowszy rozkład jazdy PKP z Lublina, Dęblina, Chełma oraz Puław.

Czytaj więcej o:
6 komentarzy
Skomentuj
avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)
Ostatnie komentarze
Krzysiek (16 grudnia 2011 o godzinie 22:30)
Otóż wcześniejszy wyjazd do Bełżca jest możliwy, ale w wakacje. O godzinie 5.19 z Lublina, przesiadka w Rejowcu o 6.15 na pociąg z Chełma w kierunku Zamościa, w Zawadzie przesiadka o 7.26 - 50 minut czekania na połączenie, z Zamościa do Jarosławia. W Bełżcu o 9.32. Zamiast w Zawadzie można też przesiąść się na stacji w Zamościu gdzie jest na to 23 minuty. Oczywiście przy braku opóźnień. Powrót z Bełżca to 18.22 pociągiem z Jarosławia w kierunku Zamościa, przesiadka w Zawadzie o 19.27 na pociąg w kierunku Chełma. Potem w Rejowcu przesiadka o 21.33 na pociąg z Chełma do Lublina i powrót do Lublina o 21.43. Z tego co mi wiadomo, wszystkie te pociągi są skomunikowane. Taka wyprawa daje 8 godzin i 45 min czasu na pobyt w Bełżcu. Myślę, że jeżeli jest chęć poplątania się w okolicach Bełżca, to można poświęcić 35 dodatkowych minut na przesiadki w stronę Bełżca i 20 minut na powrocie do Lublina. Zaznaczam, że taka wyprawa jest możliwa tylko w wakacje. Można też chyba pokusić się o wyprawę do Lubyczy królewskiej i Horyńca, ale co do szczegółów odnośnie czasów trzeba by poszukać na Portalu podróżnych - czyli strona do szukania połączeń kolejowych. Na stronie PR Lublin i PR Rzeszów nie ma rozpisanych godzin na odcinku Bełżec - Horyniec. Następnie szczegółowo zaplanować wyprawę. Z tego, co przedstawiłem widać, że da się troszkę połazić po Roztoczu bez konieczności załatwiania noclegu.
piter (14 grudnia 2011 o godzinie 12:03)
Szkoda, że pociągi do/z Bełżca odjeżdzają o takich dziwnych godzinach że zrobienie wypadu pociągiem na Roztocze nie jest możliwe. Wyjazd powinien być ok 6-7 rano, a powrót koło 21-22, wtedy można by na kilka godzin pojechać do Zwierzyńca czy do Suśca. A tak na niecałe 3 godziny nie opłaca się. No chyba, że z noclegiem.
Krzysiek (13 grudnia 2011 o godzinie 20:52)
Dwa słowa o kursowaniu pociągów z Lublina do Chełma. Po wejściu nowego rozkładu miało być tak pięknie. Po przeanalizowaniu połączeń i porównaniu do poprzedniego rozkładu muszę stwierdzić, że są dużo gorsze. Poprzednio kursy były co godzinę, a w szczycie co pół godziny. Obecnie sytuacja wygląda zdecydowanie gorzej. Pociągi jeżdżą co dwie godziny poza szczytem, a w szczycie co godzinę. Nieważne, że dodatkowo jeżdżą pociągi do Zamościa i na odcinku Lublin - Rejowiec pokrywa się to z relacją do Chełma, skoro nie zatrzymują się one na wszystkich przystankach. Dodatkowe pociągi pospieszne nie rozwiązują problemu, ponieważ wożą powietrze. Oczywiście bezpośrednie połączenie dalekobieżne z i do Chełma jest potrzebne. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem i bardziej rentownym byłoby, gdyby na odcinku Chełm - Lublin pociągi te jeździły jako osobowe. Mieszkańcy mniejszych miejscowości z kursów co godzinę otrzymują co 2 a zdarzają się okresy, że co trzy. To w ciągu dni roboczych. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w weekendy. Szczególnie wieczorem, kiedy z wykładów wracają studenci studiów zaocznych. Ponadto fatalnie wygląda przesiadanie się z pociągów przyjeżdżających z innych i odjeżdżających w inne rejony kraju. Poprzednio czas na przesiadkę wynosił 10 do 15 minut, zatem większość pasażerów była zadowolona. W tej chwili trzeba oczekiwać od ok. 40 - 50 minut do ponad godziny, a niekiedy więcej. Zostały zlikwidowane połączenia w najbardziej obleganych przez pasażerów godzinach. W rozmowach z nimi dowiedziałem się, że są oni zawiedzeni. Podczas przypadkowo zasłyszanych rozmów w czasie podróży dowiedziałem się, że bardzo dużo osób chce zrezygnować z podróżowania koleją, co jak myślę jest rozwiązaniem, jakie chcą uzyskać władze. Jeszcze kilka słów na temat psioczenia na kolejarzy. Kiedy w końcu ludzie zejdą z pracowników kolei, szczególnie tych na niższych stanowiskach? Przecież to nie oni układają rozkłady jazdy. Żaden z nich nie będzie podcinał gałęzi, na której siedzi. Każdy szanuje swoje miejsce pracy. Winnych trzeba szukać wyżej. Nie od dziś wiadomo, że góra narozrabia, a cięgi zbierze robol.
Gość (10 grudnia 2011 o godzinie 22:34)
[quote name='Ola' timestamp='1323521316' post='568448']
rozkład lublin-chełm, chełm -lublin jest beznadziejny
[/quote]


Beznadziejny ale za kilka rzeczy mogę pochwalić Przewozy Regionalne - za IR Bolko oraz IR Prosna. Porannego IR do Warszawy który jeździ w poniedziałki i soboty, oraz niedzielnego IR który wyjeżdża z Chełma po 16. Za to maja duży plus ;)
Pasażer (10 grudnia 2011 o godzinie 14:23)
Po szybkiej analizie nowego rozkładu jazdy, mam pytanie tylko niewiem komu je zadać najprawdopodobniej Przewozom Regionalnym. Dotyczy pociągu z Lublina do Dęblina. Lublin odjazd 5:25 przyjazd do Dęblina 6:38.Natomiast pociąg z Dęblina do Łukowa odjazd z Dęblina 6:35 przyjazd do Łukowa 7:39.Jak to jest że pociąg tego samego przewoźnika nie ma skomunikowania na stacji Dęblin 3 minuty przed wjazdem pociągu z Lublina odjeżdża pociąg do Łukowa to chyba jakaś paranoja? Jak wy traktujecie podróżnego?Następny przykład pociąg z Zamościa odjazd 19:13 przyjazd do Chełma 21:50 z 59 minutowym postojem na stacji Rejowiec to są chyba jakieś kpiny. Kto układ taki rozkład bo chyba napewo nie kolejarz a jakiś chyba psedłomiłośnik kolei. Takim rozkładem napewno nie przyciągniecie pasażerów
Zobacz wszystkie komentarze (6)
Pozostałe informacje