poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Na imprezach sylwestrowych polała się krew

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 stycznia 2009, 15:01
Autor: (DJ, PIM)

25-letni mieszkaniec Lubartowa witając Nowy Rok zbyt późno odrzucił petardę. Stracił dwa palce. Do tragedii o mało nie doszło też w Białej Podlaskiej.

Mężczyzna bawił się na imprezie w centrum Lubartowa. - Tuż po północy do policjantów zabezpieczających teren podbiegł człowiek, który powiedział, że przed chwilą w ręku jednego z bawiących się wybuchła petarda - mówi Jacek Deptuś z lubelskiej policji.

Pechowcem okazał się Ireneusz Ch. z Lubartowa. Podpalił lont petardy, ale jej nie odrzucił. Ładunek eksplodował mu w dłoni. Pierwszej pomocy udzieli mu policjanci. Potem pogotowie zabrało rannego do szpitala, wprost na stół operacyjny. Lekarze uratowali mu trzy palce, w tym kciuk.

Niespokojnie było w Białej Podlaskiej. 36-letni mężczyzna z oparzeniem oka, twarzy i palców ręki został przyjęty w czwartek w nocy na oddział okulistyki miejscowego szpitala. Na izbę przyjęć trafiło aż 18 osób po urazach związanych z alkoholem.

- Przywieziono 18-letnią dziewczynę, która po uderzeniu butelką w głowę miała ranę oka wymagającą skierowania do kliniki okulistycznej. Musieliśmy hospitalizować 11 osób, które były pobite lub stały się ofiarami wypadków - podkreśla Joanna Kozłowiec, rzecznik prasowy szpitala.

Wielu bialczan witało 2009 rok na placu Wolności. Zabrało stamtąd do szpitala trzy osoby z urazami głowy. A miejscowa policja zamknęła za kratkami 9 pijanych. Byli wśród nich trzej podejrzani o pobicie ludzi na ul. Sidorskiej.

A w Danówce pod Białą Podlaską od fajerwerków zapalił się dach na oborze. Straty wyniosły około 10 tys. zł.

Do tragicznego wypadku doszło w Nadrzeczu, w powiecie biłgorajskim. 1 stycznia, około czwartej nad ranem na prostym odcinku ford zjechał z jezdni po czym wpadł na drzewo. 25-letni kierowca zginął na miejscu. Policja podejrzewa, że prawdopodobnie zasnął za kierownicą.

W sylwestra policjanci zatrzymali sześciu pijanych kierowców. W szpitalu zakończył imprezę 28-letni Radosław K., mieszkaniec gm. Wojcieszków, który wpadł polonezem do rowu i uderzył w drzewo. Miał prawie 2 promile alkoholu we krwi.

Kilkunastu kierowców tuż po wzniesieniu noworocznych toastów usiadło za kierownicą. Tylko od północy do szóstej rano policjanci zatrzymali 10 pijanych za kółkiem. Rekordzistą okazał się 20-letni Paweł D. z Lublina. Miał 3 promile.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!