sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Na tropie czołgu generała Maczka

Dodano: 14 grudnia 2006, 17:57

Jeśli lubelski dziennikarz Adam Sikorski znajdzie w mokradłach pod Wiśniczem legendarnego Vickersa, to znalezisko zelektryzuje historyków i poszukiwaczy wojennych pamiątek w całej Europie.

Wczoraj rozmawiał ze świadkiem, który wskazał mu miejsce, gdzie zatopiony jest czołg.

O tym, że w okolicach bitwy o Wiśnicz pod Krakowem, stoczonej 6 września 1939 roku przez 10 Brygadę Kawalerii generała Stanisława Maczka może znajdować się czołg Vickers, Adam Sikorski wiedział od dawna. Tak jak o tym, że nikt jeszcze takiego czołgu nie znalazł, bo żaden polski Vickers z opresji II wojny światowej nie ocalał.
- Chodzi o lekki czołg brytyjski Vickers E, zakupiony przez polską armię. Bardzo zwrotny i dzielny. W pamiętnikach gen. Maczek napisał o tych wozach: "W myślach ślę gorące podziękowania za: dwojenie się i trojenie na wschodnim skrzydle brygady, za to, że od najtrudniejszego zadania nie wykręcały się mówiąc, że są tylko starymi, szkolnymi gratami” - opowiada Sikorski, który na antenie TVP 3 prowadzi audycję "Było, nie minęło”.
Gdy Sikorski dostał telefon, że pod Wiśniczem żyje człowiek, który trzy lata temu w bagnie wymacał dłonią wieżyczkę czołgu - nie spał przez trzy noce.
- I stało się. Pokazał nam miejsce. Całe szczęście, że pod linią wysokiego napięcia. To ona uratowała czołg przed handlarzami militariów.
• Dlaczego?
- W takim miejscu nie działają wykrywacze metalu, nawet georadar jest bezbronny - tłumaczy Sikorski.
Sikorski czeka teraz na zgodę konserwatora zabytków w Krakowie, żeby pod jego nadzorem na początku stycznia wyruszyć na przygodę życia.
- Najpierw otoczymy miejsce wskazane przez świadka specjalną palisadą. Odpompujemy wodę i będziemy centymetr po centymetrze wybierać szlam i błoto. Już nie mogę doczekać się chwili, kiedy dotknę wieży Vickersa.
• Co dalej?
- Już wiem, że błoto doskonale zakonserwowało czołg. Jego wydobycie potrwa kilkanaście dni. Będziemy filmować całą akcję. Następnie czołg pójdzie do profesjonalnej konserwacji. No i zastanowimy się, co zrobić z legendą. Bo dla mnie to święty symbol tego dobrego, co Maczek dla Europy zrobił.
Jeśli Sikorski czołg wydobędzie, będzie to pierwszy Vickers znaleziony w Polsce.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!