piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Nasze medyczne Anioły. Lekarka i farmaceutka nagrodzone w konkursie

Dodano: 15 stycznia 2014, 16:15
Autor: Ewelina Burda

Farmaceutka Grażyna Barańska z Tyszowiec (pow. tomaszowski) oraz lekarz Krystyna Pucer-Świentuchowska z Białej Podlaskiej znalazły się w dwudziestoosobowym gronie laureatów prestiżowego konkursu polskiego środowiska medycznego - Anioły Farmacji i Medycyny

- To jedyna w Polsce nagroda społeczna, przyznawana lekarzom i farmaceutom przez pacjentów. Zwycięzcy to osoby, które w swojej pracy zawodowej wyróżniają się wyjątkowo troskliwym, przyjaznym i wspierającym podejściem - podkreśla Emilia Poszwa z agencji PR organizującej konkurs. Pacjenci zgłosili blisko 100 tysięcy kandydatur lekarzy i farmaceutów z całej Polski. - Kapituła konkursu wybrała finałową setkę. Nominowani musieli napisać pracę o swoim doświadczeniu i podejściu do pacjentów. Na tej podstawie wyłoniono 20 laureatów - precyzuje Poszwa. W gronie "Aniołów” znalazły się dwie panie z Lubelszczyzny. Grażyna Barańska z Tyszowiec, niewielkiej miejscowości w powiecie tomaszowskim, jako farmaceutka pracuje od 27 lat. - Na studia farmaceutyczne dostałam się za drugim razem - przyznaje. - Wkładam serce w swój zawód. Jestem kierownikiem i właścicielką apteki. To ciężka praca. Miło, że ludzie mnie docenili - mówi pani Grażyna. Ludzie przychodzą do niej nie tylko po leki. - Przychodzą ze swoimi życiowymi rozterkami. Lubię z nimi rozmawiać. Bo oprócz fachowości liczy się zwykła ludzka serdeczność - dodaje "Anioł Farmacji”. Laureatka potwierdza, że nagroda motywuje ją do dalszej pracy. Z kolei Krystyna Pucer-Świentuchowska z Białej Podlaskiej została "Aniołem Medycyny”. Od 23 lat jest internistą i lekarzem rodzinnym, pracuje m.in. w Przychodni Rejonowej nr 2. - Nagroda to swoisty kredyt zaufania od moich pacjentów. Cieszy mnie, że dostrzegli moje starania - mówi pani doktor. - Pacjent jest przede wszystkim człowiekiem i o tym zawsze pamiętam. Jestem wrażliwa na potrzeby innych, chętnie rozmawiam z moimi pacjentami - dodaje Pucer-Świentuchowska. Okazała statuetka "Anioła” stanęła w przychodni, gdzie pracuje pani doktor. Laureaci konkursu dostali listy gratulacyjne od marszałek Sejmu Ewy Kopacz. Podkreśla ona, że w procesie leczenia równie istotna jak sama recepta jest osobista relacja pacjenta z lekarzem lub farmaceutą, oparta na szacunku i zaufaniu. - To może być dla pacjenta źródłem dodatkowej siły w walce z chorobą - napisała. Finał konkursu odbył się 12 stycznia w Filharmonii Narodowej w Warszawie.
ja
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ja
ja (16 stycznia 2014 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Myślę że gdyby faktycznie wybierali klienci aptekei/pacjenci a nie komisja czytająca prace napisane przez zainteresowanych to wyniki mogły by być zupełnie inne :) a nawet jestem o tym przekonana

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!