niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Nie jedź do Niezabitowa, bo się zabijesz!

Dodano: 31 maja 2005, 21:53

Chyba jeszcze nigdy drogi wokół Bełżyc, Bychawy, Poniatowej nie były w tak opłakanym stanie, jak obecnie. Podobnie jest zresztą w większości powiatów naszego regionu

Slalom między dziurami w jezdni - na taką niebezpieczną dyscyplinę narażeni są kierowcy jadący z Bełżyc do Niezabitowa. Przez pierwszy kwartał tego roku po odszkodowania za zniszczony samochód zgłosiło się więcej kierowców niż w ciągu ostatnich 5 lat !
Kilka dni temu Roman Janik z Bychawy jechał z żoną i wnuczką z Bełżyc do Kazimierza. Na trasie Bełżyce-Niezabitów nawierzchnia jezdni jest cała podziurawiona, dlatego jechał bardzo wolno.
- Niestety, to też nie pomogło; w Łubkach wpadłem w głęboką dziurę i uszkodziłem sobie samochód - mówi Roman Janik. Pogięło mu felgi, powietrze zeszło z obu kół. Kołpaki odpadły, nie mógł ich znaleźć. - Cała trasa tak wygląda. Nawierzchnia jest w opłakanym stanie - kontynuuje oburzony pan Roman. Nie ma dnia, żeby nie było tam wypadku. Kierowcy są bezradni. Nie da się ominąć tych dołów. Całe szczęście, że nic się nie stało, bo jechałem z 6-letnią wnuczką.
Na drodze ruch spory; tędy bowiem jedzie się do Kazimierza Dolnego, Poniatowej, Bełżyc i Wojciechowa.
- Tragedia!- uważa Piotr Wysocki z Poniatowej. - Cała ta trasa wymaga remontu. Często jeżdżę tędy do Lublina i ciągle widzę jakieś uszkodzone samochody stojące na poboczu.
- Nie jest bezpiecznie - dodaje Barbara Borowiec z Poniatowej. - Można nie tylko uszkodzić samochód, ale i samemu nieźle się poturbować. A trasa na Łubki jest najgorsza ze wszystkich...
Nad stanem dróg załamują ręce także w Urzędzie Miasta w Bełżycach.
- Te drogi są w opłakanym stanie i wymagają pilnego remontu - przyznaje Bogdan Czuryszkiewicz, burmistrz Bełżyc. - Mimo że to nie są nasze drogi, to dokładamy się do ich remontu, bo widzimy, w jakim są stanie. Zależy nam na tym, żeby lepiej się jeździło. I żeby było bezpieczniej.
Urząd Miasta przeznaczył 65 tys. zł na remont dróg powiatowych i 100 tys. na remont wojewódzkich.
- Remonty już się zaczęły - mówi burmistrz. - Przydałoby się zrobić nową nawierzchnię, ale na to nie ma pieniędzy. Ledwo na remonty starcza.
Podobna sytuacja jest na trasie Lublin-Motycz.
- Codziennie dzwonią ludzie z pretensjami o te dziury. Dlatego chociaż te drogi nie należą do nas, postanowiliśmy przekazać 90 tys. zł na ich remont - mówi Hieronim Gołofit, wójt gminy Konopnica.
- Wiemy o tym, że ta trasa jest cała w dziurach - przyznaje Janusz Watras, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych z siedzibą w Bełżycach. - Od kilkunastu lat nie mieliśmy takich zniszczeń, jak po tej zimie. Trzeba po kolei odnawiać odcinek po odcinku. W pierwszej kolejności wybieramy te, które są najważniejsze z punktu widzenia komunikacji i najbardziej zniszczone. A tymczasem kierowcy muszą szczególnie uważać i jeździć wolno.
A jeśli, mimo zachowania ostrożnosci, ktoś sobie uszkodzi samochód?
- To może się zgłosić po odszkodowanie, bo drogi są ubezpieczone - mówi dyr. Watras i dodaje: - W tym roku mamy tyle zgłoszeń, ile przez ostatnie 5 lat...
Magdalena Mizeracka

Jak się zachować, gdy
uszkodzisz sobie samochód
...na drodze powiatowej
1. Wezwij policję, bo będzie Ci potrzebny protokół do ubiegania się o odszkodowanie lub spisz zeznania dwóch świadków.
2. Zgłoś się do Zarządu Dróg Powiatowych w swoim powiecie - tu uzyskasz dalsze informacje.

...na drodze wojewódzkiej
Zgłoś się do jednego z ośmiu rejonów Dróg Wojewódzkich. Ich adresy znajdziesz na stronie internetowej www.zdw.lublin.pl. Zarząd przeprowadzi wizję lokalną i skieruje Cię do najbliższego inspektoratu PZU w celu zrobienia wyceny.











Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!