wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Nie ma chętnych do rwania malin

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 czerwca 2008, 19:23

Od tego roku Unia dopłaca do plantacji, owoców jest w bród, a na skupie płacą ponad 4 złote za kilogram. Plantatorzy nie śpią jednak spokojnie.

Martwi ich susza i brak rąk do pracy.

W sobotę w okolicach Bełżyc na skupie płacili 4,40 zł za kilogram malin. Plantatorzy, którzy zakontraktowali owoce sprzedają je o kilkanaście groszy drożej. Rolnicy są zadowoleni, bo cena idzie w górę.

- Tylko niech ta cena utrzyma się do jesieni - życzy sobie Andrzej Ziemiński ze Skrzyńca, który zlikwidował plantację malin letnich i posadził jesienne. Jego zdaniem są łatwiejsze w uprawie, nie wymagają ogromnych nakładów pracy, a co najważniejsze ich cena w skupie jest wyższa. W sąsiednich wsiach wiele osób zrobiło podobnie.

Dodatkowy powód do radości to unijne dopłaty.

- Kto ma powyżej dziecięciu arów malin, to w tym roku może po raz pierwszy ubiegać się o dopłaty. Do hektara mają dawać do czterystu euro. Zawsze to parę groszy więcej będzie - cieszy się Andrzej Król, który w Wierzchowiskach Starych ma półtora hektara malin.

Plantatorzy przyznają, że do pełni szczęścia potrzebny jest jeszcze deszcz i ludzie chętni do pracy. - Jak na dniach nie popada, to będzie po malinie. Ludzie skarżą się, że na polach usychają na potęgę całe krzaki - mówi Teodozja Ziemba, która od dziewięciu lat prowadzi skup w Wierzchowiskach Górnych. Rolnicy chętnych do rwania malin szukają, gdzie się da. Niektórzy płacą ze zerwanie łubianki nawet 3,50 zł.

- Jeszcze w zimie zgłosiłam zapotrzebowanie na trzech ludzi do Agencji Pracy Tymczasowej dla Obcokrajowców w Lublinie - opowiada pani Jadwiga Król. - Ale chyba zrezygnuję z zatrudnienia Ukraińców, bo słyszałam, że to się nie opłaca.
Sama muszę ich ubezpieczyć, zapewnić mieszkanie, całodzienne wyżywienie i zapłacić za rwanie. Poza tym, okazuje się, że mają olbrzymi problem z dostaniem wiz - dodaje.

Królowie sami zbierają owoce ze swojej 40-arowej plantacji malin. Na razie dają sobie radę, bo to początek zbioru. - Większość bezrobotnych to zwykli próżniacy - mówi pani Krystyna. - Nie mają stałej pracy i nie są zainteresowani sezonowym zarobkiem przy zbiorze. Najłatwiej to jest pójść do opieki społecznej i wyciągać rękę po lekkie pieniądze. Dziecko na malinach z łatwością może zarobić sto złotych dziennie, a co dopiero dorosły - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Renata
Emilia
Gość
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Renata
Renata (12 sierpnia 2014 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dajcie namiary gdzie potrzebują ludzi do zrywania malin.Chętnie dołączymy.

Rozwiń
Emilia
Emilia (12 sierpnia 2014 o 17:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ja tam ide na maliny jutro i mam 6 zł za łubianke. tyle że to maliny ekologiczne :)

Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2012 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
2.20 to chyba na Ukrainie płacą ;-) bo u nas to od 4 w górę za kg więc jak plantator płaci po 3.50 zs łubianke w której jest ok 2,5 kgto mu dię ti zaje.. opłac. Tylko ludzie się rozleniwili i im się do żadnej pracy nie chce iść , a kasę to by chcieli dostawać za siedzenie na tyłk


Trzeba być chorym żeby pisać takie głupoty. Chociaż ten artykuł jest z 2008 roku to jednak ci ludzie w nim wymienieni żyją więc zapytaj po ile sprzedaja maliny na skupie, a nie na giełdzie .Jeszcze raz zapytaj po ile są maliny na skupie , a nie na giełdzie i zamilcz.
Rozwiń
Basja ;-)
Basja ;-) (24 lipca 2012 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
2.20 to chyba na Ukrainie płacą ;-) bo u nas to od 4 w górę za kg więc jak plantator płaci po 3.50 zs łubianke w której jest ok 2,5 kgto mu dię ti zaje.. opłac. Tylko ludzie się rozleniwili i im się do żadnej pracy nie chce iść , a kasę to by chcieli dostawać za siedzenie na tyłku :-/
Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2012 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja płace po 4złote za koszyczek od poczatku letnich i nikt az do teraz jesiennych i nikt nie chce rwac... mam 2 osoby i 6 rzadków po 600metrów... musze troche wykasowac bo nie obrywam wszystkiego [img]http://forum.dziennikwschodni.pl/public/style_emoticons/default/sad.gif[/img]

Takie pierdoły to możesz pisać laikom. Prosty rachunek: cena malin 2,20zł, w łubiance jest 2,5 kg, daje to 5,50zł za lubiankę rolnikowi.Teraz ty pieprzysz,że płacisz 4 zł za łubianke rwaczowi to ile ci zostaje z tej łubiani ? 1,50 zł ciemniaku i to ci się opłaca. Jeszcze zamieszkanie i daj jeść.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!