czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Nie zarobisz, to ci nie zabiorą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lipca 2007, 17:00

50 mln zł zażyczył sobie minister skarbu z zysku Bogdanki. O tyle mniej pieniędzy będzie na budowę szybu w Stefanowie, gdzie pracę ma znaleźć 1000 osób.

Żadna lubelska spółka nie odprowadza do państwowej kasy takiego "haraczu”.

Mimo obietnic rady nadzorczej, że cały zysk zostanie w Bogdance, akcjonariusze zdecydowali, że aż 60 proc. z zarobionych na czysto prawie 90 mln zł powędruje do kasy państwa. W 2004 roku i wcześniej było to ok. 15 proc. Sami górnicy na nagrody z zysku też dostaną mniej, niż im obiecywano (10 proc. z zysku, tj. 8, 5 mln zł). Jak to tłumaczy Ministerstwo Skarbu Państwa? - Takie jest prawo właściciela - usłyszeliśmy w resorcie.
- Na Śląsku górnicy dostali 30 proc. z zysku, a nas znowu wykiwali - oburza się Mirosław Klajda, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Bogdance. - Zbieramy komitet protestacyjny i postanowimy, co zrobić. Uważamy, że to kara za przeciwstawienie się konsolidacji.
- Jesteśmy nie tylko najbardziej dochodową kopalnią w kraju, ale też największą na Lubelszczyźnie kurą znoszącą państwu złote jajka - dodaje Bogusław Szmuc, przewodniczący ZZG. - I, jak widać, dobrego zawsze trzeba odpowiednio "nagrodzić”.
W innych państwowych spółkach nie ma mowy o zabieraniu większości zarobionych pieniędzy. W Zakładach Azotowych "Puławy” ze 126-milionowego zysku do państwowej kasy powędrowało ok. 27 mln zł, 10 mln na nagrody dla pracowników, a 78 mln zostało w spółce. Inna duża firma - Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku - dzielić się nie musiała, bo... nie miała czym. Podobnie FS Holding.
Lubelski Rynek Hurtowy w Elizówce zarobił co prawda 700 tys. zł, ale pieniądze zostaną przeznaczone na pokrycie strat z ubiegłych lat. - Do 2011 roku spłacamy kredyt, dlatego o podziale zysku nie ma mowy - wyjaśnia Ryszard Nowak, wiceprezes LRH.
Za to Lubelskie Zakłady Energetyczne zarobiły w 2006 roku 25 mln zł, z czego właściciele upomnieli się o 20 proc. Skarb Państwa dostał niecały milion, a ponad 4 mln poszły do drugiego akcjonariusza - Polskiej Grupy Energetycznej. Reszta została w spółce, a na sam zakładowy fundusz socjalny akcjonariusze przeznaczyli aż 1,6 mln zł. Zamojska Korporacja Energetyczna oddała Skarbowi Państwa jedynie 400 tys. zł (z 9-milionowego zysku). A na funduszu socjalnym zostało 1,5 mln zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!