czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Niezbędny remont

Dodano: 7 sierpnia 2001, 12:58

W gospodarstwie Urszuli i Grzegorza Więcławów w Kępie Gosteckiej woda zalała stary i nowy dom oraz z
W gospodarstwie Urszuli i Grzegorza Więcławów w Kępie Gosteckiej woda zalała stary i nowy dom oraz z

- Z roku na rok mamy coraz mniejsze środki na remont wałów przeciwpowodziowych. Wał główny na Wiśle byłby lepiej przygotowany, gdybyśmy mieli więcej pieniędzy. Wtedy można by uniknąć ostatnich strat - mówi Leszek Boguta, dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.

185 milionów złotych - tyle pieniędzy brakuje na remonty i naprawy wałów wzdłuż Wisły. To suma wszystkich strat i szkód od 1997 roku. Straty wywołane ostatnią powodzią na terenie woj. lubelskiego wstępnie szacuje się na 45 mln zł.
- Ta powódź była do przewidzenia. W Niemczech, Czechach, wszędzie na- około powodzie były. Niestety, wnioski z 1997 roku nie zostały wyciągnięte. Przeciwnie. Od kilku lat dostajemy coraz mniej pieniędzy - o 25-30% rocznie - mówi dyrektor Boguta.
Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych złożył w tym roku do budżetu państwa wnioski o 17 mln zł. Dostał - niecałe 3 mln.
- Remonty wałów mogliśmy zacząć w każdej chwili. Dokumentacja była gotowa, ale nie było pieniędzy. W ub.r. udało nam się zdobyć trochę środków z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i ze Społecznej Rady Rozwoju Europy, ale to było za mało - tłumaczy Boguta.
- W sprawie budżetowych pieniędzy nic nie można zrobić, decyzje zapadają gdzie indziej. W ciągu ostatnich czterech lat sporo zrobiliśmy na wałach w Wilkowie i Kazimierzu - teraz wytrzymały. Wał w Kamieniu był badany i nic nie wskazywało, że trzeba się nim zająć. W Braciejowicach sytuacja była inna: tu wodę ostatni raz widziano ponad pół wieku temu. Część wału rozebrała gmina, część okoliczni mieszkańcy. Kto jest winny? Czas - odpowiada Zdzisław Strycharz, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa LUW.
Dzisiejsze spotkanie przedstawicieli LUW z pracownikami Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska dotyczyć ma pieniędzy na naprawę wałów.W nadwiślańskich gminach województwa lubelskiego został odwołany w poniedziałek stan pogotowia przeciwpowodziowego, obowiązujący od 26 lipca.
W rejonach, które ucierpiały z powodu powodzi, wciąż trwa usuwanie jej skutków. W gminie Łaziska, która najbardziej została dotknięta przez powódź, szkody oszacowano wstępnie na 2,79 mln zł. Dotyczy to 30 budynków, w tym 9 mieszkalnych, w Kamieniu i Lesie Dębowym oraz dróg we wspomnianych już miejscowościach, a także w Braciejowicach, Zakrzowie, Głodnie i innych.
W gminie Annopol, gdzie podtopieniu uległo ok. 2,5 tys. ha oraz 40 budynków, w poniedziałek trwało szacowanie szkód. Gmina poniosła także straty w infrastrukturze (drogi, wodociągi i hydranty). W gminie Wilków straty określono na 300 tys. zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!