piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubelskie

Nowe pociągi dla województwa: Pojedziemy "ezetami" z klimatyzacją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 listopada 2011, 19:54
Autor: Dominik Smaga

Tak będą wyglądać pociągi (na zdjęciu pojazd zmodernizowany dla Trójmiasta) (NTK Mińsk Maz.)
Tak będą wyglądać pociągi (na zdjęciu pojazd zmodernizowany dla Trójmiasta) (NTK Mińsk Maz.)

Jeszcze w tym tygodniu gotowe mają być dwa lub trzy pociągi z pięciu zamówionych przez samorząd województwa. Po niedzieli odebrane zostaną pozostałe. W każdym będzie klimatyzacja i windy dla niepełnosprawnych.

Zamówione przez samorząd pociągi to tzw. elektryczne zespoły trakcyjne, zwane ezetami. Nie będą to nowe maszyny, marszałek postanowił kupić pojazdy używane. Przetarg wygrało konsorcjum bydgoskiej firmy Pesa i Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Mińsku Mazowieckim. To oni mieli kupić na rynku używane "ezety” i je zmodernizować.

– Ze starych wozów został praktycznie sam szkielet i część wózków. Reszta jest nowa – mówi Michał Tyburek z Urzędu Marszałkowskiego. – Koszt całości to 42,8 mln złotych.

Pojazdy będą wyposażone w klimatyzację i nowe fotele; będzie system głosowej zapowiedzi kolejnych stacji, a informacja o położeniu na trasie przejazdu pojawi się na monitorach, które mogą też służyć do wyświetlania reklam. Zamiast starych głośnych drzwi zamontowane będą ciche, tzw. odskokowo-przesuwne.

– Teraz jeździ się byle jak. Dobrze, że w ogóle są pociągi, ale są głośne, przestarzałe i obskurne – mówi pan Janusz z Łukowa. – Czasem trudno otworzyć okno, a co dopiero marzyć o klimatyzacji.

Każdy z pojazdów będzie też dostępny dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich i matek z dziećmi. Bo choć "ezety” nadal będą pojazdami wysokopodłogowymi, to przy drzwiach będą mieć specjalne windy. Będą też stojaki dla rowerów, co do tej pory w podmiejskich pociągach nie zdarzało się zbyt często.

Kompletnie nowe będą też toalety, kabina maszynisty, przednia maska pojazdu i całe jego poszycie. A także silniki. Po modernizacji pojazdy będą w stanie rozpędzić się do 140 km/h (obecnie 120 km/h), ale z racji kiepskich torów nieprędko nam się to przyda.

W przyszłym tygodniu "ezety” powinny przejść oficjalny odbiór. Pierwszej prezentacji możemy się spodziewać podczas planowanych na koniec listopada dni otwartych na lubelskim dworcu. Pracę na torach rozpoczną w grudniu.

Gdzie nimi dojedziemy? – Będą obsługiwać ruch regionalny na wszystkich zelektryfikowanych liniach naszego regionu. Od Białej Podlaskiej przez Łuków, Dęblin, Puławy i Chełm po Dorohusk – mówi Tyburek. – Chcemy też, by Przewozy Regionalne obsługiwały nimi swój pociąg do Warszawy.

Marszałek planuje już zakup czterech zmodernizowanych spalinowych szynobusów, by jeździły m.in. do Kraśnika i Zamościa. Teraz samorząd ma 10 takich pojazdów (jeden stoi uszkodzony po wypadku), ale taka liczba przestanie być wystarczająca, kiedy trzeba będzie obsługiwać kursy do lotniska, a od 2013 r. także do Lubartowa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Olofil
aron
Inżynier
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Olofil
Olofil (10 listopada 2011 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aron' timestamp='1320832229' post='556249']
Pociągi regionalne w woj. lubelskim nie majom sensu ekonomicznego. Trzeba je zlikwidować i przeznaczyć pieniądze na remonty dróg wojewódzkich z których codziennie korzysta kilkadziesiąt tysiecy osób. A te EZT to mogą ewentualnie jeździć do Warszawy czy rano do Krakowa a wieczorem z Krakowa do Lublina. NAtomiast pociągi do Chełma, Zamościa, Kraśnika, Terespola, Łukowa itp. nie majom sensu ekonomicznego. Bełżec to już w ogóle kompletna porażka.
[/quote]

Remonty dróg nie mają sensu ekonomicznego. Na dobrych drogach ludzie się zabijają częściej niż na tych w złym stanie, a my ponosimy tego koszty. Ocet i musztardę z Parczewa można wozić po złych drogach, słoiki się nie potłuką. Lepiej zainteresuj się ziemiami przodków, tymi na wschód od Buga.
Rozwiń
aron
aron (9 listopada 2011 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pociągi regionalne w woj. lubelskim nie majom sensu ekonomicznego. Trzeba je zlikwidować i przeznaczyć pieniądze na remonty dróg wojewódzkich z których codziennie korzysta kilkadziesiąt tysiecy osób. A te EZT to mogą ewentualnie jeździć do Warszawy czy rano do Krakowa a wieczorem z Krakowa do Lublina. NAtomiast pociągi do Chełma, Zamościa, Kraśnika, Terespola, Łukowa itp. nie majom sensu ekonomicznego. Bełżec to już w ogóle kompletna porażka.
Rozwiń
Inżynier
Inżynier (8 listopada 2011 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgodnie z przedmówcą, jazda nie będzie taka sama, jak przedtem. Przekonamy się o tym w grudniu.

Miło jest patrzeć, że w województwie lubelskim kolej się rozwija, m. in. poprzez przesuwanie przystanków (trwająca akcja w Izbicy), ciągły zakup nowego taboru (jeszcze tak niedawno kupowaliśmy szynobusy SA134, teraz "turbokible", a niedługo kolejne szynki), czy reaktywacja połączeń do Zamościa, Bełżca, i planowane do Lubartowa/Parczewa i Horyńca Zdroju. Miło jest patrzeć, że kolej tymi działaniami otwiera się na klienta. No i baaardzo miło jest patrzeć, jak Arek vel aron się zapluwa ze złości.
Rozwiń
.
. (8 listopada 2011 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='generation_next' timestamp='1320774779' post='556080']
Stare-nowe składy mamy doładnie takie - na jakie nas stać aktualnie. Lepsze to niż stare EN57. I nie sprowadzaj sprawy do absurdu. Nie tylko u nas w Polsce modernizuje się stare serie EZT. Poza tym zwróć drobną uwagę, że nie wszystkie województwa próbują aktywnie przywracać kolejowy transport pasażerski, w przeciwieństwie do samorządu Lubelszczyzny. Dzisiaj tylko i aż EN57AL, ale może za kilka lat nowe krótkie ELF-y lub coś na bazie 35WE NEWAG-u? P.S Aronowe Busiarstwo i tak dostanie po raz kolejny padaczki poalkoholowej
[/quote]
Chinskie przysłowie mówi-Lepiej zapalić jedna świeczke,zamiast trwać w ciemnosci.Od czegoś trzeba zacząć.Moim marzeniem to luksusowy Siemens Dessiro Classic z Lublina co godzinę do Warszawy, Krakowa i Rzeszowa.Na Krochmalnej duży bezpłatny parking dka klientow kolei.To nie jest takie nierealne. Trzeba tylko trochę dobrych chęci.Pozdrawiam.
Rozwiń
generation_next
generation_next (8 listopada 2011 o 18:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='olo' timestamp='1320730163' post='555805']
Nie ma co się podniecać. Jakość podróżowania będzie ta sama co te "stare" EN57 które mają być zmodernizowane. Podwozie i układ jezdny pozostanie ten sam, czyli to jakby na podwoziu syrenki nabudować nowe siedzenia, tapicerkę, zmienić kształt budy. Jazda jak była taka siaka tak zostanie taka siaka byle jaka...
[/quote]
Stare-nowe składy mamy doładnie takie - na jakie nas stać aktualnie. Lepsze to niż stare EN57. I nie sprowadzaj sprawy do absurdu. Nie tylko u nas w Polsce modernizuje się stare serie EZT. Poza tym zwróć drobną uwagę, że nie wszystkie województwa próbują aktywnie przywracać kolejowy transport pasażerski, w przeciwieństwie do samorządu Lubelszczyzny. Dzisiaj tylko i aż EN57AL, ale może za kilka lat nowe krótkie ELF-y lub coś na bazie 35WE NEWAG-u? P.S Aronowe Busiarstwo i tak dostanie po raz kolejny padaczki poalkoholowej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!