wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Obwodnica Lublina: Mieszkańcy od lat czekają na wywłaszczenie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 maja 2011, 20:29
Autor: Paweł Puzio

Teraz właścicieli nieruchomości czeka przymusowe wywłaszczenie z mocy specustwy. Być może po raz ost
Teraz właścicieli nieruchomości czeka przymusowe wywłaszczenie z mocy specustwy. Być może po raz ost

W miejscu, gdzie stoi kilkanaście domów, ma biec obwodnica Lublina. Tymczasem właściciele nieruchomości nie mogą się doczekać decyzji o wywłaszczeniu i odszkodowaniach. Mają już dość niepewności. Liczą na konkretne decyzje, bo boją się tzw. specustawy drogowej.

Chodzi o kilkanaście osób.– Wiemy tylko, że musimy się wynieść. Na wywłaszczenie czekamy od trzech lat. Nie wiemy, czy inwestować w nasze domy, czy pozostawić rzeczy same sobie – mówi pan Marek, jeden z właścicieli posesji wyznaczonej do przejęcia pod drogę.

Sprawa obwodnicy rozpoczęła się 6 lat temu.

– W 2005 roku zapadła decyzja o lokalizacji obwodnicy Lublina na naszych działkach. W 2007 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie zaczęła na tym odcinku wykupywać grunty i nieruchomości. To miało dotyczyć m.in. naszych domów, ale nie zgodziliśmy się z wyceną i nie doszliśmy do porozumienia. Drogowcy w 2008 oddali nasze sprawy do Urzędu Wojewódzkiego, aby ten przeprowadził procedurę wywłaszczeniową, zgodną z ówcześnie obowiązującym prawem – opowiada pan Jerzy, właściciel kolejnego domu.

W międzyczasie właściciele działek i domów zaakceptowali wyceny. – Niestety, Urząd Wojewódzki od trzech lat wciąż przesuwa terminy rozpoczęcia procedury wywłaszczeniowej. Ciągle coś stoi na przeszkodzie – dodaje pan Jerzy.

– Wniosek o wywłaszczenie nieruchomości złożony został przez GDDKiA pod koniec 2008 r. Do 2011 r. wykonane zostały przez biegłych rzeczoznawców 2 operaty szacunkowe. Zarówno pierwszy, jak i drugi zawierały błędy uniemożliwiające zakończenie procedury wywłaszczeniowej. Warto dodać, że w 2009 r. sprawa w LUW uległa zawieszeniu na okres około roku, w związku z prowadzeniem przez Ministerstwo Infrastruktury postępowania dotyczącego pierwszego operatu. Sprawa nadal jest w toku – mówi Małgorzata Tatara, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.

Ale sytuacja się skomplikowała, bo w życie weszła tzw. specustawa drogowa, umożliwiająca przejęcie nieruchomości na rzecz skarbu państwa tylko na podstawie decyzji ZRID, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej.

– Składając do Urzędu Wojewódzkiego wniosek o wydanie decyzji zezwolenia na realizację inwestycji drogowej wnieśliśmy o umorzenie postępowania wywłaszczeniowego toczącego się dla odcinka pomiędzy węzłami Dąbrowica i Lubartów. Chodzi i uniknięcie komplikacji prawnych związanych z prowadzeniem dwóch postępowań w tej samej sprawie. Jednocześnie decyzja ZRID umożliwi przejęcie nieruchomości i rozpoczęcie prac związanych z budową – tłumaczy Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Właściciele posesji są w kropce. Nie interesuje ich urzędnicza i proceduralna gra.

– Ostatnio wiatr wyrwał drzwi w komórce. Nie wiem czy kupić nowe czy to zostawić. Kilkanaście razy prosiłem urzędników w lubelskim UW, aby w końcu określili się, kiedy nas wywłaszczą. Wciąż brak odpowiedzi. A teraz dowiadujemy się, że mamy podlegać specustawie. Tego nie chcemy – dodaje kolejny rozgoryczony właściciel posesji wyznaczonej do zajęcia pod obwodnicę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
lubliniak
Wywłaszczona
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 czerwca 2011 o 07:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gosc' timestamp='1306866072' post='484251']
Dla nas to samo...
Kupilismy teren, wylalismy fundamenty i sie dowiedzielismy ze nie bedzie dojazdu do posessji przez ta cholerna droga...
[/quote]
dojazd dobry, droga be...

a dobrze tak Wam!!!
Rozwiń
lubliniak
lubliniak (1 czerwca 2011 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci Panowie to pieniacze pierwszego sortu. Niech Pan dziennikarz zada sobie pytanie -Dlaczego wszyscy już sprzedali nieruchomości, oprócz tych nielicznych.

Nie ma im co współczuć. To po prostu naciągacze którzy przelicytowali a teraz polecieli do Pana redaktora się poskarżyć.
Rozwiń
Wywłaszczona
Wywłaszczona (1 czerwca 2011 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja myślę ze pora się zrzeszyć i wspólnie powalczyć o swoje prawa.Wiadomo w grupie siła i jest teraz coś takiego jak pozew zbiorowy,nie możemy pozwolić aby latami zwlekano z wypłatą odszkodowań i to wszystko w imieniu prawa.
Rozwiń
Elizówka
Elizówka (1 czerwca 2011 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja się w ogóle dziwie że ludzie kupując grunty nie idą do gminy i nie sprawdzają co ma powstać w przyszłości tuż pod nosem.Z drugiej strony plany obwodnicy sięgają lata wstecz a ludzie się budowali i powiedzcie mi kto dał zgodę na to?Teraz płacić trzeba a obeszło by się bez takich kosztów gdyby trzeba było wykupić same grunty i problemu by nie było.A tak trzy lata temu dom postawili a teraz poszli do rodziny bo dom wyburzony...bezsens.
Rozwiń
Kasia
Kasia (1 czerwca 2011 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gosc' timestamp='1306866072' post='484251']
Dla nas to samo...
Kupilismy teren, wylalismy fundamenty i sie dowiedzielismy ze nie bedzie dojazdu do posessji przez ta cholerna droga...
[/quote]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!