poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Obwodnicy mówią stanowcze "Nie”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 maja 2005, 20:18

To nie czapka śliwek, a dorobek całego życia, dlatego będę się bronił do samego końca - zapewnia Konrad Dąbrowski, właściciel Ośrodka Rehabilitacji i Rekreacji Wodnej "Aqua Residence”. - Nasz ośrodek jest jedyny we wschodniej Polsce.

Już za kilka lat w odległości 20 metrów od budynków i basenów powstanie obwodnica Lublina. - I wszystko się zawali. Gdy zaczną robić nawierty, będą mi pękać mury - denerwuje się Dąbrowski.
Wniosek o decyzję lokalizacyjną tej części trasy obwodnicy lubelscy drogowcy skierują do wojewody już w przyszłym tygodniu. Na jego biurko trafiła już skarga Konrada Dąbrowskiego. - Wojewoda nie weźmie jej pod uwagę - mówi Krzysztof Komorski, rzecznik wojewody. - Gdybyśmy się kierowali interesem pojedynczych osób, to żadna autostrada w Polsce by nie powstała.
- Jeżeli wojewoda podpisze na nas wyrok śmierci, to ratunku będę szukał po całym świecie - mówi Dabrowski.
- W niedzielę jadę do Wiednia i Brukseli - dodaje Geertruida, jego żona.
Na liście instytucji, w których zamierza interweniować, znalazły się Green Peace w Wiedniu (polski oddział ma zbyt wiele spraw na głowie), Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu i władze Unii Europejskiej w Brukseli, a także przedstawiciele instytucji holenderskich (żona Konrada Dąbrowskiego jest Holenderką - red.). Sprawą zainteresowała się też Transparency International w Warszawie.
- Wciągnęliśmy ją do naszego programu interwencji - mówi Maciej Chyż. - W tym momencie pracują nad nią nasi eksperci.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!