piątek, 2 grudnia 2016 r.

Lubelskie

Obywatelu, zapnij!

Dodano: 1 sierpnia 2002, 20:07

Sierż. sztab. Waldemar Stępniak, który kontrolował wczoraj samochody na ul. Mełgiewskiej w Lublinie,
Sierż. sztab. Waldemar Stępniak, który kontrolował wczoraj samochody na ul. Mełgiewskiej w Lublinie,

Proszę zapiąć pasy - powinni instruować taksówkarze swoich klientów. Ale tego nie robią. Pasów bezpieczeństwa na tylnym siedzeniu nie używa aż 70 proc. pasażerów - alarmuje policja.

Według statystyk zapięte pasy mogłyby uchronić od śmierci lub kalectwa od 20 do 30 proc. osób poszkodowanych w wypadkach.
Policjanci z lubelskiej drogówki twierdzą, że pasażerowie sporadycznie zapinają pasy z tyłu.
- Telewizja powinna codziennie aż do znudzenia pokazywać film ze skutkami jazdy bez pasów - twierdzi podkom. Sławomir Grześ z KWP w Lublinie. - Pasażer w chwili wypadku przy prędkości 70 km/h staje się bezwładną masą o wadze 2 ton. Wystarczy odrobina wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie skutki.
- Zapinać pasy z tyłu? - dziwi się Andrzej B., taksówkarz z Multi Taxi. - To nikt nie zechce jeździć taksówkami.

Kogo ukarze policja, jeśli pasażer jedzie bez pasów? - Mandat może zapłacić zarówno taksówkarz, jak i pasażer - wyjaśnia S. Grześ. - Dotyczy to każdego uczestnika ruchu, nie tylko taksówkarzy. Stawka? Od 20 zł do 500 zł.
Tomasz Sadurski z Lublina nie widzi niczego nadzwyczajnego w obowiązku zapinania pasów. Kontrolujący go wczoraj na al. Witosa sierż. sztab. Mirosław Kalisz nie miał do niego żadnych zastrzeżeń. - Zawsze używam pasów - mówi kierowca forda. - Nigdy nie ryzykowałbym jazdy z dziećmi na tylnym siedzeniu bez zapinania im pasów. Przecież tu chodzi o życie.
Dlaczego zatem tak niechętnie sięgamy po pasy? - Nie mamy jeszcze takiego nawyku - mówi podinsp. Marek Konkolewski z Zarządu Ruchu Drogowego KGP. - Należy po prostu o tym często mówić. Dlatego chcemy zachęcić media do popularyzacji używania pasów. Dzięki temu wspólnie możemy uratować kilka tysięcy potencjalnych ofiar wypadków. Gra toczy się o dużą stawkę.

Dr Andrzej Dziduszko ordynator Kliniki Rehabilitacji w SPSK nr 4

x Pasy najczęściej zabezpieczają przed urazami, ale zdarza się, że szkodzą. Podczas wypadku mogą połamać żebra, ale też nie wiadomo, czy wypadek nie byłby tragiczniejszy
w skutkach, gdyby człowiek nie był zapięty. Pasażer siedzący z tyłu bez zapiętych pasów siłą bezwładu leci do przodu. Może zatrzymać się na desce rozdzielczej, może wylecieć przez rozbitą szybę. Jeśli złamie ręce lub nogi, da się to wyleczyć. Najgorsze są złamania kręgosłupa w części szyjnej. Kończą się albo śmiercią, albo kalectwem. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO