sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Od dwóch tygodni żyją na bagnie

Dodano: 10 lipca 2009, 13:45

Ulewa była przed dwoma tygodniami, ale do dziś ludzie żyją w wodzie po kolana. I - jak twierdzą - nie mają znikąd skutecznej pomocy. Pozostaje im tylko czekać, aż woda sama opadnie. Tymczasem zalane rośliny gniją i okolica zamienia się w cuchnące mokradła.

Potężne deszcze z 25-26 czerwca po raz kolejny zalały kilkanaście domów przy ul. Szkolnej w Milejowie.

- Wójt był tu trzy razy, ale nie miał pomysłu, jak nam pomóc. Twierdzi, że nie ma pieniędzy w budżecie - mówi Jerzy Szabała. Od dwóch tygodni duża część jego posesji znajduje się pod wodą. Zalane są ogrody i okoliczne łąki.

- Prosiliśmy o pomoc, gdzie tylko się dało - mówi Szabała. - Wywalczyliśmy tyle, że po kolejnej interwencji przysłali strażaków. Zaczęli wypompowywać wodę. Pomogło na chwilę. W końcu strażacy uznali, że ich praca nic nie daje i odjechali.

- Mam wodę w piwnicy. Woda stoi już pod stodołą. Jak zacznie padać deszcz, to wleje się na podwórko - niepokoi się Romania Bałaban.
Mieszkańcy wiedzą, co należy zrobić. - Problem w tym, by tę wodę gdzieś odprowadzić. Potrzebna do tego jest kanalizacja i rowy - mówi Leszek Manaj.
Ludzie opowiadają, że meliorację zrobił w okolicy hrabia Rostworowski. Ale to było 100 lat temu. Dziś jest tylko wspomnieniem. I wszystko wskazuje na to, że na jej odbudowanie nie ma wielkich szans.

- Gmina nie ma pieniędzy na rozwiązanie tego problemu. Melioracja nie należy też do zadań gminy - podkreśla Krystyna Wiśniewska, sekretarz gminy. - Ale pomagamy mieszkańcom tej ulicy wypompowując wodę. Dopóki stan wód się nie ustabilizuje, niewiele więcej możemy zrobić.

- Byłem tam. Wiem, że to wielki problem i potrzebne są bardzo kosztowne inwestycje. Ale starostwo też niewiele tu może - mówi starosta łęczyński Adam Niwiński. - Poparłem wniosek mieszkańców do marszałka województwa o zmeliorowanie tych terenów.

Stanisław Jakimiuk, dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie mówi, że nie ma wiedzy na temat kłopotów mieszkańców Milejowa. - Ale zadzwonię do naszego inspektora w Lubartowie; niech sprawdzi czy da się tę wodę odprowadzić.

- Prawo wodne mówi, że ludzie mieszkający na podmokłych terenach, z własnej inicjatywy powinni założyć spółkę wodno ściekową, płacić składki członkowskie i wtedy szukać sprzymierzeńców - dodaje Wiśniewska.

- Wszędzie biurokracja, a tu trzeba jak najszybciej rozwiązać problem, bo z dnia na dzień jest gorzej - alarmują mieszkańcy. - Rośliny gniją i woda zaczyna okrutnie cuchnąć - mówi Romania Bałaban. - Ludzie nie mogą ruszyć się z domu, bo jak przejdą przez takie bagno, to muszą od razu się myć. Okna w domu nie da się otworzyć.

- Przez te mokradła za oknem żona mi się rozchorowała, wydała 100 zł na leki. Córka kaszle, ja też mam kaszel. Co będzie, jeśli ktoś poważniej zachoruje? Bo przecież karetka tędy nie przejedzie - podkreśla Jerzy Szabała.
Czytaj więcej o:
andre
bil
katolik z LPR-u
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

andre
andre (11 lipca 2009 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
melioracja to tam była,tylko że sami mieszkańcy podzieli rowy melioracyjne i porobili sobie "oczka wodne",a inni z kolei pozasypywali melioracje na własnych działakach i posprzedawali pod działki budowlane,ot i cała prawda a teraz powódź w Milejowie i cała ta granda w starostwie rozkłada ręce:jedni zganiają na drugich,wójt twierdzi że nie ma pieniędzy?????hahaha koń by się uśmiał,a na jakieś deb***ne dni milejowa które zwykle trwają 7 dni w tym roku trwały aż 10 to miał pieniądze?????
Rozwiń
bil
bil (10 lipca 2009 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja zeby poplywac musze jezdzidc nabasen 12 km
Rozwiń
katolik z LPR-u
katolik z LPR-u (10 lipca 2009 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"zadzwonię do naszego inspektora w Lubartowie; niech sprawdzi "-kogoś tutaj pojebało!!!!!! Biurokraaatttyyy od siedmiu boleści.To bliżej jest samemu ruszyć dupę i pojechac do Milejowa ale po co? Lubartów niech to załatwi choć ma dwa razy dłuższą drogę?Qrwa ludzie kiedy w tym naszym kraju bedzie wreszcie lepiej?Wiem lepiej już było teraz są biurokratyyyy!
Rozwiń
Fang
Fang (10 lipca 2009 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby środki na dotowanie KRUSu w wysokości coś ok.16 mld pln rocznie przeznaczać na inwestycje w zbiorniki retencyjne i meliorację to nie byłoby tych obecnych kłopotów z wodą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!