sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Odkorkują Cisowiankę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2006, 20:26

Producent wody Cisowianka traci pieniądze, bo tiry z wodą nie mogą wyjechać z magazynów. Wszystko przez postawiony kilka dni temu znak drogowy. Starostwo poradziło firmie, żeby na dwa tygodnie zamknęła zakład. – To absurd – komentują przedstawiciele firmy Nałęczów-Zdrój. Jest jednak szansa, że już dziś ruch zostanie odblokowany.

Znak drogowy zakazujący wjazdu pojazdom o ciężarze powyżej pięciu ton stanął we wtorek na skrzyżowaniu dróg Piotrowice–Drzewce. Właśnie w Drzewcach mieści się zakład firmy Nałęczów-Zdrój, który produkuje znaną w całej Polsce wodę Cisowianka. Znak postawił Powiatowy Zarząd Dróg w Puławach.
– W momencie pierwszych roztopów, drogi są bardzo osłabione. Musimy stawiać takie ograniczenia, żeby jezdnia się nie rozpadła. Taka sytuacja powtarza się tu co roku na wiosnę. Tylko że teraz zasygnalizowaliśmy policji, żeby dopilnowała przestrzegania przepisu – mówi Anna Nizioł, dyrektor PZD w Puławach. Zaraz za znakiem ustawił się więc radiowóz, który zawracał nadjeżdżające samochody i karał kierowców mandatami.
Ale znak chroniąc drogę, blokuje firmie dojazd do zakładu. Przez to, producent nie może wywiązywać się z umów handlowych.
– Każda nieterminowa dostawa jest karana finansowo. I nikt z odbiorców nie będzie brał pod uwagę tego, że winni są urzędnicy, a nie my – mówi Edyta Bilska, szefowa marketingu w firmie Nałęczów-Zdrój. Dlatego producent zastanawia się nad wyegzekwowaniem od starostwa odszkodowania za poniesione straty.
Nałęczów-Zdrój kończy w tym samym miejscu rozbudowę swoich hal produkcyjnych. – Wtedy moglibyśmy zatrudnić kolejnych kilkadziesiąt osób. Ale widocznie urzędnikom na tym nie zależy – mówi Bilska.
Droga z Piotrowic do Drzewiec jest w fatalnym stanie już od dawna. – Od ponad roku prosimy starostwo o jej wyremontowanie – mówią w rozlewni. – Przy naszym skromnym budżecie nie możemy wszystkiego robić pod kątem Cisowianki. Tak duża firma sama mogłaby zaproponować udział finansowy w jej modernizacji – uważają urzędnicy. – Starostwo chciałoby, żebyśmy sami zbudowali tę drogę, a to jest niemożliwe – odpiera Bilska.
Wczoraj po południu udało się jednak dojść do wstępnego porozumienia. Nałęczów-Zdrój zadeklarował, że za własne pieniądze przeprowadzi doraźny remont drogi, tak aby można ją było natychmiast otworzyć dla ciężarówek. – W poniedziałek rozpoczniemy rozmowy na temat gruntownej modernizacji drogi – zapowiada wicestarosta puławski Tomasz Jaremek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!