sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Odpowiedzą za morderstwo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 stycznia 2005, 20:46
Autor: (er)

Ostatnie z głośnych zabójstw noworodków znajdzie swój finał w sądzie. Za zamordowanie chłopczyka znalezionego przed kościołem w Czerniejowie, odpowie jego matka i jej wujek.

W lipcu 2002 zwłoki dziecka w jutowym worku znalazł proboszcz. Obok leżała kartka z prośbą o katolicki pogrzeb
i z nazwiskiem ojca dziecka. Chłopczyk miał liczne obrażenia głowy. Nie udało się ustalić, kto go podrzucił i śledztwo zostało umorzone. Powrócono do niego po roku, kiedy w domu małżonków K. w Czerniejowie odkryto beczkę ze zwłokami pięciorga noworodków. Okazało, że te sprawy się nie łączą. Ale wznowione śledztwo przyniosło efekty.
W styczniu została aresztowana 28-letnia Róża B., mieszkanka Skrzynic, położonych kilka kilometrów od Czerniejowa. Przez miejscowych była uważana za lekko upośledzoną. Przyznała się do zabicia dziecka. To ona napisała kartkę. Ale nie była jedyną osobą zamieszaną w zabójstwo. Żeby to udowodnić prokuratura sięgnęła po opinię językoznawcy. – Wykazała, że ktoś matce dziecka dyktował list podrzucony pod plebanię – mówi Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Mówiła o mężczyźnie powyżej 40 lat, który pochodził z okolic Czerniejowa i manifestował swą przynależność do wspólnoty parafialnej, choć bardzo prymitywnie pojmował kanony wiary. Róża B. wyznała w końcu, że list podyktował jej wujek, 54-letni Stanisław B. Mężczyzna brał też udział w zabiciu dziecka. Oboje uderzali noworodkiem o podłogę. Stanisław B. nie przyznał się do winy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!