piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Ojciec uznał Jasia

Dodano: 3 marca 2008, 17:41

Dziś nieuleczalnie chory chłopiec skończył 11 miesięcy i dostał szansę na życie w Polsce.

Jego rodzice biologiczni złożyli stosowne oświadczenie w lubelskim Urzędzie Stanu Cywilnego.

- Rano poszliśmy razem do urzędu i ojciec Jasia uznał go za syna. Będzie mógł zostać w Polsce - cieszy się Madzina, matka chłopca.

- Potwierdzam, że rodzice malca byli u nas. Nie mogę powiedzieć w jakim celu, bo jest to informacja poufna - wyjaśnia Andrzej Marciniak, kierownik USC w Lublinie.

Dokumenty wraz z nową metryką urodzenia Jasia trafiły też do Urzędu Wojewódzkiego.

- Zostały przeanalizowane i zostaną przygotowane do przesłanie wojewodzie pomorskiemu w celu poświadczenia obywatelstwa polskiego. Chłopiec nie ukończył jednego roku, czyli może automatycznie nabyć nasze obywatelstwo, gdyż jedno z jego rodziców jest Polakiem - tłumaczy Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody lubelskiego.

Sprawą Jasia żyje cała Polska. Chłopiec urodził się w Lublinie w kwietniu ubiegłego roku. Cierpi na nieuleczalną chorobę genetyczną - mukowiscydozę. Na początku stycznia o dziecko upomniała się Białoruś, gdyż jego matka jest obywatelką tego kraju. Lubelski sąd przychylił się do ich wniosku. Wtedy prokuratura odwołała się i zaczęła szukać ojca Jasia. Sukces poszukiwań był jedyną szansą na pozostanie chłopca w Polsce i na uzyskanie podwójnego obywatelstwa. Wyniki badań genetycznych potwierdziły, że ojcem chłopca jest mieszkaniec Lubelszczyzny.

- Teraz postępowanie w sprawie przekazania Jasia stronie białoruskiej powinno być umorzone. Białoruś nadal może się o niego ubiegać, gdyż dziecko będzie mieć podwójne obywatelstwo. Ale nie mają na to szans, bo nasz kraj nie może im przekazać Polaka - mówi Patryk Jastrzębski z Transparenty International Polska.

Jasio od kilku tygodni przebywa w szpitalu w Gdańsku. - Po wyjściu ze szpitala dziecko trafi do obecnej opiekunki, która chce opiekować się nim do czasu znalezienia nowej rodziny. Z tego co wiem, zgłosiła się rodzina z Gdańska, która chce go przysposobić. Stosowny wniosek został przesłany do sądu w Gdyni, gdzie dziecko mieszka - informuje Anna Hałasa z lubelskiego MOPR.
Czytaj więcej o:
Łaskawy Prorok
Malgorzata S
Prorok
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Łaskawy Prorok
Łaskawy Prorok (4 marca 2008 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Malgorzata S napisał:

Po prostu? Do tego jakiś? Ej, proste nigdy nie jest tak nieokreślone, jak w twojej prywatnej teorii!

Jeszcze nie tak dawno twoi rodacy spaliliby cię na stosie, ale co ty o tym możesz wiedzieć (a w tłumaczeniu
na zrozumiały dla ciebie język: co WY wszyscy możecie wiedzieć), skoro już na nikim z WAS nie robi wrażenia
prawda?

Jasieńko, urodzinki, Rysi. Nie starczyło ci rozpędu dla rodzinki, ciepełka, miłościnki, zawziętuszki, dobródka,
krajuszku? Niedobrze, bo miałaś szansę odkryć, że WY (multiple personalities) żyjecie w urojonym, zamkniętym,
maluśkim światuszku! A to co tak boli, to walenie WASZYMI łbami o jego mury odgraniczające go od
rzeczywistości!
Co ty i twoi urojeni przyjaciele mówicie na setki innych obcokrajowców, deportowanych siłą z WASZEGO katoraju?
Co powiedzielibyście, gdyby się okazało, że obywatel Białoruski, którego chcecie więzić dla waszej ponurej,
katolickiej zabawy, okazałby się Żydem? Już słyszę WASZ ryk: Oświęcim!!!
Rozwiń
Malgorzata S
Malgorzata S (3 marca 2008 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proroku ty poprostu masz jakis problem z sobą, twoje komentarze juz na nikim nie robia wrażenia

Mam nadzieję ze jasienko trafi do pełnej kochającej rodziny, bardzo bym chciała aby swoje pierwsze urodzinki obchodził juz w swojej rodzinie pelnej ciepla i milości. Wielkie dzieki dla p. wolontariuszki Rysi dzieki jej zawziętosci, wytrwalosci w walce o dobro jasia , on zostaje w kraju...WIELKIE WIELKI PODZIEKOWANIA KOCHANA PANI Rysiu takich ludzi potrzeba swiatu, jest pani wspaniała.
Rozwiń
Prorok
Prorok (3 marca 2008 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...Sprawą Jasia żyje cała Polska...
Kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą, oto dewiza tej gazety!!!
...Dziś nieuleczalnie chory ... dostał szansę na życie w Polsce...
Cuda jakieś, drugi Lourdes, czy dziennikarka pisała to zdanie pod wpływem substancji, może cierpi
na niestrawność wczorajszego wafelka?
...nasz kraj nie może im przekazać Polaka...
Eee, jakie przestępstwo popełniło to dziecko i jakaż okropna “kara” czeka go za to w Białorusi,
gorsza niż katorgi w Polsce?
To, że na siłę wepchnęli mu przestępcze, jak sami twierdzą, obywatelstwo, Białoruś wielkodusznie
mu wybaczy, oni nie są katolikami oszalałymi na punkcie karania (i nie tylko) za nic, za to, że się żyje
w zasięgu ich hienicznych pazurów!
Tylko czekać jak go ochrzczą, jeśli do tej pory nie zrobili tego potajemnie. Katolickie molestowanie
bezbronnego dziecka trwa...
Jaką zasadę stosują katolicy względem Żydów?
Ukrzyżuj go, a krew tego niewinnego na nas i na nasze dzieci.
Tak będzie i im odpłacone.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!