wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Pęcznieją portfele w NFZ

  Edytuj ten wpis
Autor: Ewa Stępień

Prawie wszyscy pracownicy funduszu zdrowia dostali podwyżki płac oraz premie. I wcale nie musieli - tak jak lekarze - o nie walczyć.


O tym, że pracownikom NFZ poprawi się finansowo sygnalizowaliśmy już w maju. Pieniądze na ten cel wygospodarowano w sierpniu, ale rzecznik prasowy poinformował nas o tym dopiero wczoraj. Mimo że był w międzyczasie o to pytany. - Podwyżka wynosi 135 złotych miesięcznie na osobę i jest wypłacana z wyrównaniem od maja - mówi Łukasz Semeniuk, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia w Lublinie.
Z kolei premia przyznana za pół roku wyniosła średnio tysiąc złotych na głowę. Docenieni zostali prawie wszyscy oprócz osób nowo przyjętych. - Wypłaciłem ją w dwóch ratach - mówi Marek Wójtowicz, dyrektor NFZ w Lublinie. I ujawnia, że on dostał premię od prezesa NFZ. Wynosi 2800 zł.
To kolejny zastrzyk gotówki w lubelskim NFZ. W styczniu jego pracownicy dostali średnio po 660 złotych premii.
Teraz średnia płaca w lubelskim NFZ to ok. 3,2 tys. zł. Dyrektor oddziału ma ok. 8,5 tys. zł. Zastępcy - 7,5 tys. zł, naczelnicy wydziałów 6 tys. zł.
Dla porównania średnia płaca w lubelskiej służbie zdrowia wynosi 1700 zł. Pielęgniarka ma 1200-1500 zł miesięcznie (brutto), lekarz z I stopniem specjalizacji: 1500-2000, lekarz z II stopniem specjalizacji: 1800-2200. Lekarze w całej Polsce walczą o podwyżki. Chcą 5 tys. zł dla lekarza bez specjalizacji, ponad 7 tys. zł dla lekarza z II stopniem specjalizacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jenny
Ktos tam
ktoś tam 2
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jenny
Jenny (17 października 2007 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem pelna nadziei, ze ten sztuczny twor jakim jest NFZ po wyborach przestanie istniec, dlatego pojde na wybory. Dosyc bezkarnoosci i zarabiania kroci, PO zrobi z tym porzadek. Niech juz pseudo fachowcy zaczna szukac pracy, poza tym przyjecia do NFZ sa tylko poprzez protekcje. Zony policjantow niech szukaja w policji pracy.
Rozwiń
Ktos tam
Ktos tam (16 października 2007 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hehehe - jestem dziennikarzem-informatykiem :DTak wiec troche wiem conieco o manipulacji. A to co napisala Pani Redaktor jest naprawde klasycznym jej przykladem.Po drugie - jesli nie masz merytorycznych argumentow to nie mecz klawiatury.
Rozwiń
ktoś tam 2
ktoś tam 2 (15 października 2007 o 23:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie serfuj po internecje w godzinach pracy, pracowniku NFZ
Rozwiń
lek
lek (15 października 2007 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak, w normalnym kraju wystarczy podpis i pieczątka lekarza, aby to on wziąl odpowiedzialność za leczenie. U nas decyduje o tym "baba", ma dobrze platne zajęcie, inaczej powiększyla by grono bezrobotnych lub musiala by się zatrudnić w produkcji!!
Rozwiń
Ktos tam
Ktos tam (15 października 2007 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Redaktor!1. Posunela sie Pani do niegodnej manipulacji. Napisala Pani ile zarabia dyrektor i jego zastepcy w NFZ zestawiajac te zarobki z pielegniarkami. Tak sie nie robi!Jezeli chciala pani porownac pensje dyrekcji NFZ to nalezalo je porownac z pensjami dyrektorskimi w lubelskich szpitalach.To samo tyczy sie poborow pielegniarek - nalezalo je zestawic z pracownikami najnizszego szczebla w NFZ.Domniemuje, ze efekt bylby taki, ze pobory sa porownywalne. A tak to dala Pani sygnal, ze w NFZ zarabia sie kosmiczne pieniadze, a pielegniarki gloduja. Dlatego zarzucam Pani manipulacje.2. Trzeba pamietac, ze NFZ ostatnio publikuje w prasie oraz na swojej stronie internetowej ogloszenia o zatrudnieniu osob na konkretne stanowiska. O czym to swiadczy? Ano o tym, ze NFZ ma problemy kadrowe. W zwiazku z tym premie i podwyzki poborow maja byc sposobem na zatrezymanie pracownikow, ktorzy rozwazaja zmiane pracy na lepiej platna lub/i mniej stresujaca.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!