wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Pieniądze na solary dla Głuska i Świdnika. A Lublin? "Za duże ryzyko"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 maja 2012, 21:29

 (Archiwum)
(Archiwum)

Unia chce nam dofinansować domowe instalacje solarne. Do wzięcia jest aż 80,5 mln zł. Skorzystają z tego m.in. mieszkańcy Głuska i Świdnika. Ale Lublin nie będzie się o nie starać, bo projekt niesie za duże ryzyko.

Pieniądze na zieloną energię pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego. Mieszkańcy nie mogą się po nie zgłaszać sami. O pieniądze muszą się postarać ich gminy, bo to one będą tutaj beneficjentami. Z dofinansowania skorzystają np. mieszkańcy Głuska i Świdnika. Tym rozwiązaniem zainteresowali się także mieszkańcy Lublina.

– Mieszkańcy ul. Modrzewiowej prosili, żebym jako przewodnicząca zarządu rady dzielnicy zapytała, czy mogą z tego skorzystać mieszkańcy Lublina – mówi Teresa Wojciechowska z Ponikwody. – Dodzwoniłam się do Urzędu Marszałkowskiego. Odesłano mnie do Urzędu Miasta. Zadzwoniłam do departamentu zajmującego się funduszami europejskimi. Tam usłyszałam, że prawdopodobnie Lublin nie był tym w ogóle zainteresowany.

Wojciechowska dziwi się, że taka okazja omija Lublin. – Chętnych byłoby bardzo dużo, bo instalacja solarna za 2 tys. zł to bardzo preferencyjne warunki. Normalnie kosztuje to 12 tys. zł. W Głusku zgłosiło się 850 osób, a w Lublinie chętnych byłoby na pewno więcej – podkreśla Wojciechowska.

Co na to Urząd Miasta? – Nie jest tak, że przegapiliśmy ten projekt. Skorzystamy z jego części, która dotyczy budynków instytucji publicznych. Celowo nie zdecydowaliśmy się na drugą opcję, gdzie korzysta mieszkaniec – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prasowy prezydenta miasta. – To wynika z kilku przyczyn. Po pierwsze wymagany jest tzw. wkład własny, który musielibyśmy zabezpieczyć w budżecie miasta, bo to miasto jest tutaj beneficjentem projektu.

Poza tym na czas trwania projektu mieszkańcy przekazują gminie prawo użytkowania nieruchomości i nie mogą ich zbyć przez pięć lat. To oznacza, że miasto prowadziłoby jednocześnie np. tysiąc inwestycji.

– W tym programie jest wiele niewiadomych i niejasnych zapisów prawnych W przyszłości nie wykluczamy, że będziemy korzystać z takich projektów, ale teraz ryzyko jest zbyt duże – mówi Mieczkowska-Czerniak. (aa)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
krzoy
krzoy
obserwator
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

krzoy
krzoy (30 maja 2012 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Karol' timestamp='1337950807' post='633641']
Czytałem deklarację przystąpienia mieszkańca do tego programu w swojej gminie.
No i nie zdecydowałem się.
Mało było szczegółow a praktycznie wcale a musiałem się już zdeklarować ze to kupię.
No i obawiałem się ze potem przyjedzie ekipa i mi dach popsuje w sposob dla nich najłatwiejszy.
Druga sprawa ze przeglad takiej instalacji jest obowiązkowy a to koszt roczny 250-300 zł.
Jak sie ma niedużą rodzinę i podłączony gaz to koszt grzania ciepłej wody rocznie to jakies 600-800 zł
Oszczędnośc na instalacji solarnej to moze 50% wiec 400 zł.
Wychodzi ze 100 zł oszczędzę rocznie.
To jak nawet tylko 2000 zł zapłace to kiedy mi się to zwróci ?
Jak ktos ogrzewa węglem i w lecie nie ma czy sobie podgrzac wody to wtedy polecam.
[/quote]

[quote name='Karol' timestamp='1337950807' post='633641']
Czytałem deklarację przystąpienia mieszkańca do tego programu w swojej gminie.
No i nie zdecydowałem się.
Mało było szczegółow a praktycznie wcale a musiałem się już zdeklarować ze to kupię.
No i obawiałem się ze potem przyjedzie ekipa i mi dach popsuje w sposob dla nich najłatwiejszy.
Druga sprawa ze przeglad takiej instalacji jest obowiązkowy a to koszt roczny 250-300 zł.
Jak sie ma niedużą rodzinę i podłączony gaz to koszt grzania ciepłej wody rocznie to jakies 600-800 zł
Oszczędnośc na instalacji solarnej to moze 50% wiec 400 zł.
Wychodzi ze 100 zł oszczędzę rocznie.
To jak nawet tylko 2000 zł zapłace to kiedy mi się to zwróci ?
Jak ktos ogrzewa węglem i w lecie nie ma czy sobie podgrzac wody to wtedy polecam.
[/quote]
Gratuluję toku rozumowania, dzięki takim jak ty chętni mają na solary mają większe szanse (chętnych jest więcej niż przewidziały gminy). Z twoich obliczeń wychodzi, że ty wraz z "niedużą rodziną" się nie myjecie... albo myjecie w zimnej wodzie! Moja rodzina (4 osoby, codzienne mycie, kąpiel dla dzieci co drugi dzień + normalne użytkowanie zlewu, i umywalek) koszt roczny gazu to było jakieś 1200-1400zł. Piszę "było" bo do jesieni mam solary i jestem wręcz zaskoczony ich dużą sprawnością (nawet w zimie) z dotychczasowych pomiarów wychodzi mi oszczędność średniomiesięczna ok 100 zł. więc rocznie osczędzam ok 1000-1200zł. Na solary wydałem 8500 i nie trzeba żadnych przeglądów. Dachu mi nie zepsuli!!! Nawet względniając podwyżki cen to zwrot nastąpi za ok 5-7 lat. Pozdrawiam!
Rozwiń
krzoy
krzoy (30 maja 2012 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color=#4D4D4D][font=arial][left]"Celowo nie zdecydowaliśmy się na drugą opcję, gdzie korzysta mieszkaniec..." Gratuluję urzędnikom podejścia! Wszystkie gminy które się starały o dofinansowanie mają dużo więcej chętnych niż przewidziana ilość dotacji! Jeno urzędnicy z lublina stwierdzili że to ryzyko...[/left][/font][/color]
Rozwiń
obserwator
obserwator (25 maja 2012 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pewnie, zalozylismy sobie, po co podatnikom dac taka mozliwosc, niech placa pelne stawki, co za banda deb***i
Rozwiń
JJJ
JJJ (25 maja 2012 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Urzędnicy z Lublina wychodzą z założenia że po co robić jak można nic nie robić.
Gminom gdzie pracuje parę osób udaje się taki projekt przeprowadzić, a w Lublinie gdzie pracuje kilkanaście już się nie uda??
Rozwiń
Karol
Karol (25 maja 2012 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytałem deklarację przystąpienia mieszkańca do tego programu w swojej gminie.
No i nie zdecydowałem się.
Mało było szczegółow a praktycznie wcale a musiałem się już zdeklarować ze to kupię.
No i obawiałem się ze potem przyjedzie ekipa i mi dach popsuje w sposob dla nich najłatwiejszy.
Druga sprawa ze przeglad takiej instalacji jest obowiązkowy a to koszt roczny 250-300 zł.
Jak sie ma niedużą rodzinę i podłączony gaz to koszt grzania ciepłej wody rocznie to jakies 600-800 zł
Oszczędnośc na instalacji solarnej to moze 50% wiec 400 zł.
Wychodzi ze 100 zł oszczędzę rocznie.
To jak nawet tylko 2000 zł zapłace to kiedy mi się to zwróci ?
Jak ktos ogrzewa węglem i w lecie nie ma czy sobie podgrzac wody to wtedy polecam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!