sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Pierwsi w chorobie, pierwsi w narzekaniu

Dodano: 12 marca 2007, 20:16
Autor: Ewa Stępień

Statystyczny mieszkaniec Lubelszczyzny nie czuje się dobrze.

Ma problemy z wysokim ciśnieniem, boli go głowa, nie jest zadowolony ze swojego życia. Panie borykają się z nadwagą, panowie wolą oglądanie telewizji niż jakikolwiek ruch.

Główny Urząd Statystyczny przedstawił raport o stanie zdrowia Polaków. Jak wypadła Lubelszczyzna? Kiepsko. Zajmujemy pierwsze miejsca pod względem przewlekłych chorób, niepełnosprawności i nadwagi wśród kobiet.
- Nasze województwo nie należy do najbogatszych - komentuje Jolanta Herda, zastępca dyrektora Lubelskiego Centrum Zdrowia Publicznego. - Ma to olbrzymi wpływ na gorszy stan zdrowia i gorszą samoocenę. Podobnie jak poziom wykształcenia. Im niższe, tym krótsze życie.
Połowa "lubelaków” twierdzi, że ma kiepskie zdrowie. Mężczyźni, nawet do 29 roku życia, narzekają na wysokie ciśnienie, choroby serca i kręgosłup, mają nerwicę lub depresję, często boli ich głowa. Wielu ma orzeczenie o niepełnosprawności. Panowie nie są tak otyli, jak nasze panie, ale równie jak one są niezadowoleni ze swojego życia.
Jest i dobra wiadomość. W porównaniu z innymi regionami lubelskie kobiety nie są podatne na nałogi. Po alkohol sięgają do pięciu razy na rok. Mężczyźni częściej. Lubią wychylić kielicha 1-3 razy na miesiąc. Ale dr Jerzy Wielguszewski, ordynator odwyku w Szpitalu Neuropsychiatrycznym, tych wniosków nie potwierdza: Na oddziale jest dużo kobiet. Aby nie narazić się na społeczne potępienie, panie piją w ukryciu, nie przyznają się, z nałogiem ujawniają się bardzo późno.
A jak spędzamy wolny czas? Najchętniej przed telewizorem lub przy radiu. Tej czynności poświęcamy średnio 18 godzin w tygodniu. Na drugim miejscu są spacery - niecałe osiem godzin.
Krzysztof Cugowski, senator z Lubelszczyzny wyznaje, że ma niskie ciśnienie, głowa go nie boli, ale walczy z nadwagą. A kłopotów z biodrami i operacji wstawienia protez nie wiąże z mieszkaniem na Lubelszczyźnie. - GUS powinien opublikować za rok nowy raport, bo do Unii weszły Rumunia i Bułgaria. Już nie bylibyśmy na samym końcu, także w dziedzinie samopoczucia - śmieje się.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!