środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Pijani nastolatkowie trafili do szpitala

Dodano: 8 grudnia 2008, 20:29
Autor: (bar)

Do włodawskiego szpitala pogotowie ratunkowe przywiozło dwóch chłopców w wieku 12 i 13 lat. Upili się do nieprzytomności.

Karetkę wezwali w niedzielę późnym wieczorem ich rodzice - mówi Paweł Magruk z Pogotowia Ratunkowego we Włodawie. - Na miejscu okazało się, że chłopcy byli nieprzytomni. Dlatego musieliśmy wysłać jeszcze jeden ambulans.

Trzynastolatek miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. Młodszy był jeszcze bardziej pijany. Początkowo nawet nie dało się go zbadać.

- Chłopcy zostali u nas poddani odtruwaniu - mówi Artur Sitnik z włodawskiego szpitala. - Zaaplikowaliśmy im wlewy i środki wspomagające. Trzeba było też wykonać badania laboratoryjne oraz ustalić, jaki pili alkohol.

Zdaniem Hanny Lewandowskiej-Stanek, wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie toksykologii, dzieci z roku na rok piją coraz częściej i więcej. Na Lubelszczyźnie w całym ubiegłym roku szpitale przyjęły około 150 upojonych dzieci.

- Picie w młodym wieku uszkadza centralny układ nerwowy, krążenia, nerwów obwodowych, wątrobę. Leczenie bywa bardzo kosztowne - mówi prof. Lewandowska-Stanek.

Jak reagują rodzice, kiedy ich pijane do nieprzytomności dzieci trafiają do szpitali? Najczęściej z ich strony padają stwierdzenia od "a cóż ja mogę począć” po "nie mogę sobie już z tym poradzić”. Lewandowska-Stanek i inni lekarze radzą wtedy takim rodzicom, aby wraz ze swoimi popadającymi w alkoholizm pociechami szukali pomocy w grupach terapeutycznych.

Policjanci ustalają jeszcze, w jakich okolicznościach chłopcy kupili, bądź kto im podał alkohol. Bo policja nie uwierzyła im, że butelkę znaleźli w przydrożnym rowie. Za rozpijanie małoletniego grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!