poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Lubelskie

Pijany dróżnik

Dodano: 29 grudnia 2001, 19:53

O dużym szczęściu może mówić kierowca trabanta, który wczoraj po północy przejeżdżał przez strzeżony przejazd kolejowy w Motyczu. Widząc podniesione szlabany bez wahania wjechał na tory. Gdy z lewej strony zauważył jadący pociąg relacji Berlin-Kijów wycofał się. Zatrzymał samochód i poszedł do dróżnika. Widząc jego podejrzane zachowanie natychmiast zadzwonił na policję. Badania alkomatem wykazały 1,76 promila alkoholu.
- Potwierdzam jedynie, że pracownik został zatrzymany przez policję w trakcie wykonywania czynności służbowych - mówi Kazimierz Czerwiński, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych DOKP w Lublinie.
Dróżnikowi grozi kara więzienia od 3 m-cy do 5 lat.
Ostatni tego typu przypadek miał miejsce jesienią. Na stacji kolejowej w Dęblinie zatrzymano pijanego dróżnika, który w trybie natychmiastowym został zwolniony z pracy. Konsekwencje ponieśli także jego przełożeni. Kilka osób straciło pracę.(kris)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!