czwartek, 30 marca 2017 r.

Lubelskie

Pijany sprawca śmiertelnego wypadku aresztowany

Dodano: 29 grudnia 2008, 15:40
Autor: (er)

Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim aresztował wczoraj wieczorem 21-letniego Damiana B., sprawcę śmiertelnego wypadku w miejscowości Chodlik.

W sobotę, Kierowany przez mężczyznę ford escort, zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Na miejscu zginął pasażer, 18-letni Tomasz D. Pozostali dwaj pasażerowie oraz kierowca zostali ranni. Damian B. miał blisko 1,8 promila alkoholu w organizmie. Prawdopodobnie młodzi mężczyźni wracali z dyskoteki.

Czytaj więcej o:
~GOSC~
ala
~Anusiak~
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

~GOSC~
~GOSC~ (30 grudnia 2008 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DZISIAJ PORZEGNALISMY,KOLEGE ONI WSZYSCY PRZYJAZNILI SIE,NIE POWINNI JECHAC,NIE POWINNI POZWOLIC PROWADZIC PO ALKOHOLU [KOLEDZE ]NIESTETY POZWOLILI!!!KIEROWCA ,JAK PISZA W MEDIACH SPRAWCA WYPADKU ZOSTAL ARESZTOWANY ,A CO ZRESZTA PASAZEROW???CZY ONI NIE SA WINNI!!!!
Rozwiń
ala
ala (30 grudnia 2008 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak całe życie i morze alkoholu do wypicia , ich brak wyobraźni jest straszny , całe szczęście że droga była pusta i nikt nie jechał a tak niewiele im drogi zostało i znów mogli by się chwalic pod sklepem ile wypili i jak im się udało szybko dotrze do domu a tak cóż królowie szos na przydrożnym drzewie:(
Rozwiń
~Anusiak~
~Anusiak~ (29 grudnia 2008 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy trzej pasażerowie i kierowca to moi najlepsi koledzy... Jest mi ciężko jak i pozostałym znajomym i rodzinom zarówno Tomka który zginął w wypadku jak i rodzinie kierowcy który spowodował wypadek... Nikt nie może uwierzyć w to co się stało przecież mieli przed sobą całe życie, szkoła...cały świat do zdobycia... Był 26 grudnia br. (Szczepan) imprezy wszędzie...jakoś tak wyszło że nigdzie nie pojechałam, siostra próbowała mnie wyciągną na imprezę w mojej miejscowości ale jakoś nie chciałam, pomyślałam że w sumie spotkała bym się z chłopakami (z nimi zawsze było śmiesznie, zwłaszcza z Damianem <kierowca >) ale z drugiej strony pomyślałam że przecież jeszcze nie raz się spotkamy na jakimś melanżu około godz. 2.30 rozmawiałam przez tel i usłyszałam sygnał karetki ale nigdy w życiu nie pomyślała bym że to po moich najlepszych kolegów. Rano obudził mnie telefon taty <policjanta> że moi koledzy mieli wypadek i jeden z nich nie żyje...<szok, nagłe uczucie pustki, drobne łzy> DLACZEGO Gdy czytam nagłówki <Pijany sprawca śmiertelnego wypadku aresztowany> to nie mogę się z tym pogodzi że tak piszą właśnie o moim koledze to boli... [*] Tomek na zawsze w naszej pamięci, ale Damian teraz też nas potrzebuje...naszego wsparcia tym bardziej że Tomek był jego sąsiadem i najlepszym kolegą... Na mnie może zawsze liczy. A jutro pogrzeb Tomka o 14.00 w Karczmiskach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24