wtorek, 27 czerwca 2017 r.

Lubelskie

Pili zamiast pilnować

Dodano: 22 kwietnia 2002, 21:10

Byli pracownicy Izby Wytrzeźwień w Białej Podlaskiej Leszek S. oraz Adam P. zostali wczoraj uznani za winnych narażenia Artura W. na niebezpieczeństwo utraty życia.

Według sądu 7 kwietnia 2000 r. nie zapobiegli jego samobójstwu. Feralnego wieczoru byli nietrzeźwi i nie opiekowali się należycie pacjentem. Sąd skazał obu mężczyzn na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Wymierzył im po 2000 zł grzywny oraz orzekł - na 3 lata - zakaz zajmowania stanowisk związanych z opieką nad innymi osobami. Wyrok
nie jest prawomocny.
Sąd ustalił, że w nocy kiedy zginął Artur W., nietrzeźwa była cała załoga izby, w tym lekarz dyżurny. Pił z nimi też dyrektor. (Obaj nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności). Tragedia 28-letniego agenta, pracownika oddziału ubezpieczeniowego Commercial Union, była głośna w kraju, bowiem jego śmierć nastąpiła w niejasnych okolicznościach, spowodowała interwencję
organizacji międzynarodowych w sprawie bezprawia w polskich izbach wytrzeźwień.
W końcu została zlikwidowana bialska izba.
Rodzina Artura W. uważa, że młody człowiek został w izbie zamordowany. Bialska prokuratura jednak umorzyła śledztwo w sprawie nagłego zgonu mężczyzny "wobec braku cech czynu zabronionego”.
- Kontaktowaliśmy się z jasnowidzami. Wskazywali na morderstwo. Nadal będziemy prowadzić prywatne śledztwo - mówi matka Artura W.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!