wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Płoną trawy na Lubelszczyźnie, a nasze pieniądze idą z dymem (zdjęcia, wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 marca 2010, 13:22

Już ponad 600 razy wyjeżdżali tej wiosny strażacy z naszego regionu do pożarów traw i nieużytków. Każda taka akcja kosztuje nawet kilkaset zł. Kto pokrywa koszty? My, płacąc podatki.

WIDEO

Podobnie jest w całym regionie. Płoną łąki, pastwiska, pasy przydrożne, rowy i nieużytki. – Ludzie nie zdają sobie sprawy, jakie to może mieć konsekwencje – podkreślają strażacy. – Przy dużym wietrze nawet mały pożar może natychmiast się rozprzestrzenić.

Dlatego strażacy jadą do każdego zgłoszenia o podpalonych nieużytkach. – Czasem pali się ar czy dwa, czasem nawet wiele hektarów – podkreśla Badach. Wtedy akcja wymaga kilku godzin i udziału kilku zastępów. Jeden taki wyjazd kosztuje kilkaset zł. Trzeba zapłacić za paliwo, sprzęt, ubrania. – Wystarczy to pomnożyć przez liczbę naszych interwencji – dodaje Miciuła. – Pieniądze podatników idą z dymem.

A wszystko przez nieostrożne posługiwanie się ogniem i… głupotę. Najczęstszą przyczyną wiosennych pożarów traw i nieużytków są podpalenia. – Zwykle to głupie żarty albo naiwność, że wypalanie łąk je oczyści – mówi jeden ze strażaków. – To mit. Bo zamiast pomóc, ogień wszystko niszczy.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
marlaq
Marian Szymański
~lolek~
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marlaq
marlaq (31 marca 2010 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ależ rozwiązanie jest proste - kosztami pożarów obciążyć właścicieli działek, łąk etc.
Bo kto inny to podpala?
A jak nie sam właściciel - tylko np. jego sąsiad - to właściciel doskonale o tym wie.
Te podpalenia nie biorą się znikąd, te działki czy nieużytki do kogoś należą albo ktoś je dzierżawi.
Po co bez sensu o tym trąbić albo apelować.
Polakom do rozsądku najlepiej przemówić trzepiąc ich po kieszeni
Rozwiń
Marian Szymański
Marian Szymański (31 marca 2010 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MOWA – TRAWA

Późna jesień, spadły liście, wyschła trawa
Wokół szaro, pusto i ustała już zabawa

Zimą śnieg pokryje lasy, pola, drogi, łąki
Sucha trawa skryje świerszcze, mrówki i pająki

Potem przyjdzie uśmiechnięta i radosna
Najpiękniejsza pora – wiosna

Smutna jest wtedy na łące sucha trawa
Lecz od smutku silniejsza jest obawa

Czy dotrwasz do lata świerszczu, mój przyjacielu?
Chociaż ciężką zimę przeżyło was wielu

Nie zniszczył was mróz, śnieg i woda
Ja ognia się boję, w ogniu jest trwoga

A skąd ten ogień? – przez łąk wypalanie
Że ogień łąkę użyźni? – głupie gadanie

Tak pięknie grałeś świerszczu w gęstwinie łąki
Słuchały cię ptaki, zające, mrówki i pająki

Może zagra na wiosnę następnego wieku
Gdy się opamiętasz – człowieku !!!

Marian Szymański
Rozwiń
~lolek~
~lolek~ (31 marca 2010 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"– W Lublinie powtarzają się te same miejsca: wąwozy, rejon ul. Janowskiej i Poligonowej, okolice ul. Jana Pawła II, Węglin, Choiny – " - czyli wszędzie tam, gdzie miasto kładzie lagę na to co się w tych miejscach dzieje. Corocznie chwasty tam rosną bezkarnie wyżej od człowieka. Podejrzewam, że miasto się po cichu cieszy, że problem się sam rozwiązuje rękami strażaków. Może to wychodzi taniej albo z innej kupki pieniądze no to idą. Tam gdzie chociaż raz skosi się chwasty i da się rosnąć trawie tam problemu nie ma.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!