środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Po gatki do biblioteki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 września 2007, 19:32

Gdzie w tym mieście są kolejki? Do sklepów z używaną odzieżą. A gdzie ludzie się kłócą, a nawet czasami awanturują? Właśnie w tych kolejkach.

W Lubartowie na jeden sklep z używanymi ciuchami przypada ok. 1000 mieszkańców. 25 sklepów, bo tyle ich jest, znajduje się w większości w wyremontowanych budynkach przy głównych ulicach i w byłych składach czy magazynach. Ostatnio wypierają nawet centra kultury - miejska biblioteka otrzymała wymówienie z lokalu, na którego ma chrapkę właściciel ciuchlandu.
Nic dziwnego, chętnych do zakupu takiej odzieży jest coraz więcej. A w sklepach klientom puszczają czasami nerwy...
- Niedawno dwie kobiety wyrywały sobie towar z rąk, a potem posypały się wyzwiska - wspomina ostatnią wizytę w sklepie z tanią odzieżą Monika Socha. - Kolejne dwie tak uparły się na parę butów, że żadna nie chciała ustąpić i o mało nie kupiły po jednym bucie od pary.
Dantejskie sceny rozgrywają się przy okazji otwarcia nowego sklepu - wtedy zdeterminowani czekają już od 4 czy 5 rano.

Większość klientów stanowią kobiety, ale coraz częściej zaczynają pojawiać się w nich i panowie. I to nie w roli noszących za małżonkami koszyki z ciuchami, ale z własnej woli. Wybierają zdecydowanie spokojniejsze godziny, kiedy klientów jest mniej i można spokojnie przejrzeć zawartość wieszaków.
- Czasami zdarza się znaleźć nawet markowe ciuchy i do tego zupełnie nowe - mówi Kasia Jurczyk. - Większość sklepów sprowadza towar z Wielkiej Brytanii czy USA, więc ubieramy się prawie jak Anglosasi.
Jej koleżanka Aneta Nowicka dodaje: Jeśli jakaś rzecz przestaje mi się podobać, zawsze mogę ją wystawić na aukcji na Allegro. I tak za ciuch, za który zapłaciłam 5 zł, a akurat ma markową metkę, dostaję i 20 zł. I jest na kolejne zakupy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!