czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Po strajkowym czwartku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 lutego 2008, 17:10

W Chełmie pracownicy szpitala dogadali sie z dyrekcją. W Zamościu prezes MZK obiecuje wyższe podwyżki, a na granicach pracuje więcej celników.

Chełm: Wszyscy odetchnęli z ulgą

Pracownicy szpitala podpisali porozumienie z dyrekcją. 30 procent dla białego personelu i 14 procent dla pozostałych grup zawodowych. Takie podwyżki od lutego otrzymali pracownicy szpitala w Chełmie. Protestujący, którzy sparaliżowali w czwartek pracę szpitala, wynegocjowali również wypłatę pieniędzy z funduszu świadczeń socjalnych.

- Jestem bardzo zadowolony, że udało nam się dojść do porozumienia - mówi Andrzej Santor, dyrektor placówki. - Przede wszystkim ze względu na pacjentów, którzy już mają zapewnioną opiekę.

Dziś około godz. 16 szpitalne oddziały zaczęły normalnie funkcjonować. Na nocną zmianę zjawili się wszyscy, którzy mieli wyznaczone dyżury.
- Nasze oczekiwania były wyższe, ale mamy świadomość, w jakiej sytuacji finansowej jest szpital - mówi Bogdan Olbryk, przewodniczący NSZZ "Solidarność. - Zawieszamy protest, a w marcu siadamy do kolejnych rozmów.

Być może nie będą one potrzebne. Dyrekcja i związkowcy umówili się, że jeżeli NFZ więcej zapłaci za świadczone usługi, wówczas nastąpią kolejne podwyżki. Odpowiedni o 15 i 3 proc. (SZER)

Zamość: Prezes MZK podnosi poprzeczkę

Już nie 5, ale prawie 7-procentową podwyżkę poborów obiecuje swoim pracownikom prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zamościu. To jednak tylko trochę ponad połowę tego, czego w imieniu załogi domagali się podczas wczorajszych negocjacji zakładowi związkowcy. Czy strony się dogadają? Na razie nie wiadomo. Nie wyznaczono też kolejnego terminu rozmów.

- Gdyby moja propozycja 6,8 proc. została zaakceptowana, mogłaby wejść w życie natychmiast, a wyższe płace naliczylibyśmy na dzień 1 stycznia - powiedział nam chwilę po zakończeniu spotkania Krzysztof Litwin, prezes MZK. - Zadeklarowałem również możliwość kolejnego wzrostu płac od czwartego kwartału tego roku. Moglibyśmy o tym zacząć rozmawiać we wrześniu.

Póki co, nie wiadomo jednak czy kierowcy, zarabiający od 900 do 1300 zł "na rękę”, skorzystają z tej oferty. Przedstawiciele związków zawodowych, którzy brali udział we wczorajszym spotkaniu z zarządem spółki i skarbniczką Zamościa, nie chcą na razie mówić o konkretach. Propozycje zarządu MZK zamierzają najpierw skonsultować z załogą.

Przypomnijmy, że narastające od dawna rozgoryczenie kierowców miało swoje apogeum wczoraj. O świcie zadecydowali, że na znak protestu nie ruszą się z zajezdni. Strajk zakończył się po siedmiu godzinach. Brak komunikacji autobusowej sparaliżował Zamość. (AK)

W Koroszczynie ciężarówki odprawiane na bieżąco

Na przejściu granicznym z Białorusią w Koroszczynie ciężarówki odprawiane były dziś na bieżąco. Pracowało tam 19 celników.

W Lubelskiem kolejki tirów stoją nadal do przejść z Ukrainą. Dziś ok. 600 ciężarówek czekało przed przejściem w Dorohusku. Kolejka miała ponad 12 km. Tu na odprawę trzeba było czekać ok. 30 godzin. Na dziennej zmianie pracowało 20 celników, z których sześciu odprawiało wyłącznie TiR-y. W nocy z czwartku na piątek celnicy odprawili tam 250 ciężarówek wyjeżdżających na Ukrainę i 220 wjeżdżających do Polski.

Do drugiego przejścia z Ukrainą na Lubelszczyźnie - w Hrebennem - w 3,5-kilometrowej kolejce stało dziś ok. 180 ciężarówek. Czas oczekiwania na odprawę szacowano na 28 godzin. Na przejściu pracowało na dziennej zmianie ośmiu celników.

Tymczasem dziś Jacek Dominik złożył rezygnację z funkcji szefa Służby Celnej. Niewykluczone, że powodem tej decyzji były strajki celników. (PAP, J)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!