środa, 22 listopada 2017 r.

Lubelskie

Czterej uczniowie Zespołu Szkół w Małaszewiczach (pow. bialski) pobili kolegę w szatni. Chłopak trafił do szpitala. Agresywnych uczniów wyrzucono ze szkoły.

Zaczęło się od słownych utarczek dwóch uczniów pierwszych klas liceum i technikum. Do bójki włączyło się trzech innych chłopców. Rada Pedagogiczna podjęła drastyczną decyzję. – Nasz statut przewiduje za taki czyn usunięcie – tłumaczy Mieczysław Romaniuk, dyrektor ZS im. Reymonta.
Ale na tym nie koniec. Sprawę badają bialscy policjanci. Jeden z napastników przyznał się i wyjaśnił, że ofiarę pobili... przypadkowo. Nauczyciel z Małaszewicz, z którym rozmawialiśmy, narzeka że ma dosyć pracy z agresywnymi uczniami i nosi się z zamiarem odejścia z zawodu.
A w szkole jest coraz niebezpieczniej. Według najnowszych badań Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego
73 procent uczniów z podstawówek
i 53 procent gimnazjalistów doświadcza agresji.
Ponury obraz próbują podkolorować władze oświatowe. – Nie można generalizować problemu. Agresji jest coraz więcej w naszym życiu, jest obecna nie tylko w szkołach – tłumaczy Grażyna Zawadzak, wicekurator z Kuratorium Oświaty w Lublinie.
Agnieszka Milczarek, szefowa Stowarzyszenia Bliżej Dziecka, uważa, że problem bierze się m.in. stąd, że w szkole nauczyciel i pedagog nie mają czasu dla dzieci, a poradnie psychologiczno-pedagogiczne są przeciążone innymi zadaniami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!