niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Podarujmy im dobre święta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 grudnia 2007, 16:47

Święta w ich domach bywają skromne. Ale dzieciaki z ogniska wychowawczego na lubelskim Czwartku wolą mówić o kolędowaniu w rodzinnym gronie.

Chcemy, by w tym roku ich święta były dostatnie, dlatego apelujemy do naszych Czytelników oraz lubelskich firm o pomoc.

Przychodzą do z ogniska wychowawczego Domu św. Józefa w Lublinie po zajęciach w zerówce albo szkole. Tutaj odrabiają lekcje, bawią się, uczą języków, mają dostęp do komputerów. A o siedemnastej jest ciepły obiad i podwieczorek. - Ja to po prostu kocham tu przychodzić! Bawimy się w pieski albo budujemy z klocków. I uczymy się różnych rzeczy na przykład śpiewać piosenki - opowiada 6-letnia Wiktoria z młodszej grupy.
Pod opieką sióstr z zakonu św. Józefa z Cluny jest 60 dzieci w wieku od 6 do 13 lat. Wszystkie z rodzin gorzej sytuowanych. - Dzieci o tym nie mówią, ale wiem, że dla wielu z nich święta nie oznaczają suto zastawionego stołu i góry prezentów. Dla nich rodzynki, orzechy, świąteczne ciasta i łakocie, to rzadkość - mówi wychowawczyni z Domu św. Józefa.
Mimo to, dzieci zapytane o wymarzone święta, nie mówią o tym, czego im brakuje, lecz o wspólnym biesiadowaniu przy rodzinnym stole, kolędach i dzieleniu się opłatkiem. - Jak to najbardziej lubię dawać takie prezenty wspominajki, które robię sam. I żeby była sałatka z kwadratowych warzyw i surówka z marchewki - z zapałem opowiada 7-letni Adrian.
A prezenty? O jakich prezentach marzą dzieciaki z Domu św. Józefa? Adrian o wyrzutni transformers. - Byłaby najlepsza! Wiktoria: Chciałabym dużą lalę i małą choinkę. Andżelika: Chciałabym dostać jakiś prezent, jak każde dziecko. Ale żeby był praktyczny, bo takie rzeczy są bardziej potrzebne niż zabawki.

Podziel się na święta


Rodzinom tych dzieci jest potrzebna żywność o przedłużonej trwałości (mąki, kasze, makarony, puszki itp.) oraz składniki potrzebne do przygotowania świątecznych dań. Maluchy docenią świąteczne przysmaki, czyli orzechy, rodzynki, migdały. Zbieramy również słodycze i drobne upominki dla dzieci. Bardzo przydatne będą także środki czystości. Na ofiarodawców czekamy w redakcji Dziennika Wschodniego przy ul. Staszica 20 w Lublinie. Akcja potrwa do 21 grudnia. Kontakt: 081 46 26 821, mazurek@dziennikwschodni.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Yossarian
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 grudnia 2007 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JEŚLI JESZCZE PANI SIĘ ICH NIE POZBYŁA TO ZAPRASZAMY NA NARUTOWICZA 54 DO TPD . TU MOŻNA ZOSTAWIAĆ UBRANAK A POTRZEBUJĄCE OSOBY JE ODBIORĄ . ZAPRASZAMY .
Rozwiń
Yossarian
Yossarian (14 grudnia 2007 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam że nie w temacie ale-
mam do oddania ubranka z moich dzieci w stanie b.dobrym,Ubranka na wiek 1do 3(chłopiec i dziewczynka)
Szkoda aby się zmarnowały, a na pomóz dzieciom przetrwać zimę spóźniłem się trochę.
Macie Państwo pomysł komu je oddać?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!