poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Podejrzany o zabójstwo w Poniatowej uciekł za granicę?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2013, 18:18
Autor: er

 (Archiwum)
(Archiwum)

Prokuratura podejrzewa, że za brutalne zabójstwo w Poniatowej odpowiada 35-letni Sebastian B. Od wtorku mężczyzna jest ścigany listem gończym.

W połowie grudnia dwie mieszkanki Poniatowej zgłosiły policjantom, że od tygodnia nie widziały sąsiada. Chodziło o 35-letniego Sebastiana B., który zajmował w Poniatowej mieszkanie komunalne.

Policjanci znaleźli na podłodze w mieszkaniu zwłoki 58-letniego Adama W., znajomego gospodarza. Mężczyzna miał połamane żebra na skutek ucisku na klatkę piersiową i 10 ran kłutych. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną jego śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-odechowa spowodowania obrażeniami klatki piersiowej.

Sebastian B. przepadł bez wieści. Nikt od tamtej pory go nie widział. Policja od początku podejrzewała, że ma związek z morderstwem. Prokuratura Okręgowa w Lublinie, która przejęła w tej sprawie śledztwo, zebrała dowody pozwalające na postawienie mu zarzutu zabójstwa.

– Podejrzewamy, że zadał swej ofierze liczne ciosy nożem, skakał po niej, bił pięściami, uściskał klatkę piersiową – informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Prokuratura uważa, że zabójstwo miało motyw rabunkowy: ktoś zabrał Adamowi W. tysiąc złotych i telefon warty 100 zł.

Sąd wydał nakaz aresztowania mężczyzny a prokuratura zarządziła jego poszukiwania listem gończym. Nie wiadomo czy wciąż ukrywa się w Polsce.

– Nie wykluczmy wystąpienia o poszukiwanie go Europejskim Nakazem Aresztowania – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
oubwaye New
Poniatowianka
gosc
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

oubwaye New
oubwaye New (20 czerwca 2013 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tylko czynsze podnoszą! Takich dużych opłat to nawet w Lublinie nie ma, a burmistrzówka kiesę bije!

Rozwiń
Poniatowianka
Poniatowianka (23 lutego 2013 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja jestem zadowolona , że mieszkam od 50 lat w Poniatowej mam dobrą pracę i fajnych przyjaciół. Nie narzekam.Tu jest piękne miejsce na ziemi. Kocham Poniatową i tu zostanę.Wszędzie są dobrzy i źli ludzie. Nie ma miasta gdzie nie było by zamieszania i zbrodni. Różnica jest taka ,że w małych miastach ludzie się wszycsy znają i o sobie wszystko wiedzą . W dużych ludzie żyją obok siebie i siebie nawzajem nie widzą , dlatego wydaję się nam ,że tam jest dobrze.
Rozwiń
gosc
gosc (22 lutego 2013 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Poniatowianin' timestamp='1361359147' post='736263']
Pani Burmistrz opowiada bajki w Kościele o rozwoju Poniatowej, o stwarzaniu młodzieży dogodnych warunków życia w Poniatowej a tu proszę za 1000zł mordują człowieka, przed kilkoma laty córka zamordowała ojca, kilku zwyrodnialców zamordowało nastolatka obok szkoły, młodzi ludzie uciekają z tego zadupia w poszukiwaniu pracy bo mają dość wegetacji, coraz więcej ludzi starszych grzebie w śmietnikach, nie ma tygodnia by komornik nie odwiedzał Poniatowej, społeczeństwo zubożeje i starzeje się. Tylko nasza władza ma się dobrze żyjąc na koszt podatników i karmiąc ich bajkami o dobrobycie i sprzyjających warunkach dla młodzieży!!!!
[/quote]

Co ty wygadujesz, czy Burmistrz jest winna, ze sa rodziny patologiczne?W kazdym srodowisku sa tacy i tacy,w kazdym miescie sa zwyrodnialcy.Pani Burmistrz buduje Poniatowa i to wiadc a ze wszystkie male miasta i wsie w Polsce sie wyludniaja to normalne.Tak jest na calym swiecie.Rozwijaja sie duze aglomeracje a male miesciny sa sypialniami.Nie ma na to madrego i Burmistrzowa tego nie zmieni.Rozwijaja sie np. Pulawy a Opole upada, no i co mozna zrobic.Widac ze zazdrosc przemawia przez ciebi.
Rozwiń
gosc
gosc (22 lutego 2013 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Poniatowianin' timestamp='1361359147' post='736263']
Pani Burmistrz opowiada bajki w Kościele o rozwoju Poniatowej, o stwarzaniu młodzieży dogodnych warunków życia w Poniatowej a tu proszę za 1000zł mordują człowieka, przed kilkoma laty córka zamordowała ojca, kilku zwyrodnialców zamordowało nastolatka obok szkoły, młodzi ludzie uciekają z tego zadupia w poszukiwaniu pracy bo mają dość wegetacji, coraz więcej ludzi starszych grzebie w śmietnikach, nie ma tygodnia by komornik nie odwiedzał Poniatowej, społeczeństwo zubożeje i starzeje się. Tylko nasza władza ma się dobrze żyjąc na koszt podatników i karmiąc ich bajkami o dobrobycie i sprzyjających warunkach dla młodzieży!!!!
[/quote]

Co ty wygadujesz, czy Burmistrz jest winna, ze sa rodziny patologiczne?W kazdym srodowisku sa tacy i tacy,w kazdym miescie sa zwyrodnialcy.Pani Burmistrz buduje Poniatowa i to wiadc a ze wszystkie male miasta i wsie w Polsce sie wyludniaja to normalne.Tak jest na calym swiecie.Rozwijaja sie duze aglomeracje a male miesciny sa sypialniami.Nie ma na to madrego i Burmistrzowa tego nie zmieni.Rozwijaja sie np. Pulawy a Opole upada, no i co mozna zrobic.Widac ze zazdrosc przemawia przez ciebi.
Rozwiń
dzid
dzid (22 lutego 2013 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Poniatowianin' timestamp='1361359147' post='736263']
Pani Burmistrz opowiada bajki w Kościele o rozwoju Poniatowej, o stwarzaniu młodzieży dogodnych warunków życia w Poniatowej a tu proszę za 1000zł mordują człowieka, przed kilkoma laty córka zamordowała ojca, kilku zwyrodnialców zamordowało nastolatka obok szkoły, młodzi ludzie uciekają z tego zadupia w poszukiwaniu pracy bo mają dość wegetacji, coraz więcej ludzi starszych grzebie w śmietnikach, nie ma tygodnia by komornik nie odwiedzał Poniatowej, społeczeństwo zubożeje i starzeje się. Tylko nasza władza ma się dobrze żyjąc na koszt podatników i karmiąc ich bajkami o dobrobycie i sprzyjających warunkach dla młodzieży!!!!
[/quote]



Poniatowianin. Masz rację, ze młodziez ucieka. Ja teżciekłem, bo nie ma szans na rozwój w Poniatowej dla młodziezy. Wsponima lata szkolne spedzone w SP w Poniatowej. TAk patrzę na faceeboku i widzę, ze z mojej dawnej klasy nikt nie został w Poniatowej. Wszytsko uciekło do wielkich miast i za granicę kraju. Ja natomiast jak nieliczni zmieniłem tylko zamieszkanie z powiatu do drugiego powiatu. Ale tu mam dobra robotę i rodzine. W Poniatowej rozwinął bym pewnie ...................... znajomośc z "gwintersami".

Jakie są godne warunki w Poniatowej dla życia dla młodziezy? Niech Pani Burmistrz odpowie konkretnie. Bo wielu młodych ludzi ucieka z Poniatowej do innych wielkich miast i poza granice kraju.

Ciekawe czy Pani Burmistrz wpaja swoim dzieciom, ze po studiach mają wrócić do Poniatowej, bo tu będą miały ciekawą pracę i raj na ziemi.

No cóż. tego sie nie dowiemy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!