poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Podnosi się poziom Wisły. Strażacy pompują wodę z mieszkań

Dodano: 4 września 2010, 10:06

Powiat puławski, opolski i kraśnicki - tam poziom rzek podnosi się najszybciej. Obowiązuje stan alarmowy. Dziś rano pogotowie powodziowe ogłoszono też w powiecie ryckim.

- Najgorzej sytuacja wygląda w Wilkowie i okolicach Opola Lubelskiego – informuje dyżurny Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

– Strażacy wciąż nie mogą uruchomić maszyn do pompowania wody, zalanych podczas powodzi w maju i w czerwcu – dodaje. Pomagają więc okoliczne komendy straży pożarnej.

Wilków: Potrzebni ludzie do umacniania wałów przeciwpowodziowych

Strażacy już wielokrotnie interweniowali w prywatnych mieszkaniach. – Wypompowujemy wodę w piwnicach i w prywatnych posesjach. – mówi dyżurny.

Tylko w sobotę do godziny 10 wzywani byli do mieszkań w Świdniku, Lubartowie, Piaskach i Wólce Rokickiej.

Na Lubelszczyznę dociera fala kulminacyjna na Wiśle, spowodowana opadami na południu kraju. We wszystkich powiatach nadwiślańskich obowiązuje alarm powodziowy.

Wisła w Annopolu w nocy z piątku na sobotę podniosła się o około metr. Rano poziom rzeki wynosił 6,7 metra i przekraczał stan alarmowy o 1,2 metra. Najwyższy poziom wody w Wiśle spodziewany jest dziś po południu.

W położonych niżej Puławach i Dęblinie Wisła przekroczyła stany ostrzegawcze. We wszystkich powiatach nadwiślańskich - kraśnickim, opolskim, puławskim i ryckim - obowiązuje alarm powodziowy.

Stany alarmowe w Lubelskiem przekroczone są także na rzekach: Tyśmienicy w Tchórzewie, Wieprzu w Krasnymstawie oraz na Krznie w Malowej Górze.


Czytaj więcej o:
malinowy
ślepy
zkazimierza
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

malinowy
malinowy (5 września 2010 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ślepy' date='05 wrzesień 2010 - 08:39 ' timestamp='1283668775' post='341742']
i niestety współczesne państwo kontynuuje tą archaiczną polityke "przeciwpowodziową", to utopijne przekonanie rodem z 1845 , że wały załatwią problem jest tragicznie głupie, ochrona przeciwpowodziowa oparta tylko na wałach się nie sprawdziła, to było dobre w roku 1845 a nie w 2010, zależność jest przecież prosta - im wyższy wał tym wieksze szkody powodziowe, czy to tak trudno pojąć?
ahoj
[/quote]
Teoria prawdziwa ale w przypadku gdy obudujemy całą rzekę od początku do ujścia wysokimi wałami - woda się spiętrzy i w przypadku przerwania wału szkody będą duże. Wisły raczej nie da się tak obwałować, zawsze będą miejsca zabezpieczeń silniejszych i słabszych gdzie te wylewy następują permanentnie. Mieszkańcy gminy Wilków już wystarczająco zapłacili swój podatek ekologiczny, powinni więc zadbać aby budowane wały były jak najwyższe i wytrzymałe. Wisła i tak gdzieś wyleje, ale nie musi właśnie na tym terenie.
Rozwiń
ślepy
ślepy (5 września 2010 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zkazimierza' date='04 wrzesień 2010 - 23:03 ' timestamp='1283634220' post='341689']
Toż przecież nawet najgorsi zaborcy potrafili zajmować się budową wałów, o czym m.in. świadczy fakt obwałowania niziny opolskiej w 1845 roku ( po klęsce powodziowej z 1844r.)z kredytów rządowych.
[/quote]

i niestety współczesne państwo kontynuuje tą archaiczną polityke "przeciwpowodziową", to utopijne przekonanie rodem z 1845 , że wały załatwią problem jest tragicznie głupie, ochrona przeciwpowodziowa oparta tylko na wałach się nie sprawdziła, to było dobre w roku 1845 a nie w 2010, zależność jest przecież prosta - im wyższy wał tym wieksze szkody powodziowe, czy to tak trudno pojąć?
ahoj
Rozwiń
zkazimierza
zkazimierza (4 września 2010 o 23:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widać ,że słuszne pretensje mieli mieszkańcy gminy wilkowskiej, gdy zamiast konkretnej pomocy , np. w temacie remontu wałów i pomp, otrzymują od PO i PSL medialne przedwyborcze igrzyska "oświatowe" z udziałem ministra i urzędasów różnego szczebla. Jak widać po tragedii smoleńskiej i po powodzi, my Polacy nie bardzo możemy liczyć na pomoc rządu/ Państwa, zwłaszcza wtedy,gdy już sami nie jesteśmy w stanie sobie pomóc.Toż przecież nawet najgorsi zaborcy potrafili zajmować się budową wałów, o czym m.in. świadczy fakt obwałowania niziny opolskiej w 1845 roku ( po klęsce powodziowej z 1844r.)z kredytów rządowych.
I jak dzisiaj w wolnym i niepodległym kraju można być zadowolonym z takiej demokracji ?
W takich sytuacjach bałaganu i niemocy ze strony państwa, kiedyś w Galicji usłyszałem od starszego człowieka : Oj,panie ! Franciszek Józef nie dopuściłby do tego !
Rozwiń
karpik
karpik (4 września 2010 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pompownie zostały zalane i do tej pory nie działają. Każdy przybór wody Wisły jest równoznaczny ze spiętrzaniem niewielkich na co dzień dopływów, ponieważ woda nie może wypływać ze zbiorników przepompowni samoczynnie.Wszystko ureguluje się samoczynnie, jak znowu puszczą wały. Rozbić wały umieli, naprawić już nie.
Rozwiń
Mieszkaniec gminy Wilków
Mieszkaniec gminy Wilków (4 września 2010 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodzi o pompownie, które wypompowują wodę, która przesiąka przez wały, a także (co najważniejsze) o jedną z pompowni która odpowiada za dopływ Chodelki. Na chwilę obecną ta mała rzeczka wylewa się powoli z koryta...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!