czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Pogorzelcy nie zostali sami

Dodano: 8 lutego 2010, 18:07
Autor: Anna Hereta

Nasz apel o pomoc dla rodziny Dzięglewskich z podlubelskich Strzeszkowic spotkał się z ciepłą reakcją Czytelników. Przypomnijmy. Ogień strawił meble, ubrania i wnętrze domu. W czasie pożaru najbardziej ucierpiał 6-letni Przemek.

Chłopiec jest na oddziale neurologii dziecięcej. Ma zapalenie płuc oraz poparzone usta i podniebienie.

– Dziecko nie ma podstawowych środków higienicznych – apeluje o pomoc Agnieszka Osińska, rzecznik Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

– Potrzebne są m.in. pampersy w rozmiarze S, krem ochronny, oliwka, a także skarpetki w rozmiarze 23, koszulki, piżamki (rozmiar 134) czy myjka do mycia – wylicza.

Rodzina potrzebuje też ubrań dla dzieci w rozmiarze 116 dla 4-letniej Anitki, siostrzyczki chłopca oraz rozmiar 38–40 dla mamy dzieci, pani Wioletty.

– Chciałabym przekazać pieniądze dla tej rodziny. Nie będzie to wielka kwota, tyle ile mogę. Pod koniec tygodnia przyjadę do redakcji i przywiozę – zapowiada pani Danuta z Łęcznej. – Sama mam małe dzieci i nie wyobrażam sobie pozostanie w takiej sytuacji bez środków do życia.

Państwo Dzięglewscy otrzymali także pomoc od przedszkola, do którego chodzi ich syn. – Zrobiliśmy zbiórkę ubrań dla rodziców, Przemka i jego siostry – mówi Sylwia Góźdź, zastępca dyrektor Przedszkola Specjalnego Nr. 11 w Lublinie. Ubrania oraz pościel i ręczniki już zostały przekazane. Przedszkole zebrało również ponad 380 zł. Kolejna zbiórka w środę, podczas zabawy karnawałowej.

– Nadal można przynosić do nas ubrania i pościel – apeluje Sylwia Góźdź.

Pomoc przekaże też gmina. – W środę przekażemy pogorzelcom pieniądze – mówi Grażyna Łabiga z Gminnego Ośrodka Opieki Społecznej w Niedrzwicy Dużej. Jeszcze nie wiadomo ile, ale kwota powinna wystarczyć na najpotrzebniejsze rzeczy.

– Jak tylko zakończy się remont domu i będzie możliwość wstawienia wyposażenia przywieziemy jeszcze regał i łóżko – dodaje Grażyna Łabiga.
Czytaj więcej o:
hehe
antystrazak
strażak
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hehe
hehe (9 lutego 2010 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no niewiem gosciu o nicku antystrazak kim jestes i skad uwazasz ze strażak bioracy udzial w taj akcji i wypowiadajacy sie na temat przed toba jest z OSP czy PSP i czy gaszenie to glownie jest pragnienia niewiesz to sie nie wypowiadaj nie pokazuj wszystkim tutaj swojego deb***izmu bo nie jeden tak mowil a gdy jego dotkneło nieszczesie i jak to piszesz bohaterscy strażacy spod znaku Pawlaka pomagli mu wyjsc z tego to raz dwa zmienil zdanie. i co do umiejestnosci gaszenia to zostaw to osobom co sie na tym znaja widze ty nie masz o tym pojecia a z tego co widzialem nikt tam nie zaniedbał swoich obowiazków nie znasz jednostek bioracych udzial w tej akcji to sie nie wypowiadaj bo ja znam .
Rozwiń
antystrazak
antystrazak (9 lutego 2010 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
strażak napisał:
Brałem udział w gaszeniu tego pożaru. O ile wiem to spalił sie tylko jeden segment regału.
Dalej powstrzymam sie od komentarza!!!!!!!!!!!!!!!

Kolejny bohaterski "strazak" spod znaku OSP, spod skrzydełka Pawlaka, gasic to głównie gasicie pragnienie na tzw. zawodach "strażackich". Weż się chłopie do roboty, daj krowom siana itd !!!
Rozwiń
strażak
strażak (8 lutego 2010 o 23:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brałem udział w gaszeniu tego pożaru. O ile wiem to spalił sie tylko jeden segment regału.
Dalej powstrzymam sie od komentarza!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
maggie
maggie (8 lutego 2010 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
miło słyszeć,że ludzie są chętni do pomocy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!