sobota, 25 listopada 2017 r.

Lubelskie

Policja przeszukuje mieszkania strażaków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 lipca 2008, 19:48

Policja odwiedziła mieszkania ludzi z kierownictwa Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie.

Na zlecenie prokuratury w Siedlcach szukała dokumentów związanych z przetargami.

U kogo zostały przeprowadzone przeszukania - tego prokuratura nie chce ujawnić. - Mogę tylko powiedzieć, że chodzi o członków byłego i obecnego kierownictwa lubelskiej straży - mówi Krystyna Gołąbek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Prokuratura nie ujawnia też, co zabezpieczono w mieszkaniach strażaków. Śledztwo jest prowadzone od jesieni 2007 roku. Dotyczy przetargów organizowanych w lubelskiej komendzie w latach 2005-2006.

Chodzi o zakupy sprzętu, samochodów i założenie klimatyzacji w budynku przy ul. Strażackiej. Do nieprawidłowości miało dojść na etapie przygotowywania dokumentacji przetargowej, ale też w trakcie samego postępowania i podpisywania umów.

Na początku lipca zarzuty usłyszał już Piotr B., były naczelnik wydziału kwatermistrzowskiego Komendy Wojewódzkiej straży. Prokuratura informuje tylko ogólnie, że jest podejrzany o przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków i niszczenie dokumentów. Ostatnio zarzuty postawiono Wiesławowi P., byłemu pracownikowi wydziału kwatermistrzowskiego.

- Dotyczą poświadczenia nieprawdy w dokumentacji przetargowej - wyjaśnia prokurator Gołąbek.

Prokuratorzy przesłuchali także m.in. komendanta wojewódzkiego Andrzeja Gregorka i byłego zastępcę komendanta Tomasza Adamczyka. Obu w charakterze świadków. 
(er, mb)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
sikawa
Bilard
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sikawa
sikawa (1 sierpnia 2008 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szef myslal ze zostanie generalem a .... to juz jest koniec nie ma juz nic jestescie wolni mozecie juz isc...w parze z Adamem Sz.
Rozwiń
Bilard
Bilard (1 sierpnia 2008 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A były zastępca Adamczyk ma to w nosie. Poszedł sobie na nową posadkę do URE i tak sie zmęczył 3 tygodniami pracy ( wczesniej przez 8 miesiecy byl na zwolnieniu lekarskim) , ze wyjechał na wczasy. Może to zgodne z prawem , ale czy moralne? Ale jak sie bierze emeryturkę strażacką i dobrą pensję w URE, to trzeba coś z pieniędzmi robić.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!