czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Policjanci napili się i wsiedli do auta

Dodano: 7 września 2008, 20:06

Dwaj wysocy rangą funkcjonariusze policyjnych związków zawodowych rozbili się samochodem po pijanemu.

W alkoholowy rajd wybrali się w przerwie narady w Okunince pod Włodawą.

Ireneusz W. jest wiceprzewodniczącym Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Lublinie. A Maciej J. szefuje związkowcom w komendzie w Chełmie - ustalił Dziennik Wschodni.

O wypadku pierwszy raz pisaliśmy w sobotę. W czwartek wieczorem w miejscowości Łowcza, na łuku drogi nissan almera zjechał na pobocze i przewrócił się. Rolnik, który zauważył koziołkujący samochód, wezwał pogotowie.

W szpitalu okazało się, że autem jechali dwaj funkcjonariusze policji. Jeden pracuje w wydziale prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, drugi w komendzie w Chełmie. Alkomat pokazał, że obydwaj byli pijani. Mieli po 1,6 promila alkoholu. Policja podając wiadomość o zdarzeniu, nie informowała, że funkcjonariusze to związkowcy w trakcie narady.

Tymczasem, jak dowiedzieliśmy się wczoraj, w czwartek obydwaj policjanci uczestniczyli w spotkaniu związkowców w Okunince. 24 policjantów omawiało do godz. 17.30 zmiany w statucie związkowym i mówiło o zbliżających się wyborach do władz związku.

- Alkoholu na szkoleniu nie było - twierdzi Adam Chyliński, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Lublinie. - Był natomiast dostępny w ośrodku, w którym przebywaliśmy. Po zajęciach każdy robił, co chciał.

Maciej J. i Ireneusz W. nie musieli nigdzie jechać. Wszyscy policjanci mieli wynajęte pokoje, bo szkolenie miało trwać w Okunince jeszcze w piątek.

Pijani policjanci odnieśli powierzchowne obrażenia i szybko wrócili do domów. Teraz prokurator ustala, który z nich kierował samochodem. W piątek policja informowała, że tuż po wypadku żaden z nich się do tego nie przyznawał. Auto należało do Ireneusza W.

- W samochodzie zostały zabezpieczone odciski palców, a także materiał zapachowy i biologiczny - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Rozważymy, czy przesłuchiwać osoby, które brały udział w szkoleniu.

Kierowcy auta zostanie postawiony zarzut jazdy po pijanemu. Straci pracę w policji. Pasażer musi się liczyć z odpowiedzialnością dyscyplinarną.

Policjanci nie zostaną jednak pozbawieni swych funkcji w związku. - I tak w najbliższym czasie są wybory do władz, więc nie zostaną wybrani na nowe kadencje - mówi Chyliński. - Ale zastanowimy się nad ich usunięciem ze związku za niegodne zachowanie. Jest mi bardzo przykro, że doszło do takiej sytuacji.
Czytaj więcej o:
Michał23
evo
jkjkjkljklj
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michał23
Michał23 (8 września 2008 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy będą mieli za swoje,to dopiero zobaczymy,jaka jest sprawiedliwość w Polsce.
Rozwiń
evo
evo (8 września 2008 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1,6 promila mieli już w przerwie narady!!!! Fajna to była narada!! Gliniarze za kierownicą to święte krowy, a gliniarze-związkowcy to już są zupełnie nietykalni!!! Mają za swoje, dobrze tylko że głupki osób postronnych nie skrzywdzili!!
Rozwiń
jkjkjkljklj
jkjkjkljklj (8 września 2008 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jakie społeczeństwo tacy policjanci i po co ten głupi artykuł, tak jakby ich zachowanie odbiegało od reszty społeczeństwa. Policja solidaryzuje się z narodem bo normą jest ogól a nie margines a jazda w polsce po pijaku to norma, zalegalizować to a przestępstwa w kraju spadną.
Rozwiń
Zły
Zły (8 września 2008 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Im wszystko wolno,tym bardziej,że to się zdarza zbyt często.Sam z takimi piłem,a potem jechaliśmy jeszcze po alkohol.Aktywni to są jak zatrzymają dziadka po piwie w ślepej uliczce.Walą punkty chamy zbuntowane.
Rozwiń
~Roman~
~Roman~ (8 września 2008 o 07:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli u vicemarszałka . można pić w gabinecie to policjantom na luzie nie można?Błąd tylko ,że siadł za kierownicę.Dziwi mnie postawa rzeczniczki,ktora mowi ,że pasażer poniesie odpowiedzialność dyscyplinarną?Niech policja zacznie sprawdzać trzeżwość urzędnikow,ktorzy jeżdżą samochodami służbowymi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!