poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Policjant tylko stał i patrzył. I tak odpowie za pobicie

Dodano: 3 listopada 2010, 16:37
Autor: er

Choć Jacka C. okładał tylko Zbigniew J., to na ławie oskarżonych zasiądzie jeszcze jego dwóch zięciów. Mężczyźni stali przy teściu, i zdaniem prokuratury wspierali go psychicznie. Jeden z nich to policjant z KWP w Lublinie.

O sprawie pisaliśmy na początku maja. 1 maja wieczorem w Mętowie Jacek C. szedł z kolegami chodnikiem. Z tyłu nadjechał Zbigniew J., który wiózł w koszu kilkuletnie dziecko. Przy mijaniu mężczyźni zaczepili o siebie. Rowerzysta po kilkunastu minutach wrócił autem z dwoma zięciami: policjantem Henrykiem S. i Tomaszem M.

– Wtedy Zbigniew J. zaszedł mnie od tyłu i uderzył – opowiada 23-latek. – Bił mnie aż się przewróciłem. A jego zięciowie patrzyli, nikt nie odważył się przyjść mi na pomoc.

Jacek C. wyszedł ze zwady posiniaczony. Miał też złamane zęby. Zawiadomił prokuraturę. Prokuratura oskarżyła o udział w pobiciu nie tylko Zbigniewa Z. ale również jego dwóch zięciów. Śledczy przyznają, że bił tylko teść: po głowie, kopał po brzuchu. Jego zięciowie stali obok. Henryk S. miał zaciśnięte pięści, ostrzegał, żeby nikt się nie wtrącał, bo będzie miał problemy.

- Wprawdzie nie zadawali ciosów, ale swą postawą udzielali bijącemu wsparcia psychicznego – mówi Bożena Wasiewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie. – Uniemożliwiali ucieczkę Jackowi C., ani interwencję postronnych osób. To zostało potraktowane za udział w pobiciu.

Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Grozi im do trzech lat więzienia.
Czytaj więcej o:
bebe
Bodzio
men
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bebe
bebe (4 listopada 2010 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie wyrywaj zębów bo implantów nie wstawisz. fundusz po pobiciach opłaca koszt takiej "imprezy". zaświadczenie, że sprawa w toku, o uszczerbku na zdrowiu. W Hospicjum im. Malego Ksiecia np. jest tey dla dorosych
Rozwiń
Bodzio
Bodzio (4 listopada 2010 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem gdzie spałem!
Rozwiń
men
men (4 listopada 2010 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli można? Gdy grupa maltretowała kogoś skazywani byli tylko Ci, którzy zadawali razy. Pozostali byli uznawani za niewinnych. A przecież często napastnicy są silni, bo są w grupie. Również ofiara miałaby większe szanse na obronę lub ucieczkę gdyby naprzeciw niej stanęła 1-2 osoby a nie większa grupa.
Ci milczący uczestnicy powinni więc odpowiadać. Dobrze, że w końcu znaleziono paragraf.
Rozwiń
jaaa
jaaa (4 listopada 2010 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Uniemożliwiali ucieczkę Jackowi C., ani interwencję postronnych osób."
o co sie stao??
Rozwiń
joooo
joooo (4 listopada 2010 o 00:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jacek...jesteś żałosny z tą sprawą, ciesz się, że Ci, których Ty biłeś nie zgłaszali tego wszystkiego na policję...już dawno byś siedział. A teraz co? Media IV władza i korzystasz z tego. Pamiętaj, że Ty też w końcu się doigrasz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!