sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Poniatowa: Omal nie zabił sprzedawcy

Dodano: 10 lutego 2013, 17:47
Autor: er

Prokuratura oskarżyła mężczyznę o usiłowanie zabójstwa. (Jacek Świerczyński/ Archiwum)
Prokuratura oskarżyła mężczyznę o usiłowanie zabójstwa. (Jacek Świerczyński/ Archiwum)

Pijany i odurzony amfetaminą Emil K. rzucił się z nożem na pracownika punktu sprzedaży telewizji cyfrowej w Poniatowej. W piątek prokuratura oskarżyła go o usiłowanie zabójstwa.

22-latek pojawił się w punkcie sprzedaży 1 października ub. roku. Powiedział ekspedientowi, że go zabije. Wyciągnął nóż i zaatakował mężczyznę. Zadał mu trzy ciosy w plecy i okolice serca. Potem uciekł.

Sprzedawca trafił do szpitala. Był przytomny. Emil K. został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Sprzedawca go znał, ponieważ przed miesiącem zakładał mu Internet.

Prawdopodobnie mężczyzna padł ofiarą ataku przypadkowo. Nie wiązało się to z próbą rabunku, bo napastnik nie żądał pieniędzy ani niczego nie zabrał.

Prokuratura oskarżyła mężczyznę o próbę zabójstwa. – Przesłuchiwany twierdził, że nie pamięta, co zrobił 1 października – mówi Marzena Maciąg, prokurator rejonowy w Opolu Lubelskim.

Emila K. badali psychiatrzy. Orzekli, że atakując sprzedawcę był poczytalny. Tamtego dnia był pijany i pod działaniem narkotyków. 22-latkowi grozi co najmniej osiem lat więzienia. Od października znajduje się w areszcie.
Czytaj więcej o:
Marce-panek
Arystoteles
Ort
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marce-panek
Marce-panek (12 lutego 2013 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a cóż to za news wyciągnięty z d....?
Historia stara, była już tu opisywana i komentowana. Czy naprawdę brak wam pomysłów żeby wypełnić miejsce?
Rozwiń
Arystoteles
Arystoteles (10 lutego 2013 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I kolejna zagadka dla postępowców: czy większe wzburzenie wywoła fakt, iż napastnik był pijany, czy fakt, iż był odurzony amfetaminą. Cokolwiek byłoby przyczyną większego wzburzenia, to stawiam dolary przeciw orzechom, że stosowne organy nie zalegalizują rynku handlu m.in. amfetaminą. Gdyby napastnik był tylko pijany, wszyscy postępowcy odetchnęliby z ulgą, a tak...
Rozwiń
Ort
Ort (10 lutego 2013 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Internet jako nazwa własna piszemy z wielkiej litery, dziennikarz na jakimkolwiek poziomie powinien to wiedzieć.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!