Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lubelskie

13 maja 2013 r.
18:46
Edytuj ten wpis

Posłanka Sadurska walczy z wiatrakami

0 30 A A
Wiatraki stawia się zbyt blisko domów, są szkodliwe dla środowiska – przekonuje posłanka PiS Małgorz
Wiatraki stawia się zbyt blisko domów, są szkodliwe dla środowiska – przekonuje posłanka PiS Małgorz

Wiatraki stawia się zbyt blisko domów, są szkodliwe dla środowiska – przekonuje posłanka PiS Małgorzata Sadurska. W niedzielę próbowała storpedować kolejną inwestycję. Tym razem w Bychawie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Jeśli jakaś firma chce w naszym regionie budować elektrownię wiatrową, trafia na posłankę Sadurską. Parlamentarzystka spotyka się z mieszkańcami i przekonuje o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą takie inwestycje.

– Specjalnie mówię o nich "siłownie wiatrowe”, a nie "wiatraki”. Te bowiem kojarzą się z czymś przyjemnym – oświadczyła podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami gminy Bychawa.

Właśnie tam chce inwestować firma Eco Wind. We wsiach Marysin, Gałęzów, Wola Gałęzowska i Stara Wieś zamierza postawić do 20 turbin. Ich łączna moc sięgnie 48 MW. Koszty inwestycji są szacowane na 300 mln zł. Spotkanie przyciągnęło kilkadziesiąt osób, zarówno przeciwników, jak i zwolenników energii wiatrowej.

– Nie jestem przeciwna energii odnawialnej, ale nie podoba mi się sposób działania firm z branży – wyjaśniała Sadurska. – Zachęcają one właścicieli gruntów do podpisywania niekorzystnych umów. Poza tym, budowę siłowni planuje się zaledwie 500 metrów od zabudowań. Powinno być przynajmniej 1,5 km.

W polskim prawie ta kwestia nie jest uregulowana. Z wstępnych planów Eco Wind wynika, że niektóre wiatraki mogłyby rzeczywiście stanąć 500 metrów od zabudowań. Inwestycja jest jednak na etapie analiz środowiskowych. Dokładnych lokalizacji jeszcze nie ma. Odległość pół kilometra jest jednak akceptowana przez wielu specjalistów. Taką rekomendację znajdujemy np. w raporcie przygotowanym przez Biuro Planowania Przestrzennego w Lublinie.
Na spotkanie zaproszono przedstawicieli władz Bychawy. Marta Wołoszyn, zastępca burmistrza, przyjechała z Tomaszem Węgrzynem, sołtysem miejscowości Łęki Dukielskie (woj. podkarpackie). Od ponad czterech lat działa tam farma złożona z pięciu wiatraków o wysokości blisko 150 metrów. Niestety, posłanka nie chciała pozwolić na debatę z sołtysem. W rezultacie, większość z uczestników spotkania wyszła z sali.

– Mieszkam 850 metrów od wiatraków i z tej odległości nie można ich usłyszeć – oświadczył Węgrzyn. – Minusy takiej inwestycji to duży ruch podczas budowy i wycieczki ciekawskich po zakończeniu prac. Poza tym, kilka osób skarżyło się na gorszy odbiór telewizji. Plusy to pieniądze z dzierżawy dla właścicieli gruntów. Zarabia też samorząd, dla naszej wsi to milowy krok w rozwoju.

Już w trzecim roku pracy pięć wiatraków w Łękach Dukielskich dało samorządowi ponad 680 tys. zł. Potencjalne wpływy z farmy w rejonie Bychawy szacuje się na 2 mln zł rocznie. – W wystąpieniu posłanki nie znalazłem nawet jednego, merytorycznego argumentu – kwituje Węgrzyn.

Posłanka zapowiada, że nie spocznie w walce z wiatrowym lobby, które "zainfekowało” nasz region.

Komentarze 30

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
MS / 30 maja 2013 o 23:01

Ja mieszkam 400m od wiatraków w Żurawicy w gminie Obrazów powiat Sandomierz. U nas wójt wydał zgodę na budowę farmy wiatrowej z naruszeniem prawa, gdyż nie było konsultacji społecznych i WSZYSTKICH sąsiadów tej inwestycji (około 25 rodzin!!!) pozbawił przymiotu strony. W najbliższym sąsiedztwie mieszkają osoby z poważnymi problemami neurologicznymi, dla których takie sąsiedztwo jest bardzo niebezpieczne. Wiatraki działają już prawie pół roku i niektórzy z nas skarżą się na poważne zaburzenia snu, silne bóle głowy, a co za tym idzie złe samopoczucie, ciągły stan zmęczenia. Poza tym hałas wytwarzany przez wiatraki (są to stare 20-letnie przywiezione z Zachodu, gdzie powinny być zezłomowane a  nie pracować w Polsce....) jest uciążliwy, źle wpływa na dorosłych i dzieci. Zakłócenia w odbieraniu telewizji, działaniu telefonów komórkowych jest codziennością. Nasza sprawa jest obecnie w prokuraturze, za jakiś czas trafi do NSA. W trosce o zdrowie z prośbą o pomoc i zatrzymanie inwestycji pisaliśmy do posłów, do ministra środowiska, rolnictwa, zdrowia, generalnego inspektora nadzoru budowlanego, starosty sandomierskiego, wojewody świętokrzyskiego, Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach. Nikt nie stanął w naszej obronie. Ale walczymy dalej, jeśli nie wygramy w NSA, to poskarżymy się do Strasburga.A Pani posłance gratuluję odwagi w walce z wiatrakami. My mieszkańcy Żurawicy nie jesteśmy przeciwni wiatrakom tylko tak bliskiej ich lokalizacji, 400m to za blisko!! Do tego inwestor śmieje się z nas, że jesteśmy królikami doświadczalnymi, na których sprawdzą ile wytrzymamy.....W najbliższym sąsiedztwie wiatraków mieszka blisko 100 osób i niewielu z nas stać wyprowadzić się stąd w bezpieczne miejsce do życia dla naszych dzieci...

. W Polsce nie ma uregulowanej prawnie odległości, stąd wykorzystuje się tą lukę prawną i stawia tak blisko wiatraki i do tego przekonuje ludzi, że w ogóle nie szkodzą!!!!!Nie bez powodu w innych krajach jest to minimum 1,5 km!!!!

Ja mieszkam 400m od wiatraków w Żurawicy w gminie Obrazów powiat Sandomierz. U nas wójt wydał zgodę na budowę farmy wiatrowej z naruszeniem prawa, gdyż nie było konsultacji społecznych i WSZYSTKICH sąsiadów tej inwestycji (około 25 rodzin!!!) pozbawił przymiotu strony. W najbliższym sąsiedztwie mieszkają osoby z poważnymi problemami neurologicznymi, dla których takie sąsiedztwo jest bardzo niebezpieczne. Wiatraki działają już prawie pół roku i niektórzy z nas skarżą się na poważne zaburzenia snu, silne bóle głowy, a co za tym idzie złe sa... rozwiń

Avatar
krystyna / 19 maja 2013 o 15:40
Art. 231. § 1. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. KODEKS CYWILNY (Dz. U. z dnia 18 maja 1964 r. z późniejszymi zmianami):
Samoistny posiadacz gruntu w dobrej wierze, który wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią gruntu budynek lub inne urządzenie o wartości przewyższającej znacznie wartość zajętej na ten cel działki, może żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność zajętej działki za odpowiednim wynagrodzeniem.
Jak ma wpis do księgi wieczystej to jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze. Oczywiście cena jak za grunt rolny bo to właściciel farmy ją przekształcił i zabudował.
Art. 231. § 1. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. KODEKS CYWILNY (Dz. U. z dnia 18 maja 1964 r. z późniejszymi zmianami):
Samoistny posiadacz gruntu w dobrej wierze, który wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią gruntu budynek lub inne urządzenie o wartości przewyższającej znacznie wartość zajętej na ten cel działki, może żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność zajętej działki za odpowiednim wynagrodzeniem.
Jak ma wpis do księgi wieczystej to jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze. Oczywiście cena jak za grunt r... rozwiń
Avatar
Gość / 15 maja 2013 o 18:29
Wiatraki i wiatry-nie.
Łupki i głupki-nie.
Jądrowa energia-nie.
Prąd węglowy- CO2?
Może ktoś lepiej wie,
czego ta baba chce?
Avatar
Upload / 14 maja 2013 o 23:28
Jurek po cholere wklejasz wszedzie ten tekst?! Napisany chyba przez jakiegoś "poete" bo większych bzdur dawno nie czytałam! Nikt sie w to nie nabierze, nawet ciemnota ze wsi!
Avatar
jurek / 14 maja 2013 o 22:47
U nas przed budową farmy sprzeciwów nie było. Ci, którzy sprzedali grunt pod wiatraki nie mieszkają w ich pobliżu. Zebranie wiejskie zorganizowano bez większego rozgłosu. O budowie farmy nie powiadomiono osób mających najbliższe zabudowania, a jedynie sąsiadów pól gruntowych. Niestety przyzwolenie społeczne wyszło od najmniej zainteresowanych.

[i]I tak postawili 6 kolosów w odległościach już od 280 m od domów. Mój dom stoi 320 metrów od jednego z nich.

Po uruchomieniu zaczęło się. Hałas jakby samolot startował (raz mniejszy raz większy, zależy od siły i kierunku wiatru) i dyskoteka w domu związana z efektem migania cienia. I tak od 3 lat. Podczas paromiesięcznych negocjacji z Inwestorem padła propozycja ekranów, okien dźwiękoszczelnych, elewacji od strony wiatraka itp., itd.. Skończyło się na obietnicach. My chcieliśmy szybkiego działania z ich strony, a oni mówili, że na działania potrzebują czasu. Niestety, wiatrak jak hałasował tak hałasuje, a cień jak migał tak miga. Zgodnie z decyzją środowiskową firma jest zobowiązana do monitoringu hałasu. Niestety przepisy nie pozwalają na badanie hałasu przy wietrze silniejszym niż 5 m/s. Absurd! Przecież to jest niewiele ponad prędkość rozruchową wiatraka. Ale nie ma przepisów szczególnych dla elektrowni wiatrowych i póki co jest to wykorzystywane. Im większy wiatr tym świst wiatraka głośniejszy. Piszą w internecie, że nowoczesne turbiny nie hałasują. Turbiny nie, ale nie o turbinę tutaj idzie, ale o świst obracających się śmigieł. W nocy hałasuje tak bardzo, że słychać jego świst przez zamknięte okna. Ciężko zasnąć. Są dni, że nie da się wytrzymać, naprawdę! Przynajmniej 320 m od tego ekologicznego wynalazku.

Władza lokalna na nasze pismo/skargę odpowiedziała w taki sposób, że przypomina Inwestorowi o obowiązku prowadzenia pomiarów hałasu. Obszar ochronny ustalony jest na 200 m. Już powyżej 200 m. od takiego wiatraka można dostać warunki zabudowy. A co z zasadami bezpieczeństwa skoro podczas (nie częstych, ale jednak występujących) katastrof elementy wiatraka lecą na ponad 500 m.

Zakupiłam miernik hałasu dla orientacji. Pokazuje często ok.70 decybeli (norma 55 w dzień i 45 w nocy), ale Inwestor mówi, że miernik jest nie atestowany, więc wyniki nie są wiarygodne. My chcemy utrzymania hałasu przynajmniej na poziomie dopuszczalnym, tak żeby nie było przekroczeń. Miganiu cienia też można zapobiec. Wiemy kiedy efekt ten występuje, więc można by wyłączyć wiatrak na ten czas, albo przynajmniej niech kręci się wolniej. Ale spokój jest naszą korzyścią, a działa na niekorzyść Inwestora, który postawił wiatraki żeby produkowały energię i pieniądze, więc mają się kręcić.

Przede wszystkim muszą być zmienione przepisy dotyczące pomiarów hałasu i ustalone konkretne wytyczne w zakresie czasu, w którym można narażać ludzi na miganie cienia. Na razie to tylko "walka z wiatrakami".[/i]
U nas przed budową farmy sprzeciwów nie było. Ci, którzy sprzedali grunt pod wiatraki nie mieszkają w ich pobliżu. Zebranie wiejskie zorganizowano bez większego rozgłosu. O budowie farmy nie powiadomiono osób mających najbliższe zabudowania, a jedynie sąsiadów pól gruntowych. Niestety przyzwolenie społeczne wyszło od najmniej zainteresowanych.

[i]I tak postawili 6 kolosów w odległościach już od 280 m od domów. Mój dom stoi 320 metrów od jednego z nich.

Po uruchomieniu zaczęło się. Hałas jakby samolot startował (raz ... rozwiń
Avatar
Mysza / 14 maja 2013 o 22:42
Szkoda że nie była w sobotę w BCK jak stado baranów obchodziło osiemastkę. Kupa chamstwa, wulgaryzmów, muzyka na całego, krzyki przekleństwa. To wszystko trwało do godz. 2.30. Elektrownie wiatrowe to przytym pikuś. Burdel na kółkach w całym tego słowa znaczeniu i to w centrum miasta. Osiemnastkę obchodził jakiś Michał i ciekawe gdzie byli rodzice?.
Avatar
włóczykij / 14 maja 2013 o 21:43
W zeszłym roku miałem dwumiesięczną delegacje na Pomorze(Sławno, Słupsk, Bytów, Kościerzyna.....,dokładnie zapoznałem sie z terenem mozna powiedzieć że kilometr po kilometrze). Jedynym minusem (jak dla mnie) to jest to że szpeca kraiobraz a okolice i przyroda "malownicza". Włascicielami ferm wiatrowych sa dwie firmy japońska i jakies konsorcjum Vestas(słyszałem od miejscowych że jakiś Kulczyk też chce w to inwestowac)natomiast włascicielami "punktow" gdzie stoja wiatraki sa lub byli 'warszawiacy"-dzierzawa, sprzedarz działki???. Jak Bychawa dobrze rozegra temat 'wiatraków" bedzie miała profity (tak jak Kościeżyna) jak się sprzeda to kilku prezesów sie wzbogaci albo jeszcze bardziej wzbogaci .
W zeszłym roku miałem dwumiesięczną delegacje na Pomorze(Sławno, Słupsk, Bytów, Kościerzyna.....,dokładnie zapoznałem sie z terenem mozna powiedzieć że kilometr po kilometrze). Jedynym minusem (jak dla mnie) to jest to że szpeca kraiobraz a okolice i przyroda "malownicza". Włascicielami ferm wiatrowych sa dwie firmy japońska i jakies konsorcjum Vestas(słyszałem od miejscowych że jakiś Kulczyk też chce w to inwestowac)natomiast włascicielami "punktow" gdzie stoja wiatraki sa lub byli 'warszawiacy"-dzierzawa, sprze... rozwiń
Avatar
jonasz / 14 maja 2013 o 21:42
Dziękuję Pani Poseł za zaangażowanie się tym tematem.Gdzie są inni posłowie.Ujawnicie się przed wyborami,będziemy was pamiętać" napewno Was wybierzemy do Sejmu"Jeśli te siłownie są obojętne dla zdrowia to proszę aby wójtowie i radni pobudowali sobie na swoich działkach blisko domów dadzą przykład innym mieszkańcom i tematu do dalszej dyskusji nie będzie i wiatraki będą.Odległość 1,5km.od budynków mieszkalnych musi byc zachowana.
Avatar
sołtys / 14 maja 2013 o 21:32
Etatowy Sołtys firm wiatrakowych zawitał tym razem do Bychawy by uświadamiać ciemnotę! by bronić pana wójta przed posłanką!? Ciekawe czy ktoś zapytał tego Sołtysa skąd bierze kasę na wojaże po całej Polsce by zachwalać wiatraki. A tak nawiasem to jak mają te wiatraki mu przeszkadzać jak on ciągle w trasie.
Avatar
czytelnik / 14 maja 2013 o 20:35
Ciekawa lektura po wpisaniu w google:
wybitni-naukowcy-ostrzegaja-przed-wiatrakami
Avatar
MS / 30 maja 2013 o 23:01

Ja mieszkam 400m od wiatraków w Żurawicy w gminie Obrazów powiat Sandomierz. U nas wójt wydał zgodę na budowę farmy wiatrowej z naruszeniem prawa, gdyż nie było konsultacji społecznych i WSZYSTKICH sąsiadów tej inwestycji (około 25 rodzin!!!) pozbawił przymiotu strony. W najbliższym sąsiedztwie mieszkają osoby z poważnymi problemami neurologicznymi, dla których takie sąsiedztwo jest bardzo niebezpieczne. Wiatraki działają już prawie pół roku i niektórzy z nas skarżą się na poważne zaburzenia snu, silne bóle głowy, a co za tym idzie złe samopoczucie, ciągły stan zmęczenia. Poza tym hałas wytwarzany przez wiatraki (są to stare 20-letnie przywiezione z Zachodu, gdzie powinny być zezłomowane a  nie pracować w Polsce....) jest uciążliwy, źle wpływa na dorosłych i dzieci. Zakłócenia w odbieraniu telewizji, działaniu telefonów komórkowych jest codziennością. Nasza sprawa jest obecnie w prokuraturze, za jakiś czas trafi do NSA. W trosce o zdrowie z prośbą o pomoc i zatrzymanie inwestycji pisaliśmy do posłów, do ministra środowiska, rolnictwa, zdrowia, generalnego inspektora nadzoru budowlanego, starosty sandomierskiego, wojewody świętokrzyskiego, Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach. Nikt nie stanął w naszej obronie. Ale walczymy dalej, jeśli nie wygramy w NSA, to poskarżymy się do Strasburga.A Pani posłance gratuluję odwagi w walce z wiatrakami. My mieszkańcy Żurawicy nie jesteśmy przeciwni wiatrakom tylko tak bliskiej ich lokalizacji, 400m to za blisko!! Do tego inwestor śmieje się z nas, że jesteśmy królikami doświadczalnymi, na których sprawdzą ile wytrzymamy.....W najbliższym sąsiedztwie wiatraków mieszka blisko 100 osób i niewielu z nas stać wyprowadzić się stąd w bezpieczne miejsce do życia dla naszych dzieci...

. W Polsce nie ma uregulowanej prawnie odległości, stąd wykorzystuje się tą lukę prawną i stawia tak blisko wiatraki i do tego przekonuje ludzi, że w ogóle nie szkodzą!!!!!Nie bez powodu w innych krajach jest to minimum 1,5 km!!!!

Ja mieszkam 400m od wiatraków w Żurawicy w gminie Obrazów powiat Sandomierz. U nas wójt wydał zgodę na budowę farmy wiatrowej z naruszeniem prawa, gdyż nie było konsultacji społecznych i WSZYSTKICH sąsiadów tej inwestycji (około 25 rodzin!!!) pozbawił przymiotu strony. W najbliższym sąsiedztwie mieszkają osoby z poważnymi problemami neurologicznymi, dla których takie sąsiedztwo jest bardzo niebezpieczne. Wiatraki działają już prawie pół roku i niektórzy z nas skarżą się na poważne zaburzenia snu, silne bóle głowy, a co za tym idzie złe sa... rozwiń

Avatar
krystyna / 19 maja 2013 o 15:40
Art. 231. § 1. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. KODEKS CYWILNY (Dz. U. z dnia 18 maja 1964 r. z późniejszymi zmianami):
Samoistny posiadacz gruntu w dobrej wierze, który wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią gruntu budynek lub inne urządzenie o wartości przewyższającej znacznie wartość zajętej na ten cel działki, może żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność zajętej działki za odpowiednim wynagrodzeniem.
Jak ma wpis do księgi wieczystej to jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze. Oczywiście cena jak za grunt rolny bo to właściciel farmy ją przekształcił i zabudował.
Art. 231. § 1. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. KODEKS CYWILNY (Dz. U. z dnia 18 maja 1964 r. z późniejszymi zmianami):
Samoistny posiadacz gruntu w dobrej wierze, który wzniósł na powierzchni lub pod powierzchnią gruntu budynek lub inne urządzenie o wartości przewyższającej znacznie wartość zajętej na ten cel działki, może żądać, aby właściciel przeniósł na niego własność zajętej działki za odpowiednim wynagrodzeniem.
Jak ma wpis do księgi wieczystej to jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze. Oczywiście cena jak za grunt r... rozwiń
Avatar
Gość / 15 maja 2013 o 18:29
Wiatraki i wiatry-nie.
Łupki i głupki-nie.
Jądrowa energia-nie.
Prąd węglowy- CO2?
Może ktoś lepiej wie,
czego ta baba chce?
Avatar
Upload / 14 maja 2013 o 23:28
Jurek po cholere wklejasz wszedzie ten tekst?! Napisany chyba przez jakiegoś "poete" bo większych bzdur dawno nie czytałam! Nikt sie w to nie nabierze, nawet ciemnota ze wsi!
Avatar
jurek / 14 maja 2013 o 22:47
U nas przed budową farmy sprzeciwów nie było. Ci, którzy sprzedali grunt pod wiatraki nie mieszkają w ich pobliżu. Zebranie wiejskie zorganizowano bez większego rozgłosu. O budowie farmy nie powiadomiono osób mających najbliższe zabudowania, a jedynie sąsiadów pól gruntowych. Niestety przyzwolenie społeczne wyszło od najmniej zainteresowanych.

[i]I tak postawili 6 kolosów w odległościach już od 280 m od domów. Mój dom stoi 320 metrów od jednego z nich.

Po uruchomieniu zaczęło się. Hałas jakby samolot startował (raz mniejszy raz większy, zależy od siły i kierunku wiatru) i dyskoteka w domu związana z efektem migania cienia. I tak od 3 lat. Podczas paromiesięcznych negocjacji z Inwestorem padła propozycja ekranów, okien dźwiękoszczelnych, elewacji od strony wiatraka itp., itd.. Skończyło się na obietnicach. My chcieliśmy szybkiego działania z ich strony, a oni mówili, że na działania potrzebują czasu. Niestety, wiatrak jak hałasował tak hałasuje, a cień jak migał tak miga. Zgodnie z decyzją środowiskową firma jest zobowiązana do monitoringu hałasu. Niestety przepisy nie pozwalają na badanie hałasu przy wietrze silniejszym niż 5 m/s. Absurd! Przecież to jest niewiele ponad prędkość rozruchową wiatraka. Ale nie ma przepisów szczególnych dla elektrowni wiatrowych i póki co jest to wykorzystywane. Im większy wiatr tym świst wiatraka głośniejszy. Piszą w internecie, że nowoczesne turbiny nie hałasują. Turbiny nie, ale nie o turbinę tutaj idzie, ale o świst obracających się śmigieł. W nocy hałasuje tak bardzo, że słychać jego świst przez zamknięte okna. Ciężko zasnąć. Są dni, że nie da się wytrzymać, naprawdę! Przynajmniej 320 m od tego ekologicznego wynalazku.

Władza lokalna na nasze pismo/skargę odpowiedziała w taki sposób, że przypomina Inwestorowi o obowiązku prowadzenia pomiarów hałasu. Obszar ochronny ustalony jest na 200 m. Już powyżej 200 m. od takiego wiatraka można dostać warunki zabudowy. A co z zasadami bezpieczeństwa skoro podczas (nie częstych, ale jednak występujących) katastrof elementy wiatraka lecą na ponad 500 m.

Zakupiłam miernik hałasu dla orientacji. Pokazuje często ok.70 decybeli (norma 55 w dzień i 45 w nocy), ale Inwestor mówi, że miernik jest nie atestowany, więc wyniki nie są wiarygodne. My chcemy utrzymania hałasu przynajmniej na poziomie dopuszczalnym, tak żeby nie było przekroczeń. Miganiu cienia też można zapobiec. Wiemy kiedy efekt ten występuje, więc można by wyłączyć wiatrak na ten czas, albo przynajmniej niech kręci się wolniej. Ale spokój jest naszą korzyścią, a działa na niekorzyść Inwestora, który postawił wiatraki żeby produkowały energię i pieniądze, więc mają się kręcić.

Przede wszystkim muszą być zmienione przepisy dotyczące pomiarów hałasu i ustalone konkretne wytyczne w zakresie czasu, w którym można narażać ludzi na miganie cienia. Na razie to tylko "walka z wiatrakami".[/i]
U nas przed budową farmy sprzeciwów nie było. Ci, którzy sprzedali grunt pod wiatraki nie mieszkają w ich pobliżu. Zebranie wiejskie zorganizowano bez większego rozgłosu. O budowie farmy nie powiadomiono osób mających najbliższe zabudowania, a jedynie sąsiadów pól gruntowych. Niestety przyzwolenie społeczne wyszło od najmniej zainteresowanych.

[i]I tak postawili 6 kolosów w odległościach już od 280 m od domów. Mój dom stoi 320 metrów od jednego z nich.

Po uruchomieniu zaczęło się. Hałas jakby samolot startował (raz ... rozwiń
Avatar
Mysza / 14 maja 2013 o 22:42
Szkoda że nie była w sobotę w BCK jak stado baranów obchodziło osiemastkę. Kupa chamstwa, wulgaryzmów, muzyka na całego, krzyki przekleństwa. To wszystko trwało do godz. 2.30. Elektrownie wiatrowe to przytym pikuś. Burdel na kółkach w całym tego słowa znaczeniu i to w centrum miasta. Osiemnastkę obchodził jakiś Michał i ciekawe gdzie byli rodzice?.
Avatar
włóczykij / 14 maja 2013 o 21:43
W zeszłym roku miałem dwumiesięczną delegacje na Pomorze(Sławno, Słupsk, Bytów, Kościerzyna.....,dokładnie zapoznałem sie z terenem mozna powiedzieć że kilometr po kilometrze). Jedynym minusem (jak dla mnie) to jest to że szpeca kraiobraz a okolice i przyroda "malownicza". Włascicielami ferm wiatrowych sa dwie firmy japońska i jakies konsorcjum Vestas(słyszałem od miejscowych że jakiś Kulczyk też chce w to inwestowac)natomiast włascicielami "punktow" gdzie stoja wiatraki sa lub byli 'warszawiacy"-dzierzawa, sprzedarz działki???. Jak Bychawa dobrze rozegra temat 'wiatraków" bedzie miała profity (tak jak Kościeżyna) jak się sprzeda to kilku prezesów sie wzbogaci albo jeszcze bardziej wzbogaci .
W zeszłym roku miałem dwumiesięczną delegacje na Pomorze(Sławno, Słupsk, Bytów, Kościerzyna.....,dokładnie zapoznałem sie z terenem mozna powiedzieć że kilometr po kilometrze). Jedynym minusem (jak dla mnie) to jest to że szpeca kraiobraz a okolice i przyroda "malownicza". Włascicielami ferm wiatrowych sa dwie firmy japońska i jakies konsorcjum Vestas(słyszałem od miejscowych że jakiś Kulczyk też chce w to inwestowac)natomiast włascicielami "punktow" gdzie stoja wiatraki sa lub byli 'warszawiacy"-dzierzawa, sprze... rozwiń
Avatar
jonasz / 14 maja 2013 o 21:42
Dziękuję Pani Poseł za zaangażowanie się tym tematem.Gdzie są inni posłowie.Ujawnicie się przed wyborami,będziemy was pamiętać" napewno Was wybierzemy do Sejmu"Jeśli te siłownie są obojętne dla zdrowia to proszę aby wójtowie i radni pobudowali sobie na swoich działkach blisko domów dadzą przykład innym mieszkańcom i tematu do dalszej dyskusji nie będzie i wiatraki będą.Odległość 1,5km.od budynków mieszkalnych musi byc zachowana.
Avatar
sołtys / 14 maja 2013 o 21:32
Etatowy Sołtys firm wiatrakowych zawitał tym razem do Bychawy by uświadamiać ciemnotę! by bronić pana wójta przed posłanką!? Ciekawe czy ktoś zapytał tego Sołtysa skąd bierze kasę na wojaże po całej Polsce by zachwalać wiatraki. A tak nawiasem to jak mają te wiatraki mu przeszkadzać jak on ciągle w trasie.
Avatar
czytelnik / 14 maja 2013 o 20:35
Ciekawa lektura po wpisaniu w google:
wybitni-naukowcy-ostrzegaja-przed-wiatrakami
Zobacz wszystkie komentarze 30

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Dzień matki spędzają w szpitalu ze swoimi dziećmi. To dla nich była akcja "Piękna Mama"
galeria

Dzień matki spędzają w szpitalu ze swoimi dziećmi. To dla nich była akcja "Piękna Mama" 0 2

Rozmową z Natalią Voytsel z Fundacji „Gdy Liczy się Czas”, która już po raz trzeci zorganizowała charytatywną akcję „Piękna Mama” w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie. Akcja, w której uczestniczą stylistki, fryzjerki i masażysta jest adresowana do matek dzieci z oddziału Onkologii, Hematologii i Transplantologii.

Hubert z Rokitna ubiera gwiazdy. "Projektuję modę niecodzienną i niełatwą"

Hubert z Rokitna ubiera gwiazdy. "Projektuję modę niecodzienną i niełatwą" 0 1

Hubert Kołodziejski z Rokitna (pow. bialski) znalazł się w gronie najbardziej obiecujących projektantów mody w Polsce według magazynu K–MAG.

"W rytmie natury". Akcja nad Zalewem Zemborzyckim
26 maja 2018, 11:00

"W rytmie natury". Akcja nad Zalewem Zemborzyckim 1 0

Co Gdzie Kiedy. 26 maja o godz. 11 na terenie Mariny nad Zalewem Zemborzyckim rozpocznie się akcja W rytmie natury. Na uczestników czeka moc atrakcji.

Dni Puław 2018: Mieszkańcy zatańczyli poloneza [zdjęcia, wideo]
galeria
film

Dni Puław 2018: Mieszkańcy zatańczyli poloneza [zdjęcia, wideo] 6 3

Kilkaset par zatańczyło w piątek poloneza na placu Chopina w Puławach. Na koniec mieszkańcy zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie.

Ciężka sytuacja w szpitalu przy Kraśnickiej. Zemdlała pielęgniarka, która była sama na dyżurze
film

Ciężka sytuacja w szpitalu przy Kraśnickiej. Zemdlała pielęgniarka, która była sama na dyżurze 70 15

– Totalne fiasko – tak pielęgniarki ze szpitala wojewódzkiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie oceniają dzisiejsze rozmowy z dyrekcją w sprawie podwyżek wynagrodzeń. Kilkadziesiąt pielęgniarek nadal jest na L4. Na poniedziałek zaplanowano kolejną turę rozmów.

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych?

Eurojackpot losowanie 25.05.2018. Czy ktoś wygra 385 milionów złotych? 1 0

Kolejna gigantyczna kumulacja w loterii Eurojackpot. Już dziś 25.05.2018 r. do wygrania jest aż 385 mln zł. Sprawdź wyniki losowania i zwycięskie liczby. Czy ktoś zgarnie główną wygraną?

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie

Bezsenność. Fatalna noc, godzina po godzinie 0 3

Nie ma tu recepty, ale każdy kto nie może zasnąć, łatwo zidentyfikuje się z podmiotem lirycznym

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia

Nowa hala sportowa powstanie za większe pieniądze. Radni zgodzili się na wzrost zadłużenia 5 20

Puławscy radni upoważnili prezydenta do zadłużenia miasta i rozstrzygnięcia ostatniego przetargu na budowę nowej hali widowiskowo-sportowej. Łączne wydatki związane z budową pierwszego etapu obiektu (bez basenu) władze szacują na ok. 90 mln złotych.

Po zdrowie na wakacje. Gratisowe badania w Tarasach Zamkowych
26 maja 2018, 10:00

Po zdrowie na wakacje. Gratisowe badania w Tarasach Zamkowych 0 0

Z bezpłatnych badań prowadzonych przez studentów z organizacji Młodych Medyków przy Uniwersytecie Medycznym w Lublinie będzie można skorzystać już w sobotę, 26 maja w Tarasach Zamkowych.

Straż Graniczna świętowała w Białej Podlaskiej. Awanse na wyższe stopnie [zdjęcia]
galeria

Straż Graniczna świętowała w Białej Podlaskiej. Awanse na wyższe stopnie [zdjęcia] 0 1

Ponad 300 awansów na wyższe stopnie służbowe przyznał Nadbużański Oddział Straży Granicznej. Okazją były piątkowe wojewódzkie uroczystości 27. rocznicy utworzenia Straży Granicznej, które odbyły się w Białej Podlaskiej.

Noc Kultury 2018: Lista wydarzeń, na które musisz odebrać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy
galeria
film

Noc Kultury 2018: Lista wydarzeń, na które musisz odebrać wejściówkę. Kto pierwszy, ten lepszy 12 0

Od soboty będzie można rezerwować bezpłatne wejściówki na Noc Kultury (2/3 czerwca). Obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”, a rezerwacja jest możliwa tylko przez internet. Chodzi oczywiście tylko o wydarzenia, na które wpuszczana może być ograniczona liczba widzów. Jakie to imprezy i jak zdobyć wejściówkę?

Puławy: Nauczycielka stanie do walki o fotel prezydenta
Sonda

Puławy: Nauczycielka stanie do walki o fotel prezydenta 30 42

Przewodnicząca rady miasta Bożena Krygier powalczy jesienią o fotel prezydenta miasta Puławy. Jej kandydaturę potwierdziły władze Prawa i Sprawiedliwości.

Program TV na weekend 25-27 maja. Jakie filmy warto zobaczyć?
25 maja 2018, 0:00

Program TV na weekend 25-27 maja. Jakie filmy warto zobaczyć? 1 0

Co Gdzie Kiedy. W ten weekend TVN stawia na widowiskowe hity Michaela Baya - Transformers i Armageddon. Ale w naziemnej telewizji cyfrowej zobaczymy także festiwalowego Toma, doskonałą gangsterkę od Scorsese - Infiltrację czy polską Karbalę. Sprawdźcie, jakie filmy będzie można zobaczyć w ten weekend w telewizji.

Nie ma chętnych na działki w bialskiej podstrefie ekonomicznej

Nie ma chętnych na działki w bialskiej podstrefie ekonomicznej 15 3

Drugi już przetarg na ogromny areał w bialskiej podstrefie ekonomicznej zakończył się fiaskiem.

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki

Podlubelska gmina urządziła loterię. Są efekty, rośnie liczba mieszkańców płacących podatki 4 3

Władze podlubelskiej gminy Niemce znalazły sposób na to, by zachęcić mieszkańców do płacenia podatków w ich gminie. Już po raz drugi urzędnicy zorganizowali loterię z nagrodami. Można wygrać telewizor, laptop albo konsolę.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.