środa, 22 listopada 2017 r.

Lubelskie

Powiatowy kulturalny dobry wujek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lipca 2006, 18:37
Autor: Fabian Plapis

Radni nie chcą wydawać pieniędzy na utrzymanie Centrum Kultury i Promocji. Ale chce to robić... starostwo powiatowe. Starosta sypnie groszem i wspomoże w utrzymywaniu kulturalnej instytucji. Ale to mało

Podczas uchwalania tegorocznego budżetu Kraśnika Rada Miasta, w której burmistrz nie ma już większości, obcięła drastycznie dotacje dla miejskiego Centrum Kultury i Promocji. Pracownicy protestowali przeciwko takiej polityce, a w czerwcu i lipcu nawet oflagowali swoją instytucję strasząc, że zawieszają działalność i likwidują zajęcia plastyczne, muzyczne i taneczne, bo pieniądze na działalność CKiP w tym roku już się skończyły. Równocześnie u radnych interweniowali związkowcy z "Solidarności”. Bez skutku. Korekty budżetu były ale nie na korzyść CkiP, bo tam radni kazali dyrekcji i pracownikom szukać oszczędności.
Nieoczekiwanie pomoc nadeszła ze strony starostwa powiatowego.
- Chcemy zawrzeć porozumienie z miastem, tak by CKiP realizowało nasze zadania kulturalne. Tak jak jest to w przypadku biblioteki. W tym roku w budżecie mamy na to 50 tysięcy złotych, ale chcemy, żeby była to już stała współpraca. Najpierw jednak musimy zawrzeć porozumienie, a potem powinien zostać zmieniony statut centrum - podkreśla Jerzy Podgórski, sekretarz starostwa powiatowego w Kraśniku.
50 tysięcy złotych ma być podzielone - 30 tysięcy do wydania na organizację imprez kulturalnych a 20 tysięcy złotych to pobory dwóch przekazanych przez starostwo miastu pracowników. Osoby, które dotychczas w starostwie zajmowały się kulturą dostaną propozycje przejścia do pracy w CKiP.
To jednak wszystko mało. Centrum potrzebuje 300 tys. złotych by utrzymać się do końca roku.
- Czasami nie wierzę, że to się dzieje. Nie mamy pieniędzy na płacenie z usługi, wysyłam pisma prosząc o odraczanie terminów płatności i nie naliczanie karnych odsetek ale nie zawsze się udaje. Rozpada się dobrze zgrany zespół, straciłam już sześciu pracowników - podkreśla Katarzyna Kędzierska, dyrektor placówki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!