poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

Powódź na Lubelszczyźnie: Przerwany wał w Zastowie. Trwa ewakuacja wsi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 maja 2010, 07:34

Trwa walka o wały w kilku miejscach nad Wisłą. Najtrudniej jest w Parchatce i Kępie Gosteckiej. W Wilkowie zabrakło worków do pakowania piasku.

WIDEO

14:54 W Janiszowie poziom wody się ustabilizował. Wały przesiąkają, ale są na bieżąco uszczelniane workami z piaskiem.

14:35 Trochę poprawiła się sytuacja w Kępie Gosteckiej. - Robimy co możemy. Na razie skutecznie, bo woda nie przelewa się przez wał - mówi Ireneusz Kotowski z opolskiej straży. - Niepokojące jest to, że poziom Wisły jest zmienny. Raz opada, a raz się podnosi. Cały czas trzymamy rękę na pulsie - dodaje.

14:23 Żołnierze zaczęli właśnie zabezpieczanie domu położonego w Parchatce najbliżej Wisły. Układają worki wzdłuż ściany zwróconej w stronę rzeki. Mimo apeli burmistrza Kazimierza mieszkańcy nie chcieli opuścić domu. - Wywieźliśmy wszystko co się dało meble, zwierzęta. Reszta jest wyniesiona na górę domu. Ale my zostaliśmy - mówi Anna Borowska, właścicielka zagrożonego domu.

14:19 Do Parchatki przyjechał właśnie obiad. Jedzenie dla ratowników już trzeci dzień zamawia Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym Obiad dostarczył kazimierski bar Smakosz. - Przyjeżdżamy tu od trzech dni - mówi Piotr Zieliński z baru. - Dziś przygotowaliśmy pierogi z mięsem i surówką. Mamy ponad 200 porcji.

14:13 Niektórzy mieszkańcy Parchatki nie chcą się ewakuować. - Musimy to co niezbędne wynieść na piętro, brat z przyczepką przyjedzie i zabierze meble. Będziemy czekać na rozwój zdarzeń, już dwie noce nie spałam, siedzimy na piętrze. Nie opuścimy domu, ja tu się wychowałam, tu w latach 60- tych daliśmy radę, przeżyliśmy to i teraz przeżyjemy, jak Bóg da – mówi Maria Łazińska z Parchatki.

14:08 Zdjęcia od Internauty Grzegorza P. z miejscowości Zastów Karczmiski zrobione ok. godz. 12.30.

14:03 W Parchatce woda zaczyna się wdzierać na szczyt wału. Kilkuset strażaków i żołnierzy układa w tej chwili kolejny rząd worków z piasku. Przez ostatnią godzinę znacznie podniósł się poziom Wisły w tym miejscu, a dodatkowo zaczyna padać deszcz.

13:55 Do Parchatki przyjechało kilkudziesięciu żołnierzy lubelskiej 3. Brygady Zmechanizowanej. Będą pomagać przy umacnianiu wału.

13:38 - Robimy wszystko, żeby woda się nie przelała. Na razie lekko przepływa po wale - mówi prosto z wału w Kępie Gosteckiej Roman Radzikowski, wójt gmina Łaziska.

- Podjęliśmy już decyzję o ewakuacji okolicznych mieszkańców. Na razie swoje domy opuściły trzy osoby, ale większość nie chce tego robić. Przed chwilą byłem u 98-letniego staruszka, który powiedział że zostaje w domu - dodaje Radzikowski.

13:26 W Janiszowie (gm. Annopol), kolejnym niebezpiecznym miejscu w naszym regionie, sytuacja na razie jest stabilna. - My na szczęście na razie radzimy sobie z utrzymaniem wałów - mówi Justyna Goleń ze Straży Pożarnej w Kraśniku.

13:23 Bardzo niebezpiecznie robi się w Kępie Gosteckiej (pow. opolski). Woda przelewa się przez górę wału. Zarządzono ewakuację ludzi. – Sytuacja jest dramatyczna – mówi Ireneusz Kotowski z opolskiej straży pożarnej. – Wszystkie przesiąki przez wał likwidujemy na ile możemy, natomiast trudniej poradzić sobie z wodą która coraz mocniej przelewa się przez górę wału. Chodzi o odcinek ok. 7 kilometrów w okolicach Kępy Gosteckiej. W tym momencie skierowaliśmy tam wszystkie nasze siły - dodaje Kotowski.

Strażacy ogłosili ewakuację okolicznych gospodarstw.

13:15 - W tym momencie przesiąkanie wałów to problem numer 1 w regionie. Od góry wały są zabezpieczone praktycznie wszędzie. Mogą za to pojawić się kłopoty przesiąkające przez sam wał. W tym momencie najgorzej jest w Parchatce, Kępie Gosteckiej i w okolicach Annopola - mówi Ryszard Starko, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Strażacy na tym koncentrują swoje zadania. - Wszędzie rozkładamy wzdłuż wałów włókninę i folię, a u stóp wałów worki z piaskiem - dodaje Starko.

Pod naporem wody wały nasiąkają coraz bardziej, pytanie czy wytrzymają falę która będzie przechodziła przez nasz region jeszcze przez dwa dni. Robimy wszystko, żeby wały wytrzymały - mówi Starko.

13:05 Ewakuacja mieszkańców miejscowości Parchatka w powiecie puławskim - informuje policja. W związku z realnym zagrożeniem przerwania wału przeciwpowodziowego w miejscowości Parchatka podjęta została decyzja o ewakuacji mieszkańców tej miejscowości oraz zagrożonych ulic osiedla Włostowice. Powodzianom pomagają policjanci. Miejscowych funkcjonariuszy wspierają policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji KWP w Lublinie.

Przesiąkająca przez wał w Parchatce woda zalewa już okoliczne pola. Strażacy ustawiają worki z piaskiem po zewnętrznej stronie obwałowań.

13:01 Do naszej redakcji dotarł dramatyczny apel z Wilkowa, któremu grozi zalanie, o PILNE dostarczenie worków na piach. Bez pomocy miejscowości grozi zalanie. - Kto ma worki, niech przywozi. Prosimy!!! - napisała do nas Internautka ewalasota.

12:37 W miejscowości Popów po przerwaniu wczoraj wału podtopionych zostało ok. 40 gospodarstw. Woda dostała się także do doliny Świeciechowskiej m.in. miejscowości: Bliskowice i Świeciechów. Ewakuowano ok. 300 osób. Trwa akcja ratunkowa, dowóz sprzętu oraz wody pitnej.

Od Janiszowa do Zabełczy zagrożone są 3 odcinki wałów, prowadzone są prace uszczelniające.

W miejscowości Kępa Gostecka wały na długości 7000 m są w bardzo złym stanie, nasiąknięte wodą i mogą w każdej chwili pęknąć. Wał jest podniesiony w koronie o 40 cm i zabezpieczony workami z piachem.

Ogłoszono ewakuację ludności i mienia z terenu wsi: Zastów Karczmiski, Zastów Polanowski, Szczekarków, Szczekarków Kolonia, Urządków, Wilków. Mosty na rzece Chodelce oraz w Kolonii Szczekarków zostały zamknięte. Obecnie prowadzone są prace powstrzymujące przed zalaniem tych mostów.

12:18 Sytacja w gminie Wilków jest strasznie napięta - pisze nasza Internautka Edyta. - Oba mosty na rzece Chodelce są w tej chwili strasznie przeciążone, straż i mieszkańcy obawiają się że asfalt w tych miejscach nie wytrzyma. Wały w Zastowie trzymają się natomiast tylko i wyłącznie dzięki workom z piachem. Policja ewakuuje osoby starsze i dzieci z niemal całej gminy.

12:06 Bardzo ciężka sytuacja w Parchatce. Do przelania się wody przez wały brakuje zaledwie ok. 40 centymetrów. Wał jest tak przesiąknięty, że przypomina gąbkę. Na miejscu jest m.in. ok. 40 wozów strażackich i amfibia wojskowa. Jeśli wał pęknie woda może zalać puławskie osiedle Włostowice. Dzisiejsze zdjęcia z Parchatki - autorstwa użytkownika Zbyniek na MM Puławy

11:59 Kolejne zamknięte drogi na Lubelszczyźnie: Nie ma przejazdu od Karczmisk na odcinku drogi z Kolonii Szczekarków do Wilkowa. Podobnie wygląda sytuacja na odcinku drogi gminnej Wilków - Dobre.

11:52 Sytuacja hydrologiczna od wczoraj jest lepsza - mówi minister Jerzy Miller. - Stan wód jest niższy w górnych partiach, na przykład w Krakowie służby odnotowały spadek o około 1 metra. Niższe poziomy wód utrzymują się aż do Dęblina włącznie. Tam przez ostatnie 3 godziny obniżyło się lustro wody o 5 cm.

11:45 W całym kraju w prace związane z przeciwdziałaniem powodzi oraz usuwaniem jej skutków jest zaangażowanych prawie 3 tysiące więźniów.

11:08 W Zastowie Karczmiskim i Kępie Gosteckiej w pow. opolskim sytuacja nie zmienia się od wczoraj. – Przez cały czas jest prowadzona akcja wzmacniania wałów w obu tych miejscowościach – informuje st. kpt. Ryszard Starko z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej. – Na razie woda jest skutecznie powstrzymywana.

W Popowie (gm. Annopol), gdzie wczoraj po południu doszło do przerwania wału, strażacy nie pracują już przy samym wale. – To by była walka z wiatrakami, bo wyrwa ma aż 30 metrów szerokości – zaznacza Ryszard Starko. – W tym momencie nasze działania koncentrują się na zabezpieczaniu, żeby woda nie przedostawała się dalej.

Strażacy ewakuowali mieszkańców 9 gospodarstw. Nadal zagrożone są miejscowości Bliskowice, Świeciechów i Popów.

Zdjęcia z Bliskowic autorstwa Internauty loki

10:48 W powiecie puławskim siły strażaków koncentrują się dziś głównie na dwóch miejscach. Pierwsze to miejscowość Brześce w gm. Janowiec. Nad ranem pękł tam wał przeciwpowodziowy. – Pęknięcie ma długości ok. 50 metrów – mówi Krzysztof Morawski z puławskiej straży pożarnej. – Ponadto obsunęła się wewnętrzna część wału, od strony Wisły.

– W tej chwili trwa tam uszczelnianie wału – mówi Morawski. – Sytuacja jest bardzo niebezpieczna. W każdej chwili wał może nie wytrzymać.

Gdyby doszło do takiej sytuacji, strażacy wyznaczyli dwa obszary, które mogą zostać zalane – większy i mniejszy. – Mniejszy obejmuje ok. 40 gospodarstw – wyjaśnia Morawski. – Mieszkańcy z tego terenu są ewakuowani.

Drugie niebezpiecznie miejsce w okolicach Puław to Parchatka. Przez trzy ostatnie dni strażacy podnosili tam wał. – Teraz te prace nie są już prowadzone, ponieważ wał ma już poziom prognozowanego, maksymalnego stanu Wisły – mówi Krzysztof Morawski. – Teraz trwa umacnianie wału w tym miejscu. Pracuje przy tym ok. 200 strażaków.

Jak zaznaczają, na razie wał nie nasiąkł do stopnia, w którym mogłoby to stanowić zagrożenie. – Ale pamiętajmy o ogromnym naporze wody i fali, która płynie przez kilka dni – zaznacza Morawski. – Do jej przejścia jeszcze wszystko może się zdarzyć.

10:34 Donald Tusk w Sejmie o przerwaniu wałów:
- Doszło w wielu miejscach do samoistnego przerwania wałów. Szczególnie w okolicach trójkąta, gdzie spotykają się województwa podkarpackie, świętokrzyskie, aż na południe Mazowsza i w zachodniej części Lubelszczyzny. Ale chcę podkreślić, że te przerwania wałów wynikały wyłącznie z siły wody, a nie były decyzją miejscowych władz. Ale podkreślam jeszcze raz: na taką ewentualność też byliśmy przygotowani. Ale Bogu dzięki nie musieliśmy takiej decyzji podejmować. One zawsze są najtrudniejsze - powiedział premier.

9:39 W Puławach zamknięte dla ruchu są ulice 6 Sierpnia oraz 4 Pułku Piechoty Wilków.

9:13 Burmistrz Kazimierza Dolnego Grzegorz Dunia apeluje do turystów, by w najbliższych dniach nie wybierali się do miasteczka.

9:10 Po tym, jak przerwał wał w Brześcach (lubelskie), Wisła zaczęła zalewać miejscowość Lucimia w województwie mazowieckim. - Ewakuowanych jest około 100 osób. Kierujemy tam w tej chwili amfibię wojskową - mówi Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki.

8:39 Droga Józefów - Annopol w dalszym ciągu jest zamknięta dla ruchu. W Bliskowicach trwa walka strażaków z wodą o uratowanie podtopionej trasy.

8:32 W Brześcach (gm. Janowiec) Wisła zabrała kilka metrów wału. Nie został przerwany, ale sytuacja jest niebezpieczna. - Jest ogłoszona ewakuacja wsi, ale mieszkańcy na razie zostają w domach - mówi Ryszard Starko, rzecznik KW Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

8:24 Stary most na Wiśle w Puławach jest przejezdny, wbrew krążącym pogłoskom. - Most jest zamykany tylko na chwilę podczas przejazdu ekipy ratowniczej. Pewnie stąd te informacje - prostują strażacy.

8:11 Droga Bochotnica - Kazimierz w dalszym ciągu jest nieprzejezdna z powodu podtopienia fragmentu ulicy Puławskiej w Kazimierzu.

7:53 Pod Puławami powstała wyrwa w betonowym wale, ale jak mówią strażacy nie stanowi ona wielkiego zagrożenia. Najgorzej w tej chwili jest w Parchatce. - Wały już mocno przesiąkają, ale strażacy w dalszym ciągu próbują opanować sytuację - mówi dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Tak wczoraj wyglądała sytuacja w Puławach, Parchatce i Kazimierzu - fotoreportaż na MM Puławy

7:35 W ciągu nocy w Annopolu stan Wisły wzrósł o 4 cm. W Puławach woda nieznacznie opadła - o 2 cm.

2:35 W działaniach ratowniczych i porządkowych na terenach nadwiślańskich na Lubelszczyźnie uczestniczyło wczoraj kilka tysięcy osób, m.in. strażacy, policjanci, przedstawiciele samorządów i mieszkańcy.

1:25 Poziom wody na Wiśle w Annopolu ustabilizował się. O godz. 23 rzeka miała 718 cm i poziom nie zmienił się od ostatnich trzech godzin. Wciąż trwa walka z wodą we wsiach Bliskowice, Świeciechów i Popów, gdzie Wisła przerwała wał

Czwartek, 20 maja

22:59 Wciąż trwa walka z żywiołem w gminie Annopol, po tym jak po południu przerwała zapora w Popowie. Do stawiania umocnień zmobilizowani są niemal wszyscy mieszkańcy zagrożonych miejscowości. Powódź dochodzi już do wsi Świeciechów. Wśród mieszkańców pojawiają się głosy, że wał w Popowie został celowo zniszczony, by ratować przed zalaniem Kazimierz Dolny. - To zwykłe plotki. Zapora została przerwana przez nurt rzeki - zapewnia st. kpt. Ryszard Starko z lubelskiej straży pożarnej.

22:46 Powódź w Braciejowicach i Kępie Gosteckiej ZDJĘCIA, które przysłał nam internauta Jarek

Sytuację powodziową na Lubelszczyźnie śledzimy dla Was od kilku dni
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
ja
świeciechowianka
(98) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 czerwca 2010 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w sumie w Popowie, Bliskowicach i Świeciechowie zostało zalane ponad 1100ha. I jeszcze coś powiem do tych, którzy mówią że wał pękł sam. W nocy w Świeciechowie zatrzymał się policjant i powiedział nam, że wał został wysadzony aby ratować Kazimierz i Puławy. I niech mówi co kto chce, ale coś w tym prawdy jest....
Rozwiń
ja
ja (6 czerwca 2010 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~marek~ napisał:
A co miał zrobić? zostać tam na zawsze? w jaki sposób miał przerwać wał? jak nie masz dowodów to się wreszcie zamknij bo wreszcie znajdzie się ktoś co Cię pozwie za twoje oszczerstwa i głupie gadanie. Idz zagłosuj na Jarka i siedź cicho bo szkoda gadać już o twoich chorych teoriach. A tak wogóle to był polski śmigłowiec? bo po skali teroii spiskowej jaką głosisz to musiał być albo niemiecki, albo rosyjski? a może to był bombowiec?

a w sraki jak nie wiesz jaki!!! a poza tym to w naszym kochanym kraju mamy podobno wolność słowa i każdy może sobie mówić co mu się żywnie podoba! wał w Popowie został przerwany w takim miejscu, w którym sama woda nie mogła tego zrobić, to było niemożliwe. Mój dziadek, który pomagał w budowie tego wału powiedział, że woda by się prędzej przez niego przelała niż by miała go przerwać.
Rozwiń
świeciechowianka
świeciechowianka (24 maja 2010 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego ktoś kto nie mieszka w Popowie kwestionuje to co piszą ludzie tam mieszkający.Przecież gdyby wodzie nie pomogli sie przedostać wał by nie puścił bo wydawał sie mocny a strażacy z Popowa pomagali gdzie indziej zamiast umacniać swój.Gdyby istniało zagrożenie zapewne główne siły by tam były już Hirek by sie o to postarał , a tak to zalana remiza i najgorzej poszkodowana rodzina Kłódków czy Mazurków. Oni nie mieli czasu na to aby sie szybko spakować ,Świeciechów chociaz zalany to ludzie co nieco uratowali zanim woda podeszła.

Biednemu zawsze wiatr w oczy.
Pytanie teraz co dalej z tym wszystkim gdy woda opadnie?
Jak rząd nam pomoże , bo nasz samorząd biedniutki!!!
Rozwiń
eda
eda (24 maja 2010 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Zbyszek~ napisał:
Byles chyba w Popowie tylko przejazdem i piszesz bzdury. Ogrniczasz teren tylko do Popowa a jest to w sumie obszar siegajacy do Jakubowic o dlugosci 12 km i szerokosci w niektorych miejscach do dwoch kilometrow . Wystarcza to aby naniszczyc ludzi. Nie masz pojecia to nie filozofuj.

no i jaka skala jest zniszczeń prawdopodobnie, to około 1000 hektarów zalane, w tym budynki cały dorobek ludzkiej pracy rąk,współczuję tym ludziom nie życzę tego nikomu ,a w rzeczywistości zobaczyć to co się stało ,to..... nieprawdopodobne
Rozwiń
eda
eda (23 maja 2010 o 22:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~wojtek~ napisał:
a słyszałeś wybuch czy tylko jak gość o nicku anonim piszesz spiskową teorię dziejów? bo wiesz, żeby wywalić wał trzeba do cholery ładunków wybuchowych i zazwyczaj taki wybuch słychać na kilka kilometrów... Jeśli coś zostało wysadzone to Twoja logika i zdrowie psychiczne. Znajdz specjaliste jak woda opadnie bo źle z Toba.

hej ja właśnie tam byłam i ludzie którzy tam byli widzieli to że z helikoptera coś było niebieskiego spuszczone ,przecież TAM BYLI TACY CO PRACOWALI NA POLACH
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (98)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!