środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Powódź: Parchatka walczy o utrzymanie wału, również z bobrami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 maja 2010, 19:29

Choć poprawia się sytuacja na zalanych terenach w Parchatce wciąż trwa walka o utrzymanie wału przeciwpowodziowego. Wiele szkód wyrządzają też bobry.

Poprawia się sytuacja na zalanych terenach w gminie Wilków. – Woda w rozlewiskach wyraźnie opada, obniża się też poziom Wisły – mówi Ryszard Starko, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej.

Tragicznie zakończył się dzisiejszy spacer 13-letniej dziewczynki, która chodziła po betonowych płytach umacniających brzeg koło nowego mostu w Puławach. Dziecko wpadło do wody. Pracownik porządkujący wały wraz ze swym kolegą próbowali ją wydobyć. Nie pozwolił na to nurt i silne wiry. Mężczyźni stracili ją z oczu, wezwali strażaków, który 100 metrów dalej znaleźli dziewczynkę zaczepioną o przybrzeżne krzaki. – Reanimacja nie przyniosła rezultatu – informuje Krzysztof Morawski z puławskiej straży.

Choć wody ubywa to w Parchatce trwa dramatyczna walka o utrzymanie wału. – Przebić jest bardzo dużo, nasi ludzie cały czas kontrolują ten odcinek, walczymy o każdy metr wału – dodaje Stanisław Jakimiuk, dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie. I bardzo narzeka na bobry. – Robią krecią robotę dosłownie i w przenośni. W błyskawicznym tempie kopią dziury. Jesteśmy na wale, a godzinę później już są dziury do zasypania – dodaje. Jeśli wał w Parchatce puści woda może zalać część Puław. Tu zagrożone są wodociągi w Kazimierzu Dolnym, Wierzchoniowie, Puławach, Brześcach, Janowicach, Nasiłowie, Górze Puławskiej i Gołębiu.

Ciężka jest sytuacja epidemiologiczna. Pod wodą są dwa cmentarze w gminie Wilków. Woda zalała tam m.in. dom weselny, 20 sklepów spożywczych, dwie chłodnie, przetwórnię owocowo warzywną, zakład przetwórstwa chmielu i dwie piekarnie.

Pomoc finansową powodzianom obiecywał dziś w Kolonii Szczekarków marszałek Sejmu, Bronisław Komorowski: – Będzie nieporównywalna do tej po powodzi z 1997 r. Pomoc w wysokości do 20 tys. zł będzie wypłacana rodzinom, których domy są w małym stopniu zniszczone. Pieniądze na bieżące potrzeby już są wypłacane, po 6 tys. złotych. Tam, gdzie wystąpią większe zniszczenia straty będą wyceniać rzeczoznawcy i będą tam wypłacane odszkodowania do 100 tys. zł – mówi Komorowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
majtek
mieszkaniec Parchatki
baca
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

majtek
majtek (26 maja 2010 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaproście (p)osła Niesiołowskiego i POkażcie mu co robią bobry bo on tego nie wie a twierdzi wręcz coś innego uważa,że bobry POmagają ludziom w walce z POwodzią bo robią tylko tamy a żadnych jam czy korytarzy do których dociera woda i rozsadza wały od środka nie robią.Marny to z niego profesor (zoo)logii!
Rozwiń
mieszkaniec Parchatki
mieszkaniec Parchatki (26 maja 2010 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkam w Parchatce i nic nie słyszałem o bobrach i dziurach, które to niby robią w wale. Jak dla mnie to kolejna plotka...
Rozwiń
baca
baca (26 maja 2010 o 06:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile godzin pracował na wałach Wajrak ze swoimi zielonymi ? Do łopat i dziury łatać ,do piachu zieloni ,do piachu !!!
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2010 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CodeZero napisał:
A takich jak ty wytopić

kretynie


Pewnie "zielony" jesteś skoro bobry ważniejsze dla ciebie niż ludzie... Panie chroń nas przed "zielonymi"
Rozwiń
CodeZero
CodeZero (25 maja 2010 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JanK napisał:
Powinno się nakazać odstrzał bobrów w czasie powodzi na wałach.


A takich jak ty wytopić

kretynie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!