poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Powtórka z rozgrywki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2005, 22:30
Autor: (er)

Proces Tomasza Nowosada, pełnomocnika prezydenta Lublina ds. ochrony informacji niejawnych, znowu wczoraj nie ruszył. Tak jak poprzednio nie było jego adwokata.


• Czy to nie jest gra na zwłokę – zapytaliśmy Nowosada po wyjściu z sali rozpraw.
– Nie chcę już w tej sprawie się wypowiadać – uciął. – Czy ona jest dla was aż tak zajmująca?
Tym razem adwokat Nowosada poinformował sąd, że jest na urlopie. Nie przysłał też zmiennika. A Nowosad powiedział, że nie zgadza się, żeby proces był prowadzony bez obrońcy. Świadkowie po raz kolejny musieli odejść z kwitkiem. Za pierwszym razem nie było oskarżonego, bo nie dotarło do niego wezwanie. Potem nie przyszedł adwokat. Tłumaczył, że w tym czasie miał inne obowiązki. Następna rozprawa została wyznaczona dopiero na 21 lutego. Wcześniej na urlop idzie sędzia.
Akt oskarżenia przeciwko Nowosadowi wpłynął do sądu ponad rok temu. A sprawa dotyczy zdarzenia sprzed ponad dwóch lat. W październiku 2002 roku urzędnik miał spięcie ze swoim sąsiadem Dariuszem S. Mężczyźni natknęli się na siebie na ulicy. Pies Dariusza S. obszczekał urzędnika. Ten w odwecie ostrzelał sąsiada z broni gazowej.
Nowosad w urzędzie miasta pilnuje, jak chroniona jest tajemnica państwowa. Dochodzenie, a potem skierowanie do sądu sprawy, nic nie zmieniło. Urzędnik nadal zajmuje się tymi sprawami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!