sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Praca w Lublinie i regionie: Największe firmy szukają pracowników

Dodano: 12 kwietnia 2011, 19:25

W Miejskim Urzędzie Pracy w Lublinie w branży budowlanej czeka 176 miejsc pracy. (Archiwum)
W Miejskim Urzędzie Pracy w Lublinie w branży budowlanej czeka 176 miejsc pracy. (Archiwum)

Zajrzeliśmy do największych spółek w naszym regionie w poszukiwaniu pracy. I już wiemy, gdzie można składać aplikację. Jest szansa, że wiosną rynek pracy wreszcie się ożywi.

Najwięcej, aż 140 osób zamierza do końca roku zatrudnić Lubelski Węgiel "Bogdanka”. – Szukamy pracowników do pracy pod ziemią, a także wysokokwalifikowanych specjalistów – mówi Tomasz Zięba, rzecznik LW "Bogdanka”. – Rekrutacja trwa. Chcemy na koniec tego roku zatrudniać 4200 osób.

Ambitne plany mają też Zakłady Azotowe "Puławy”. Spółka ma w tej chwili 3256 pracowników. I szykuje przyjęcia. – W najbliższym czasie będziemy chcieli zatrudnić ok. 10 osób na stanowiska produkcyjne, np. maszynistów – wylicza Grzegorz Kulik z ZA "Puławy”. – Będziemy również szukać 3 osób z wyższym wykształceniem chemicznym o specjalności inżynieria chemiczna lub technologia chemiczna.

Spółka jeszcze w tym miesiącu chce pozyskać 20 stażystów, głównie na stanowiska produkcyjne. – Zawrzemy też umowę z Zespołem Szkół Technicznych w Puławach i zobowiążemy się do zatrudniania rocznie minimum 10 absolwentów – dodaje Kulik.
Pracowników przybywa również w Emperii. W ciągu ostatniego roku – z 13 do 14 tys. osób.

– Obecnie prowadzimy rekrutację na stanowiska w centrali w Lublinie, a także oddziałach i placówkach w całej Polsce – mówi Joanna Żytkowska z Emperii. – Poszukujemy asystentów i specjalistów m.in. w obszarach marketingu, zakupów, nieruchomości czy inwestycji. Na bieżąco rekrutujemy także pracowników do nowych placówek, przede wszystkim sprzedawców, magazynierów oraz kierowników supermarketów i kierowników regionalnych.

W lubelskiej spółce budowlanej Henpol pracuje w tej chwili ok. 700 osób. Będzie więcej. – Szukam kierowników budów i obiektów, a także 30–40 cieśli-zbrojarzy na lubelskie budowy – wyjaśnia Henryk Polak, prezes Henpolu.

O pracę spytaliśmy w lubelskim Herbapolu. – Prowadzimy rekrutację na stanowisko brand managera do działu marketingu oraz specjalisty ds. planowania produkcji. W najbliższych dniach rozpoczniemy również rekrutację dodatkowych handlowców – wyjaśnia Jacek Sim z Herbapolu-Lublin.

Dobre wieści mamy też z Zakładów Mięsnych Łmaet–Łuków. W ciągu roku zatrudnienie wzrosło tu z ok. 1500 do ok. 1700 osób. Spółka planuje rekrutację do pracy w produkcji. Zatrudnienie rośnie w Mostostalu Puławy (z 975 osób w 2010 roku do 1019 w tej chwili). Obecnie spółka szuka spawaczy konstrukcyjnych do pracy przy budowie mostu w Przemyślu.

W Miejskim Urzędzie Pracy w Lublinie w branży budowlanej czeka 176 miejsc pracy. – Od lokalnych pracodawców mamy oferty w zawodach betoniarz, cieśla szalunkowy, hydraulik, blacharz budowlany, posadzkarz, zbrojarz – wylicza Monika Różycka-Górska, rzecznik MUP w Lublinie.
Czytaj więcej o:
Azotowiec
jdk
emigrant
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Azotowiec
Azotowiec (2 maja 2011 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przyjęcia w ZA Puławy -trzeba cudu aby dostać tam pracę.
Rozwiń
jdk
jdk (28 kwietnia 2011 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='norbi' timestamp='1302883597' post='465465']
Myślę ze kwestia wynagrodzenia odchodzi na drugi plan jeżeli chodzi o taką firmę jak Azoty Puławy.
Sztuką jest się tam wogóle dostać. Znikome szanse, chyba że ktoś wciągnie za rękę, ewentualnie po plecach się dostanie.
[/quote]
Dokładnie, sztuką jest się dostać, ale Pani Kadrowa w pierwszej kwestii pyta czy ktoś z rodziny pracuje???????? paranoja
kiedy się skończy w tym nędznym kraju to kumoterstwo???????????
Rozwiń
emigrant
emigrant (28 kwietnia 2011 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam dla was propozycje, jeśli nie ma pracy w Lublinie to zawsze można wyjechać i nie koniecznie do Niemiec na ogórki ale w inne miejsce Polski. Tylko że wy zawsze będziecie marudzić,bo tak naprawdę nie chce wam się pracować przestańcie narzekać i zakasujcie rękawy i zmieńcie coś, ale nie czekaj na kogoś ale zacznij od siebie. To nasze typowe polskie to marudzenie, jak to nam źle jest. Wielka armia młodych zdolnych bez zapału do pracy, tak naprawdę problem z bezrobociem jest taki że ta wąska grupa społeczna młodych bezrobotnych jest leniwa i najlepiej się wam żyje u mamy bo to jest bezstresowe i byle jaka praca was nie interesuje i oczywiście za 2tys netto na początek plus bonusy. Tylko że życie nigdy nie jest różowe.
Te żale, które tu są wygłaszane śmieszą mnie. Bo jesteście zwyczajnymi nierobami, prawda boli!!!
Rozwiń
norbi
norbi (15 kwietnia 2011 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę ze kwestia wynagrodzenia odchodzi na drugi plan jeżeli chodzi o taką firmę jak Azoty Puławy.
Sztuką jest się tam wogóle dostać. Znikome szanse, chyba że ktoś wciągnie za rękę, ewentualnie po plecach się dostanie.
Rozwiń
arleta
arleta (14 kwietnia 2011 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się z przedmówcą, zarobki w Emperii są żenująco niskie jak na taką dużą firmę, 1800 brutto na początek !!
A jak jesteś specjalistą (czyli masz dośw kilkuletnie + wykszt. kierunkowe) to może 2300 brutto. Tragedia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!