czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Problemy przy budowie S17. "Nie ma mowy o wstrzymaniu prac"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 marca 2012, 17:37
Autor: Paweł Puzio

Budowa drogi S17 (Maciej Kaczanowski)
Budowa drogi S17 (Maciej Kaczanowski)

Coraz więcej kontrowersji wokół budowy obwodnicy Lublina w ramach S17. Oliwy do ognia dolała sprawa Henryka Smolarza, posła PSL z podlubelskiego Dysa.

Polityk wytyka urzędnikom z Urzędu Wojewódzkiego złamanie procedur przy przejmowaniu nieruchomości pod budowę obwodnicy. Chodzi o tzw. trzeci odcinek obwodnicy pomiędzy węzłami Dąbrowica – Lubartów.

Od 2005 roku Lubelski Urząd Wojewódzki na wniosek Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych przejmował nieruchomości pod budowę S17 w drodze wywłaszczeń, na zasadzie negocjacji z właścicielami gruntów i nieruchomości, m.in. w ważnej kwestii ceny.

– Przez 7 lat, do 2005 roku, LUW nie mógł zakończyć procedury wywłaszczeniowej. Kilka razy była przerywana z różnych powodów – mówi Henryk Smolarz, przez którego nieruchomości przechodzi droga. W minionym roku GDDKiA wycofała się z procedury wywłaszczeniowej na rzecz spec-ustawy drogowej i sławetnego ZRID, czyli zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. A ten działa jak topór, bowiem z mocy prawa przejmuje nieruchomości i grunty. Mimo protestów właścicieli inwestycja może być realizowana.

Smolarz zarzucił, że w jego – i kilku innych – sprawie nie zakończyła się procedura wywłaszczeniowa, a zatem wojewoda lubelski, wówczas Genowefa Tokarska (także z PSL), nie miała prawa wydać decyzji ZRID. Zgodnie z prawem w jednej sprawie nie mogą się toczyć dwie procedury: wywłaszczeniowa i ZRID.

– W moje opinii LUW powinien zakończyć przejmowanie nieruchomości na zasadzie wywłaszczenia, a nie ZRID. Dlatego skierowałem sprawę do warszawskiego Wojewódzkiego Sady Administracyjnego. Sąd 15 lutego wydał wyrok, który przyznał mi rację: LUW powinien przejąć moją nieruchomości w drodze wywłaszczenia – tłumaczy poseł. – Nie jestem przeciwko budowie obwodnicy Lublina, ale prawa należy przestrzegać.

– Nie komentujemy sprawy, bo w tej chwili stroną jest ministerstwo – mówi Rafal Przech z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Minister też nie komentuje, bo nie zna jeszcze uzasadnienia wyroku.

Zdaniem drogowców, wyrok w żaden sposób nie podważa ważności decyzji ZRID wydanej przez LUW.

– A tym samym nie ma mowy o wstrzymaniu budowy S17. Czekamy na uzasadnienie wyroku WSA. Po zapoznaniu się nią, podejmiemy dalsze kroki. Przypominam jednak, że ówczesne Ministerstwo Infrastruktury podtrzymało decyzję o umorzeniu postępowania wywłaszczeniowego wojewody lubelskiego, powołując się na wyrok NSA w podobnej sprawie – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik GDDKiA.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aaa
sąsiad z Dysa
Chłop ze wsi
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (9 marca 2012 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prywata P. posła jest oczywista. Oczywiste jest również posłowanie. Wszak poszedł on tam pilnować swoich interesów a nie spraw jakiegoś motłochu wyborczego
Rozwiń
sąsiad z Dysa
sąsiad z Dysa (9 marca 2012 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś człowieka szanowałem. Od jakiegoś czasu kpią sobie ze mnie a globalnie zero dla regionu. Liczę że pozbędziemy się tej sfory w następnych wyborach. Cicho liczę że PSL nie wejdzie do sejmu i skończy się rumakowanie. Przykład - nasz kochany urząd gminy w Niemcach. Był nepotyzm za Czyżyka. Zobaczcie co jest za PSL-owca Urbasia. To już jest przegięcie.
Rozwiń
Chłop ze wsi
Chłop ze wsi (9 marca 2012 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dalej głosujcie na PSL. Hetman wyrolował swoich wyborców, nie poszedł na posła, a Henryk poszedł i załatwia swoje interesy. I wszyscy mająrolników głeboko w d ...
Rozwiń
Oserwator
Oserwator (9 marca 2012 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcale mnie ta sytuacja nie dziwi. Pan Henryk będąc wójtem dobrze wiedział jak będzie przebiegała droga, kupił kilkadziesiąt hektarów za grosze a teraz chce jak najwięcej. Jako poseł napewno więcej wywalczy niz zwykły obywatel. Ludzie tylko tak można się w Polsce dorobić milionów. Trzeba być w odpowiedniej chwili na odpowiednim miejscu. Tak wygląda ściezka kariery polskiego posła.
Rozwiń
Pokrzywdzony
Pokrzywdzony (9 marca 2012 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy mieszkańcy którym zostły zabrane dzialki pod budowę S 17 na odcinku Dąbrowica-Lubartów powinni podziękować panu posłowi za to że niedostali do dzisiaj odszkodowań i nieprędko dostaną. Wielki pan poseł ma znajomści w Warszawie i wszystko bedzie robił i się odwoływał. A niewinni ludzie tylko cierpią.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!