poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Przedszkolak z listy rezerwowej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2008, 17:19

Odkładanie zapisu do przedszkola na ostatnią chwilę może oznaczać same problemy.

Zapobiegliwi rodzice składają podania w kilku placówkach, często z dużym wyprzedzeniem.

Edyta Kłoda z podlubelskiego Lipniak bieg po przedszkolach zaliczyła w ubiegłym roku. - Zapisaliśmy córkę do prywatnej placówki. Ale warunki okazały się nie najlepsze, dlatego na gwałt musiałam szukać czegoś innego. Trafiłam do prywatnego przedszkola Piotruś Pan, gdzie Weronika czekała na liście rezerwowej.

Miejsc nie było nigdzie indziej. Na szczęście, coś się zwolniło i jesteśmy z naszego przedszkola zadowoleni - opowiada Edyta Kłoda. I dodaje, że młodszego syna Mateusza zamierza zapisać do przedszkola z dużym wyprzedzeniem. Bo do najpopularniejszych placówek ustawiają się bardzo długie kolejki.

Przedszkole nr 18 przy ul. Lipowej w Lublinie jest jednym z najchętniej wybieranych. - Mamy szesnaście miejsc dla 3-latków, a co roku otrzymujemy ponad trzydzieści podań - mówi dyrektor Lidia Styka. Ale ponieważ jest to placówka gminna, zasady są z góry ustalone. W pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci rodziców samotnych, niepełnosprawnych oraz z rodzin zastępczych. O kolejnych przyjęciach decyduje komisja.

W Białej Podlaskiej nie ma problemów z zapisaniem dziecka do gminnej placówki. Ale już w cieszącym się ogromnym powodzeniem Przedszkolu Niepublicznym im. Przyjaciół Kubusia Puchatka wszystkie miejsca na jesienny nabór są zajęte. A na liście rezerwowej jest dwadzieścia sześć nazwisk. Nawet na rok 2009 zostały tylko trzy miejsca wolne!

Problemy z miejscem dla przedszkolaka mieli w ub. roku mieszkańcy Puław. Ale jak zapewniają urzędnicy, to się zmieni w tym roku. - Już teraz częściowo przesunęliśmy zerówki do szkół podstawowych. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, to będziemy mogli oddziały zerowe otworzyć w każdej szkole - mówi Stanisław Szajowski, kierownik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Puławy.

Najlepiej mają w Zamościu. - Mamy trzynaście przedszkoli miejskich i dwa niepubliczne. Miejsca wolne są i to choćby od jutra - mówi Kazimierz Chrzanowski, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu w UM w Zamościu. (pim, pab)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!