czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Przyjaciele zwierząt pod lupą prokuratury. Na konto ma wrócić 295 tys. zł

Dodano: 5 sierpnia 2013, 19:18
Autor: Rafał Panas

Kolejna kontrola, której wyniki NIK ujawniła wczoraj, pokazała, że ŁTPZ podpisało umowę na współprac
Kolejna kontrola, której wyniki NIK ujawniła wczoraj, pokazała, że ŁTPZ podpisało umowę na współprac

295 tys. zł wypłacone zł konta Łukowskiego Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt (ŁTPZ) ma tam wrócić z powrotem. Działalność organizacji bada prokuratura.

Kłopoty towarzystwa zaczęły się od kontroli NIK. W czerwcu inspektorzy ustalili, że gminy Siemień, Wohyń i Abramów zlecały mu wyłapywanie bezdomnych zwierząt, mimo że organizacja nie miała zezwolenia na taką działalność.

Kolejna kontrola, której wyniki NIK ujawniła wczoraj, pokazała, że ŁTPZ podpisało umowę na współpracę z 28 gminami z Lubelskiego i Mazowsza. Brało pieniądze od samorządów, choć nie prowadziło żadnej działalności gospodarczej a jej głównym zajęciem miały być pogadanki dla dzieci.

Odławiając psy zamiast specjalnych aplikatorów do robienia zastrzyków na odległość, towarzystwo używało rurek zakończonych stalową pętlą służącą do zaciskania na szyi zwierzęcia. ŁTPZ przewoziło zwierzęta prywatnym samochodem prezes Urszuli Konstanta.

W 2011 r. ŁTPZ nie prowadziło spisu wyłapanych zwierząt. Z danych gmin wynika, że było to 288 psów i 12 kotów. Trudno ustalić ich dalsze losy. Mimo że tak obiecywało w umowach z gminami, towarzystwo nie miało przechowalni czy przytuliska. Umieszczenie takiej obietnicy w umowach prezes nazywa "niedopatrzeniem”. Zwierzęta miały trafiać do wolontariuszy, a potem do adopcji lub schroniska, ale przekazywania zwierząt nikt nie dokumentował. – Gminy tego od nas nie wymagały – tłumaczyła kontro-lerom Konstanta.

W latach 2011–2012 przychody towarzystwa wyniosły 347,5 tys. zł, koszty 48,7 tys. zł, a dochód 298,8 tys. zł. Prezes Konstanta wypłaciła z konta organizacji w sumie 341 tys. zł. Wiceprezes dostała w gotówce 280 tys. zł. Na obie te operacje potrzeba zgody walnego zebrania członków towarzystwa. A to nie było ogłaszane od 2007 r.

NIK nakazała zwrócić na konto towarzystwa 295 tys. zł. – Złożyliśmy też do prokuratury zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa – informuje Ewa Antoniak, zastępca dyrektora lubelskiej delegatury NIK.

Prezes Konstanta jest rozżalona. – Całe życie poświęciłam żeby pomagać zwierzętom, a teraz jestem szkalowana – mówi. Nie zgadza się z zarzutami kontrolerów. – Jedyny błąd jest taki, że nie wszystko grało w księgowości. Ale chyba po to jest księgowa, żeby czuwać nad dołączeniem każdej faktury czy rachunku – stwierdza Urszula Konstanta i tłumaczy, że pieniądze, które nie zostały wydane na statutowe cele, leżą w domu.

Wiceprezes Agnieszka Sawicka potwierdziła, że przechowuje 280 tys. zł, które otrzymała od prezes towarzystwa.
Czytaj więcej o:
maciek
CoCięObchodziMójNick
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maciek
maciek (9 sierpnia 2013 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

akurat. nie piszesz prawdy i licz sie z tym ze moga cie oskarzyc o naruszenie dobr osobistych. podpisz sie z nazwiska jak masz prawdziwe informacje w tym temacie

Rozwiń
CoCięObchodziMójNick
CoCięObchodziMójNick (8 sierpnia 2013 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kilka lat temu prokuratura łukowska umożyła sprawę kiedy policja łukowska udowodniła że kilkanaście psów przekazanych do adopcji przez panią Konstanty po 2-3 dniach zmarło z wyczerpania a kilka zaginęło. Pieniądze miasto łuków wypłaciło tej pani. Można było zapobiec obecnej sytuacji gdyby sprawę potraktowano poważnie.

Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2013 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

P.Ula jest znana ze swej "działalności".Czy  wspomniani  wolontariusze otrzymują pieniądze z Urzedu Miasta?

Czy rozliczają się?Och ci "przyjaciele braci mniejszych"

Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2013 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 p.Kontanta już kilka lat temu miala podobne zdarzenie,jakoś uszlo jej to sucho.Wolontariusze (nie wszyscy mam nadzieję) tez sobie nieźle radzą.  Dla niektórych to żródło utrzymania, nie pracują,sa wolontariuszami i nieźle im się żyje.Mam nadzieje że im teź ktoś się przyjrzy.

Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2013 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ale sensacja.niesamowite.a gazety tylko szukaja afer a wy  czytacie takie pier***y.

Afera niestety jest,w związku z tym tusk musi odejść !!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!