wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Przyleciało. Siadło. Odleciało. Nie wróci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2007, 20:49
Autor: Anna Szewc

To była pierwsza liga ICH lądowań na Ziemi - dla Roberta Bernatowicza, prezesa Fundacji Nautilus, sprawa nie budzi wątpliwości:

sosny pod Krasnobrodem połamało UFO.

Bernatowicz zapowiada, że wkrótce do lasu w Husinach skieruje badaczy zjawisk nadprzyrodzonych ze swojej fundacji.
O tajemniczym zjawisku w lesie pod Krasnobrodem pisaliśmy wczoraj. Przypomnijmy. Rosnące w dużym skupisku sosny wygięły się na wysokości mniej więcej 2 metrów, a ich korony schyliły się do środka okręgu, tworząc coś na kształt szałasu, którego promień wynosi ok. 50 metrów. Na przedziwne zjawisko natrafił Janusz Adamowicz, miejscowy myśliwy. Obejrzał to miejsce dokładnie i przypuszcza, że drzewa ugięły się pod meteorytem. Ludzie w okolicy mówią też, że to sprawka zalegającego na gałęziach śniegu, a według leśników - efekt przejścia niewielkiej trądy powietrznej.
Robert Bernatowicz, który badaniem zjawiska UFO zajmuje się od kilkunastu lat, stawia inną hipotezę. - Wykluczam, by to, do czego w tym lesie doszło, było zjawiskiem naturalnym - stwierdził po obejrzeniu wykonanych przez naszego fotoreportera zdjęć. - Gdyby drzewa rzeczywiście zniszczyła wichura, widok byłby inny. W tym przypadku COŚ osiadło na drzewach, wygniatając ich korony, po czym oderwało się i odleciało. Myślę, że to był ciężki obiekt.
Szef Nautilusa dodaje, że to, do czego doszło pod Krasnobrodem, jest fascynujące nawet dla doświadczonych badaczy UFO. - Bo pamiętam tylko jeden przypadek lądowania takiego obiektu na koronach drzew. To było kilka lat temu w maleńkiej wiosce Ochodza niedaleko Gniezna. Świadkowie tamtego wydarzenia słyszeli szelest czegoś przesuwającego się po gałęziach, a później ich oczom ukazały się obrazy na czarno-białym ekranie - opowiada.
Po co obce cywilizacje zbliżają się do naszej planety? - Obserwują nas, traktując jako barbarzyńców, czasem lądują w celach badawczych. Na pewno w żaden sposób nie zagrażają ludziom - odpowiada Bernatowicz. I zapowiada, że skieruje swoich ludzi do Husin. - Mamy specjalistyczny sprzęt, którym da się przeprowadzić szczegółowe badania. Tymczasem, by potwierdzić tam obecność UFO, wystarczy zwykły kompas. Jeżeli jego strzałka wychyli się mocniej w którąś stronę, to znak, że mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem pozanaturalnym - podpowiada prezes Nautilusa.
A miejscowi zacierają ręce. - W okolicy powstaje sporo gospodarstw agroturystycznych. Informacje o takich dziwnych zjawiskach mogą przyciągnąć ciekawskich. Gospodarze na tym skorzystają - mówi Janusz Adamowicz, którego odkrycie już wykroczyło daleko poza Zamojszczyznę. (jaś)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!